REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 2 maja 2019, 09:49

Sieci apteczne niechętnie udostępniają dane o przychodach…

Forbes opublikował listę 75 najcenniejszych marek medycznych w Polsce. Znalazło się na niej siedem sieci aptecznych. Zabrakło jednak tych największych. Autorzy listy przyznają jednak, że sieci apteczne niechętnie udostępniają dane o swoich przychodach i przychodach aptek, które działają pod ich szyldem (franczyza). Dlaczego?

DOZ chce "bezpośrednio i bardziej aktywnie wziąć udział w debacie publicznej dotyczącej bezpieczeństwa lekowego" (fot. Shutterstock)
W zestawieniu zabrakło takich gigantów rynku aptecznego jak DOZ. Dlaczego? (fot. Shutterstock)

Na Forbes.pl opublikowano listę 75 najcenniejszych marek medycznych w Polsce. Pod uwagę brano apteki, szpitale, przychodnie, firmy diagnostyczne, producentów leków, same leki, a także uzdrowiska. Na liście znalazło się też 7 sieci aptecznych:

REKLAMA
  • Max Pharmacy Chain – 5. miejsce
  • Gemini Polska Sp. z o.o. – 8. miejsce
  • Super-Pharm – 20. miejsce
  • Hebe – 36. miejsce
  • Ziko Apteka Sp. z o.o. – 48. miejsce
  • Nowa Farmacja – 64. miejsce
  • Cosmedica – 73. miejsce

Wartość marek z listy szacowała firma doradcza Acropolis. Przy wyliczeniach ich wartości wykorzystano powszechnie stosowaną metodę opłat licencyjnych (hipotetycznych opłat, jakie ponosiłby użytkownik marki, gdyby korzystał z niej w ramach umowy licencyjnej). Opłaty te ustalane są jako iloczyn przychodów ze sprzedaży i pewnej stawki procentowej. Źródłem danych na temat przychodów marek były: firma IQVIA (leki OTC, czyli tzw. over-the-counter, a więc wydawane bez recepty), Ranking Firm Zdrowia publikowany jesienią ub.r. przez Business Insidera, oraz ankiety nadesłane przez właścicieli marek. Stawki procentowe oszacowano w oparciu o rynkowe benchmarki oraz siłę marek obliczoną na podstawie wyników dedykowanego badania konsumenckiego. Badanie opinii na temat 135 marek zrealizował w marcu tego roku ośrodek badawczy IBRIS.

Dlaczego zabrakło największych sieci aptecznych?

W zestawieniu znalazło się ostatecznie 75 największych marek, w tym: 54 leki OTC, 12 szpitali i klinik, siedem sieci aptecznych, oraz dwa laboratoria diagnostyczne.

Co ciekawe zabrakło na niej takich gigantów rynku aptecznego jak DOZ. Dlaczego? Autorzy wykazu tłumaczą to tym, że sieci apteczne niechętnie udostępniają dane o swoich przychodach i przychodach aptek, które działają pod ich szyldem (franczyza) (czytaj więcej: Poseł o problemie z opodatkowaniem sieci aptecznych).

– Być może powodem tej dyskrecji jest fakt, że nie cieszą się one sympatią partii rządzącej. W każdym razie tłumaczy to, czemu na liście brakuje paru dużych sieci aptek – komentują autorzy listy.

REKLAMA
REKLAMA

– Warto tu uczynić pewne zastrzeżenie. Otóż aptekom prawo zabrania się reklamować, co w oczywisty sposób zmniejsza ich rozpoznawalność, a w konsekwencji negatywnie wpływa na wycenę. Zupełnie inaczej jest w przypadku leków, których reklamy zalewają wszystkie kanały telewizyjne. Możliwe, że ta najliczniejsza na naszej liście grupa powinna zajmować nieco niższe pozycje – czytamy na forbes.pl (czytaj więcej: Walka z reklamą aptek przynosi efekty?)

Komentarz Dr. Max Polska

– W ciągu ośmiu lat udało nam się z małej, lokalnej firmy stworzyć najcenniejszą markę apteczną w Polsce. To bardzo cieszy. W naszej branży jest to o tyle trudne zadanie, że zakaz reklamy aptek uniemożliwia wykorzystanie tradycyjnych narzędzi komunikacji z klientami. Jedynym wyjściem jest więc budowanie silnej pozycji apteki na rynku lokalnym, poprzez wysoką jakość doradztwa farmaceutycznego, dostępność leków i przede wszystkim odpowiedni poziom cen. Aby to osiągnąć trzeba postawić na odpowiednich ludzi – farmaceutów i techników w aptekach, oraz menedżerów w centrali. To oni stali się pierwszymi ambasadorami naszej marki, bo tam, gdzie nie można inwestować w tradycyjny marketing, stabilny i profesjonalny zespół gwarantuje sukces – skomentował 5. miejsce na liście Karol Piasecki, dyrektor zarządzający Dr. Max Polska.

Podkreślił, że dzisiaj Dr. Max jest znaną i rozpoznawalną marką, obecną nie tylko w Polsce, ale również na Słowacji, w Czechach, Rumunii, Serbii i we Włoszech (czytaj więcej: Dr.Max: Największa sieć aptek w Rumunii i nr 4 w Europie.).

Źródło: ŁW/forbes.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA