REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Strzelbą w przeziębienie. Naukowcy o rekomendacjach farmaceutów w aptekach sieciowych

wt. 16 listopada 2021, 09:13

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi przeprowadzili badanie dotyczące tego jakie leki farmaceuci rekomendują pacjentom, którzy zgłaszają się do apteki z objawami przeziębienia. Jego wyniki nie napawają dumą. Zdaniem badaczy farmaceuci często polecają leki, bez dowodów na ich skuteczność i potencjalnie niepotrzebne…

Zmiana przepisów dotyczących recept farmaceutycznych sprawiła, że farmaceuci zaczęli wystawiać ich więcej w czasie pandemii (fot. Shutterstock)
Dane do badanie zabrało 27 farmaceutów z 4 aptek sieciowych (fot. Shutterstock)

Pod koniec października w czasopiśmie BMC Family Practice ukazała się praca polskich naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zatytułowana „Rekomendacje leków OTC przez farmaceutów w leczeniu przeziębienia – analiza z perspektywy przypadków w Polsce”. Dane do badania zostały zebrane przez 27 farmaceutów z 4 dużych aptek sieciowych w Łodzi, w okresie od grudnia 2019 r. do lutego 2020 r.

– Dane były przekazywane tylko wtedy, gdy pacjent poprosił o poradę farmaceutyczną dotyczącą produktów bez recepty (OTC) z powodu samodiagnozy przeziębienia i produkt został sprzedany. Zalecenia farmaceutów porównano z wynikami przeglądu piśmiennictwa dotyczącego najlepszych dowodów w celu określenia słuszności decyzji farmaceutów – czytamy w streszczeniu pracy.

REKLAMA

Wyniki badania

Jak się okazuje w czterech na pięć przypadków farmaceuci polecali pacjentom z przeziębieniem produkty zawierające paracetamol. Ponadto co trzeciemu pacjentowi farmaceuci zalecali leki zmniejszające przekrwienie błony śluzowej nosa, inozynę i/lub leki mukolityczne OTC.

REKLAMA

– Stwierdzono istotny związek między gorączką a częstością zalecania niektórych leków przeciwbólowych, inozyny, mukolityków i produktów na ból gardła (OR > 1, p < 0,05); wyciek z nosa i zalecana częstość paracetamolu, inozyny, leków przeciwhistaminowych i alfa-mimetyków (OR > 1, p < 0,05); kaszel i zalecana częstość paracetamolu, inozyny, środków mukolitycznych i produktów na ból gardła (iloraz szans > 1, p < 0,05); oraz zmęczenie i częstość zalecanych paracetamolu, kwasu acetylosalicylowego, inozyny i produktów na ból gardła (OR > 1, p < 0,05) – czytamy w pracy.

W ocenie naukowców rekomendacje farmaceutów opierały się na takich czynnikach jak objawy pacjentów, cena produktu, promocja firmy farmaceutycznej oraz zachęta finansowych. W wielu przypadkach ich zalecenia nie były jednak zgodne z aktualnymi zaleceniami dotyczącymi najlepszych praktyk (czytaj również: Kiedy farmaceuta może zarekomendować dawkę 1000 mg paracetamolu?).

– Nasze badanie sugeruje, że najczęstszym uzasadnieniem zalecenia farmaceutów w zakresie leczenia przeciw przeziębieniach było przyjęcie podejścia „strzelby” [org. „shotgun”]. Farmaceuci często formułowali zalecenia dotyczące produktów, które nie mają mocnych dowodów na skuteczność (tj. środków przeciwwirusowych) i są potencjalnie niepotrzebne, w oparciu o opisane objawy. Przyczyny tej sytuacji to brak przeszkolenia, brak czasu na ocenę pacjenta, brak znajomości dowodów oraz zachęty marketingowe i finansowe firmy farmaceutycznej (tj. realizacja planów sprzedażowych i docelowe premie sprzedażowe) – podsumowują naukowcy.

REKLAMA

Źródło: ŁW/BMC Family Practice

REKLAMA
REKLAMA
Artykuł sponsorowany
Redakcja mgr.farm

Prebiotyk Fibraxine – unikalny skład i niezwykły wpływ na przewód pokarmowy

1 grudnia 202209:34

Najprościej ujmując, prebiotyki są „superpokarmem” dla żyjących w naszych jelitach „dobrych” bakterii. Wspomagają także odbudowę prawidłowej mikrobioty. Proces bakteryjnej przemiany materii to fermentacja. W jej wyniku z błonnika rozpuszczalnego powstają pierwszo- i drugorzędowe metabolity bakteryjne, a wśród nich krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (ang. short chain fatty acid – SCFA): octowy, propionowy i masłowy. Odgrywają one podstawową […]

Najprościej ujmując, prebiotyki są „superpokarmem” dla żyjących w naszych jelitach „dobrych” bakterii. Wspomagają także odbudowę prawidłowej mikrobioty. Proces bakteryjnej przemiany materii to fermentacja. W jej wyniku z błonnika rozpuszczalnego powstają pierwszo- i drugorzędowe metabolity bakteryjne, a wśród nich krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (ang. short chain fatty acid – SCFA): octowy, propionowy i masłowy. Odgrywają one podstawową rolę w odżywianiu nabłonka jelita grubego (zapewniają ponad 95% energii) oraz w utrzymaniu homeostazy, czyli dobrostanu organizmu. SCFA, w szczególności kwas masłowy, poza zapewnieniem energii komórkom nabłonka jelitowego powodują wzrost i różnicowanie komórek, utrzymanie stabilnej bariery jelitowej („uszczelnienie” jelita). W przypadku uszkodzenia ściany jelita SCFA umożliwiają i przyspieszają procesy gojenia, mają działanie antyonkogenne. Działają przeciwzapalnie (hamują produkcję cytokin prozapalnych i stymulują produkcję cytokin przeciwzapalnych jak również pobudzają układ odpornościowy gospodarza). Są odpowiedzialne również za prawidłową kurczliwość jelit i czucie trzewne. 

Prebiotyczny błonnik, dzięki mechanicznej regulacji rytmu wypróżnień, przyspieszeniu perystaltyki i pasażu, zwiększeniu masy/objętości stolca i poprawie jego konsystencji, reguluje pasaż jelitowy. To oznacza, że działa zarówno przeciwzaparciowo jak i przeciwbiegunkowo. Błonnik spowalnia rozkład węglowodanów, zmniejsza wchłanianie cholesterolu i trójglicerydów, obniża stężenie glukozy i zapotrzebowanie na insulinę. Dzięki temu, błonnik przyczynia się do zmniejszenia uczucia głodu i obniżenia ciśnienia tętniczego krwi. Pomaga w utrzymaniu prawidłowej masy ciała.

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie badania wykazały, że dieta bogatobłonnikowa zmniejsza ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych i nowotworów ogółem, a błonnik rozpuszczalny zmniejsza ryzyko wystąpienia zapalenia uchyłków.

Tymczasem populacje zachodnie mają zdecydowanie zbyt mało błonnika w diecie. W dzisiejszych czasach, zwiększenie objętości błonnika pokarmowego w diecie jest trudne do zrealizowania, gdyż wiąże się ze spożywaniem dużych, liczonych w kilogramach, ilości owoców i warzyw. Dlatego też coraz częściej sięga się po gotowe suplementy, których zaletami są znana objętość podawanego błonnika, jego pochodzenie i jakość, jak również dodatki zwiększające skuteczność preparatów. Szczególnie preparat złożony FIBRAXINE jest wart uwagi, gdyż jest to produkt z którym przeprowadzono badania w Polsce, a po drugie ma unikatowy skład warunkujący jego właściwości: arabinogalaktan z laktoferyną.

Laktoferyna to naturalna glikoproteina o właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych, wspomaga regulację mikrobioty jelitowej. Arabinogalaktan, zatwierdzony przez FDA błonnik pokarmowy o statusie GRAS (ang. generally recognised as safe = generalnie uznany za bezpieczny wg FDA), działa szczególnie silnie prebiotycznie (zwiększa liczbę endogennych dobrych bakterii), natomiast laktoferyna, działa przeciwzapalnie, immunomodulująco i przeciwdrobnoustrojowo. Arabinogalaktan jest nie skrobiowym polisacharydem o szczególnie rozgałęzionej strukturze (galaktoza do arabinozy jak 1:6), co czyni go rozpuszczalnym w wodzie i nieżelującym (w przeciwieństwie do innych, takich jak guar, karagen czy guma arabska). 

Według rekomendacji różnych towarzystw naukowych, zarówno polskich (Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, PTGE), amerykańskich (American College of Gastroenterology, ACG, Americal Gastroenterological Asociation, AGA) czy europejskich (United Gastroenterology, UEG) błonnik rozpuszczalny, a w szczególności z dodatkiem arabinogalaktanu zalecany jest w leczeniu i profilaktyce zaostrzeń takich schorzeń jak: 

REKLAMA
  • różne postaci choroby uchyłkowej, w tym po przebytym zapaleniu uchyłków
  • zespół jelita drażliwego (IBS)
  • wspomagająco długoterminowo! W leczeniu zaparcia niezależnie od jego przyczyny
  • u pacjentów w trakcie radioterapii i chemioterapii – o ile jest dobrze tolerowany
  • u osób po operacjach na jelicie cienkim i grubym

Błonnik rozpuszczalny z laktoferyną (FIBRAXINE) mogą stosować osoby zdrowe, w celu uzupełnienia zawartości błonnika rozpuszczalnego w diecie (1 saszetkę dziennie codziennie). Należy podkreślić, że obecnie na rynku dostępnych jest wiele suplementów. Większość z nich nigdy nie była przebadana naukowo i nie ma dowodów na swoją skuteczność. Zatem błonnik błonnikowi nierówny i nie wystarczy „jakiś” preparat. Warto sięgać po sprawdzone rozwiązania, takie jak Fibraxine.

dr n. med. Anna Pietrzak
II Klinika Gastroenterologii CMKP
Oddział Gastroenterologii Szpitala Bielańskiego, Warszawa

 

Bibliografia:

1. Zannini E, Bravo Núñez Á, Sahin AW, Arendt EK. Arabinoxylans as Functional Food Ingredients: A Review. Foods. 2022 Apr 1;11(7):1026.
2. Lee DPS, Peng A, Taniasuri F, Tan D, Kim JE. Impact of fiber-fortified food consumption on anthropometric measurements and cardiometabolic outcomes: A systematic review, metaanalyses, and meta-regressions of randomized controlled trials. Crit Rev Food Sci Nutr. 2022 Mar 25:1-19.
3. Huwiler VV, Schönenberger KA, Segesser von Brunegg A, Reber E, Mühlebach S, Stanga Z, Balmer ML. Prolonged Isolated Soluble Dietary Fibre Supplementation in Overweight and Obese Patients: A Systematic Review with Meta-Analysis of Randomised Controlled Trials. Nutrients. 2022 Jun 24;14(13):2627.
4.Arayici ME, Mert-Ozupek N, Yalcin F, Basbinar Y, Ellidokuz H. Soluble and Insoluble Dietary Fiber Consumption and Colorectal Cancer Risk: A Systematic Review and Meta-Analysis. Nutr Cancer. 2022;74(7):2412-2425.
5. Carrasco-Labra A, Lytvyn L, Falck-Ytter Y, Surawicz CM, Chey WD. AGA Technical Review on the Evaluation of Functional Diarrhea and Diarrhea-Predominant Irritable Bowel Syndrome in Adults (IBS-D). Gastroenterology. 2019 Sep;157(3):859-880.
6. Lacy BE, Pimentel M, Brenner DM, Chey WD, Keefer LA, Long MD, Moshiree B. ACG Clinical Guideline: Management of Irritable Bowel Syndrome. Am J Gastroenterol. 2021 Jan 1;116(1):17-44.
7. Pietrzak A. Bartnik W., Szczepkowski M., Krokowicz P., Dziki A., Reguła J., Wallner G. Polish inerdisciplinary consensus and treatment of diverticular disease of the colon (2015). Gastroenterologia Kliniczna 2015; 7:1-19.

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

6 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Całe badanie do kosza, bo nie rozróżnia farmaceutów od techników farmaceutycznych, jak zawsze. Co nie oznacza, że pracownicy fachowi w aptekach ogólnie polecają to, czego pacjent wyedukowany przez reklamy oczekuje, nie to, co powinien według naukowych wytycznych. Jest też różnica między rekomendacją a informacją. Leki "przeciwwirusowe" to efekt marketingu sieci aptek, hurtowni i producentów.
A jakie to ma znaczenie? Moje rekomendacje jako technika farmaceutycznego pokrywają się najczęściej z rekomendacjami farmaceutów z którymi pracowałem na przestrzeni lat.
Reklama to podstawa. Pani w telewizji powiedziała że działa to działa.
Hehe!!. czasem to prawda. ALE wesoła teoria, smutna praktyka. - Z życia wzięte ( w skrócie): Pacjent-Chcę coś na przeziębienie. Najlepiej Gripex albo Theraflu MAX. Ja- Jakie są objawy? Gorączka, Ból gardła, kaszel. . ? Pacjent- NIE. Nie, nie. Ja- to może coś na odporność (itd- bo nie ma silnych objawów) Pacjent- Nie. Daj pan ten Gripex. (albo nic nie kupuje bo nie zaproponowałem nic z reklamy). Trzeba czasem wyczuć pacjenta , żeby poczuł się dobrze obsłużony.
Są też i tacy. Z góry wiedzą po co przyszli, ale i tak podpytają po czym kupią to co chcieli ;)
Preparaty ziołowe. Dobre, skuteczne i bezpieczne. Koszt 11- 40zl. Saszetka preparatu z paracetamolem ok 2 zł. Do tego dochodzi presja - przysłówki, zalegacza na magazynie, czy po prostu daty. Już nie wspomnę o reklamach firm gdzie mamy praktycznie to co napisano w tym badaniu.