REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 7 października 2020, 11:10

Suwałki: wyjaśniono kwestię dotyczącą funkcjonowania całodobowej apteki

Działająca w suwalskim szpitalu apteka ograniczyła godziny pracy – w efekcie, nocą pacjenci muszą dzwonić do farmaceuty, by zakupić potrzebne leki. Wiemy już jednak, że będą oni mogli nabyć nie tylko te produkty, które potrzebne są w sytuacji zagrożenia życia

Funkcjonująca w szpitalu w Suwałkach apteka, wskutek pandemii COVID-19, zmieniła swoje godziny pracy(fot. Shutterstock).

Funkcjonująca w szpitalu w Suwałkach apteka, wskutek pandemii COVID-19, zmieniła swoje godziny pracy. Obecnie, jest ona czynna tylko do godz. 22, a nocą, jak informowaliśmy wczoraj, wprowadzono dyżur telefoniczny – pacjenci mieli jednak móc nabywać jedynie te leki, które niezbędna są w sytuacji zagrożenia życia.

REKLAMA

W sprawie interweniował radny Jacek Niedźwiedzki, który zwrócił się do prezydenta miasta.

Jego zdaniem, taka sytuacja jest niedopuszczalna.

– Zdaję sobie sprawę, że jesteśmy w okresie pandemii, ale należy pamiętać, że poza koronawirusem istnieją też inne choroby, na które leki potrzebne są również nocą – mówił Niedźwiedzki (zobacz również: Suwałki: radny interweniuje w sprawie całodobowej apteki).

Także w redakcji portalu suwalki.naszemiasto.pl, żywo w tej kwestii reagować mieli czytelnicy. Wyrażali oni wątpliwości, w jaki sposób mogą rozpoznać, czy ich życie jest zagrożone, i po co w takim razie mówi się o organizowaniu opieki nocnej.

REKLAMA
REKLAMA

Sytuacja miała już jednak znaleźć rozwiązanie.

– Wyjaśniliśmy tę kwestię – poinformował kierownik biura prezydenta miasta, Kamil Sznel. – Właściciel apteki w szpitalu deklaruje, że jeśli otrzyma telefon to pracownik przyjdzie i sprzeda potrzebne lekarstwo.

Ma on także nie oceniać, czy chodzi o sytuację, w której życie pacjenta jest zagrożone, czy nie.

AM/suwalki.naszemiasto.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA