REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 22 lipca 2019, 12:10

System zadziałał. Zidentyfikowano fałszywy lek przeciwnowotworowy…

Od 9 lutego w całej Europie funkcjonuje system weryfikacji autentyczności leków. Zapytaliśmy Głównego Inspektora Farmaceutycznego czy od momentu uruchomienia PLMVS zidentyfikowano przypadki wprowadzenia do obrotu fałszywych leków. Okazuje się, że w Polsce takich przypadków nie było. Zdarzył się jednak w innym kraju…

Na terenie Europy wystąpił jeden przypadek próby sfałszowania produktu leczniczego Avastin 25 mg/ml koncentrat do sporządzania roztworu do infuzji, lek przeciwnowotworowy (fot. Shutterstock).
Na terenie Europy wystąpił jeden przypadek próby sfałszowania produktu leczniczego Avastin 25 mg/ml koncentrat do sporządzania roztworu do infuzji, lek przeciwnowotworowy (fot. Shutterstock).

System weryfikacji autentyczności leków funkcjonuje w całej Europie od 9 lutego 2019 r. Wszystkie leki dostępne na receptę, wprowadzane od tego momentu do obrotu muszą posiadać odpowiednie zabezpieczenia. Jednocześnie pracownicy kolejny ogniw łańcucha dystrybucji (hurtownie, importerzy, apteki i punkty apteczne), mają obowiązek weryfikowania ich autentyczności za pomocą kodów serializacyjnych. W Polsce odbywa się za pomocą PLMVS – Polskiego System Weryfikacji Autentyczności Leków.

REKLAMA

Czy przez prawie pół roku funkcjonowania systemu udało się za jego pomocą zidentyfikować fałszywe leki? Takie pytanie zadaliśmy Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu.

– Szczęśliwie od momentu rozpoczęcia funkcjonowania Polskiego Systemu Weryfikacji Autentyczności Leków nie stwierdzono w polskich aptekach ani w punktach aptecznych przypadków sfałszowania produktów leczniczych – poinformowała nas Dominika Walczak z GIF.

Okazuje się jednak, że system zadziałał w innym kraju. Udało się dzięki temu zidentyfikować sfałszowany lek.

REKLAMA
REKLAMA

– Otrzymaliśmy informacje w maju br., że na terenie Europy wystąpił jeden przypadek próby sfałszowania produktu leczniczego Avastin 25 mg/ml koncentrat do sporządzania roztworu do infuzji, lek przeciwnowotworowy. Zidentyfikowano kilka opakowań tego produktu, przy czym ważne jest, że sfałszowane opakowania nie trafiły do aptek, a zostały wykryte u importera równoległego. Postępowanie wyjaśniające jest w toku i prowadzą je zarówno podmiot odpowiedzialny oraz właściwe dla tego kraju organy – informuje przedstawicielka Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Czy fałszywe leki są w aptekach?

– Codziennie kilka tysięcy Polaków kupuje w aptekach fałszywe leki. Tak naprawdę, w najlepszym razie wyrzucają pieniądze w błoto. A przecież problemem przy fałszowaniu leków nie jest wcale sprzedaż apteczna, lecz ta pozaapteczna. Targowiska, zakupy w sklepach internetowych… – mówił w 2018 roku profesor Zbigniew Fijałek w wywiadzie dla Gazety Prawnej (czytaj więcej: W Polskich aptekach są fałszywe leki!).

Główny Inspektorat Farmaceutyczny wskazuje, że potrzeba jeszcze kilku lat, by system weryfikacji leków zaczął funkcjonować w stu procentach. Chodzi o to, że obowiązek posiadania odpowiednich zabezpieczeń dotyczy leków wprowadzonych do obrotu dopiero po 9 lutego 2019 r. Leki wprowadzone przed tą datą – bez zabezpieczeń –  będą dostępne na rynku do wygaśnięcia terminu swojej ważności. Horyzont czasowy, gdy na rynku będą wyłącznie leki serializowane wynosi ok. 3–4 lat (czytaj więcej: System PLMVS – leki nieserializowane jeszcze przez kilka lat w obrocie ).

Źródło: ŁW/GIF
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA