Jak donosi gp24.pl, szczepionka odczulająca Novo-Helisen Depot 3 do immunoterapii alergii na roztocza kurzu domowego w stężeniu podtrzymującym wypadła z listy leków refundowanych z początkiem lipca. Preparat miał wrócić we wrześniu, ale tak się nie stało (czytaj więcej: Wykaz leków refundowanych obowiązuje od wczoraj. Jakie zmiany?).
Odczulanie nie jest refundowane
Ogromny problem mają pacjenci, których zwyczajnie nie stać na kontynuację leczenia. Szczepionka w trakcie refundacji kosztowała ok. 250 zł, teraz ta cena wynosi ok. 700 zł. W dodatku jest to najbardziej poszukiwany typ szczepionki Novo-Helisen Depot, ponieważ kurz domowy jest alergenem całorocznym i trudno go unikać. W dodatku preparat o tym składzie nie ma zamiennika (czytaj również: Prowadzący program wyśmiał propozycję szczepień w aptekach).
Zdaniem dr. Sławomir Grabicz, alergologa w Poradni Chorób Płuc i Alergologii w Słupsku, alergicy są dyskryminowani. Żadna forma odczulania nie jest refundowana. – Podczas, gdy w innych krajach państwo refunduje nowoczesne formy odczulania, w naszym zrezygnowało z jedynej, która była – mówi oburzony lekarz.
Dwupak za 1400 zł
Firma Allergopharma-Nexter, przedstawiciel podmiotu odpowiedzialnego dla leku Novo-Helisen Depot w Polsce, na swojej stronie internetowej upubliczniła pismo skierowane do ministra zdrowia. Wnioskowała w nim o podwyższenie ceny leku do ok. 700 zł i objęcie go refundacją. Jest tylko mały haczyk. Refundacją może być objęta jedynie szczepionka odczulająca sprzedawana w dwupaku po dwie fiolki w cenie blisko 1400 zł. Wzrost ceny firma tłumaczyła m.in. urealnieniem ceny do rzeczywistych kosztów produkcji i cen obowiązujących w Europie (czytaj również: Burza wokół szczepionek z aptek i pisma Porozumienia Zielonogórskiego).
Biuro Komunikacji w Ministerstwie Zdrowia wystosowało odpowiedź w tej sprawie dla portalu gp24.pl. Brzmiała on następująco: „Podmiot odpowiedzialny Allergopharma-Nexter Sp. z o.o. nie złożył wniosku o kontynuację refundacji dla ww. produktu leczniczego na kolejny okres. Od firmy wpłynęły dwa wnioski o podwyżkę ceny powyżej opisanych leków – jeden dla dawki podstawowej i jeden dla podtrzymującej. Minister Zdrowia odmówił podwyższenia ceny. Ceny leków objętych refundacją są jednakowe we wszystkich aptekach, natomiast w przypadku leków, dla których nie zostały ustalone urzędowe ceny zbytu, mogą różnić pomiędzy aptekami. Działając w ramach obowiązującego prawa, nie ma możliwości wpływu na ceny leków nierefundowanych”.
Źródło: IK/gp24.pl










