Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że w sezonie 2021/2022 do Polski trafi prawie 4 mln dawek preparatu. 1,4 mln będzie skierowanych do aptek, gdzie będą sprzedawane na receptę, a 750 tysięcy do zakładów opieki zdrowotnej. Reszta będzie kupiona przez Rządową Agencję Rezerw Materiałowych (czytaj więcej: Konieczna jest zmiana organizacji szczepień przeciw grypie).
– Pierwsze partie dotarły już do polskich aptek, w tym również tych na Dolnym Śląsku. Obecnie są to niestety jeszcze śladowe ilości w porównaniu do deklarowanego przez farmaceutów zapotrzebowania. Jako Dolnośląska Izba Aptekarska mamy wiadomości o dostawach od kilku do kilkudziesięciu sztuk na aptekę – informuje Gazetę Wrocławską prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej Marcin Repelewicz.
Farmaceuci chcą szczepić przeciw grypie
Farmaceuta wskazuje, że szczepionka powinna zostać podana przed sezonem największych zachorowań na grypę, a więc w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy. Podanie 4 mln dawek w tak krótkim czasie może być dużym wyzwaniem dla służby zdrowia i Marcin Repelewicz obawia się, czy jest to możliwe. Szczególnie teraz, gdy system ochrony zdrowia zaangażowany jest także w szczepienia przeciw covid-19 (czytaj więcej: Szczepionki przeciwko grypie już dostępne w polskich aptekach).
– Dlatego głęboko wierzymy w to, że Ministerstwo Zdrowia zdecyduje się na wprowadzenie już w obecnym sezonie grypowym możliwości wykonywania szczepień przeciw grypie również w aptekach i w ten sposób odciąży system opieki zdrowotnej. Inne kraje zachodnie, które już dawno zdecydowały się na wprowadzenie szczepień do aptek i na zaangażowanie farmaceutów w ten proces, obserwują nieporównywalnie większy poziom wyszczepialności społeczeństwa, a to wymiernie przekłada się na zdrowie pacjentów i odciążenie systemu ochrony zdrowia – mówi Repelewicz.
Przekonuje, że szczepienia przeciw grypie są procedurą dużo prostszą niż szczepienia przeciw COVID-19. Jego zdaniem farmaceuci, którzy ukończyli odpowiednie kursy w kierunku szczepień przeciwko COVID-19, doskonale sobie poradzą także ze szczepieniami przeciw grypie (czytaj również: NIA za szczepieniami przeciw grypie w aptekach. Jest projekt…).
Szczepienie przeciw grypie pozwala ograniczyć ryzyko zarówno samego zachorowania, jak i wystąpienia grożących nawet hospitalizacją powikłań pogrypowych.
Źródło: ŁW/Gazeta Wrocławska










