REKLAMA
wt. 10 grudnia 2019, 08:35

Szkolenia z e-recepty oblegane przez farmaceutów. Czego można się dowiedzieć?

W minioną niedzielę w Poznaniu odbyło się szkolenie dla farmaceutów dotyczące aktualnej sytuacji dotyczącej e-recepty – ze szczególnym uwzględnieniem punktu widzenia i problemów aptek. Na zaproszenie Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej z farmaceutami spotkał się Andrzej Sarnowski (kierownik projektu e-zdrowie w CSIOZ) i Marian Witkowski (członek NRA).

Podczas szkolenia w Poznaniu sala była wypełniona po brzegi. Mimo, że było to niedzielne popołudnie (fot. MGR.FARM)
Podczas szkolenia w Poznaniu sala była wypełniona po brzegi. Mimo, że było to niedzielne popołudnie (fot. MGR.FARM)

Poznańskie szkolenie było kolejnym z serii tego typu spotkań, jakie odbywają się na terenie całego kraju. Z relacji uczestników, jakie docierają do naszej redakcji wynika, że każde z nich cieszy się ogromnym zainteresowaniem farmaceutów. Nie inaczej było i w niedzielę w Wielkopolsce. Kilkuset aptekarzy słuchało i zadawało pytania dotyczące najświeższych interpretacji, nowelizacji i zmian dotyczących e-recept (czytaj więcej: Szkolenie z e-recepty dla wielkopolskich farmaceutów. O udziale decyduje szybkość… ).

W pierwszej części spotkania Andrzej Sarnowski (kierownik projektu e-zdrowie w CSIOZ) przedstawił podstawowe założenia e-recepty i jej najświeższe aktualizacje. Mówił o rozwiązaniach, które wprowadzono w ostatnich miesiącach (np. wystawiania e-recept przez asystentów medycznych) jak i tych, które dopiero nadejdą (np. wystawianie e-recept z uprawnieniem „S” przez specjalistów).

Uczestnicy szkolenia mogli zobaczyć jak wygląda e-recepta wystawiona przez asystenta medycznego (fot. MGR.FARM)
Uczestnicy szkolenia mogli zobaczyć jak wygląda e-recepta wystawiona przez asystenta medycznego (fot. MGR.FARM)

Najwięcej emocji wzbudziła jednak kwestia walidacji e-recept – a więc przyjmowania przez system dokumentów błędnie wystawianych przez lekarzy. Andrzej Sarnowski przyznał, że system posiada bramki weryfikujące poprawność niektórych danych wpisywanych przez osobę wystawiającą receptę. Aktualnie jednak walidatory te są wyłączone. Oprogramowanie gabinetowe w przypadku napotkania takiego problemu, sygnalizuje to lekarzowi jedynie komunikatem ostrzegającym. Nie blokuje jednak wysyłki e-recepty z błędem. To dlatego apteki mają z częścią z nich tyle problemów (czytaj również: Coraz więcej problemów z e-receptą. Farmaceuci wskazują…).

Kierownik projektu e-zdrowie w CSIOZ zapewnił jednak, że „wkrótce” walidatory zostaną włączone, a wysyłanie e-recept z błędami nie będzie możliwe. Kiedy to nastąpi? Tego ekspert nie potrafił określić. Tłumaczył, że CSIOZ i Ministerstwo Zdrowia chcą dać czas twórcom oprogramowania gabinetowego na dopracowanie ich programów w taki sposób, by lekarze nie mieli problemu z wystawianiem prawidłowych e-recept.

Więcej na temat problemów z e-receptą znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.

Problemy z zestawieniami refundacyjnymi

Wielkopolscy farmaceuci zwrócili też uwagę na problemy, jakie napotykają podczas wysyłania zestawień refundacyjnych do NFZ. Raporty zwrotne posiadają w ostatnim czasie setki komunikatów o statusie „informacji”. Aptekarz musi przejrzeć je wszystkie, by upewnić się, że nie kryje się tam jego błąd – a to zajmuje wiele czasu i utrudnia pracę. Eksperci byli zaskoczeni tego typu problemem twierdząc, że do tej pory nie spotkali się z podobnym w innych rejonach kraju. Obiecali zająć się nim.

Jednocześnie Andrzej Sarnowski nieśmiało poinformował, że obecnie trwają wstępne prace nad tym, by apteki w ogólnie nie musiały wysyłać do NFZ zestawień refundacyjnych. Wprowadzenie takiego rozwiązania jest planowane w przyszłości, ponieważ obecnie apteki i tak już wysyłają do systemu wszystkie informacje dotyczące refundacji leków w ramach Dokumentów Realizacji Recepty.

Faktury, weterynarze i zwierzęta

Druga część szkolenia dotyczyła praktycznego stosowania przepisów, które ulegały zmianie w ostatnich miesiącach. Mgr farm. Marian Witkowski omówił zmiany legislacyjne, które związane były z walką z tzw. „mafią lekową”. Tutaj dyskusja toczyła się przede wszystkim wokół konkretnych przypadków dotyczących wystawiania przez apteki faktur na różne podmioty i w różnych sytuacjach. Farmaceutów interesowały szczególnie kwestie dotyczące zaopatrzenia gabinetów weterynaryjnych, realizacji recept dla zwierząt, ale również wystawiania faktur na domy dziecka.

Kwestia faktur na leki dla zwierząt i dla gabinetów weterynaryjnych interesowała wielu farmaceutów (fot. MGR.FARM)
Kwestia faktur na leki dla zwierząt i dla gabinetów weterynaryjnych interesowała wielu farmaceutów (fot. MGR.FARM)

Marian Witkowski wskazał między innymi, że apteki nie mogą już realizować zapotrzebowań na leki z gabinetów weterynaryjnych. Te powinny zaopatrywać się w hurtowniach (czytaj również: Weterynarze powinni zaopatrywać się hurtowniach farmaceutycznych).

Niektórzy weterynarze próbują jednak obchodzić to ograniczenie i wystawiają recepty „ad usum prioprium” – dla konkretnego zwierzęcia przy podaniu gabinetu weterynaryjnego, jako jego właściciela. W takich sytuacjach apteka może wystawić fakturę na gabinet, jednak z wyłączeniem środków odurzających. Natomiast bez ograniczeń apteki mogą wystawiać faktury na leki OTC (z wyjątkiem tych z pseudoefedryną, kodeiną i dektrometorfanem).

„Epoka liczydła” w aptekach

Wiele emocji wzbudziła także kwestia „liczydła” w aptekach – a więc przepisów, które weszły w życie 7 września tego roku. Farmaceuci dali wyraz swojemu niezadowoleniu dla zmian wprowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia, wskazują jak bardzo utrudniły one ich pracę. Podczas szkolenia eksperci wyjaśniali w jaki sposób interpretować kontrowersyjne przepisy, w oparciu o ostatnie komunikaty wydane przez resort zdrowia.

Mgr farm. Marian Witkowski potwierdził interpretację, mówiącą, że jeśli pacjent zacznie realizację e-recepty w ciągu 30 dni od jej wystawienia, to przy następnych wizytach apteka nie odlicza już niezużytych przez niego leków (czytaj również: WAŻNE: Odliczanie ilości leku z e-recepty tylko przy pierwszej realizacji ). Taką receptę pacjent może realizować w częściach przez kolejne 365 dni. Jednocześnie jeśli pacjent przyjdzie do apteki po 30 dniach od daty wystawienia e-recepty, wtedy apteka odlicza mu niewykorzystaną ilość leku. Przy kolejnych wizytach będzie mógł otrzymać w sumie już tylko taką ilość leku, jaką farmaceuta wyliczył mu podczas pierwszej realizacji e-recepty. Tę ilość leku będzie również mógł zrealizować w ciągu 365 dni. Z kolei jeśli pacjent zjawi się w aptece po czasie terapii, na jaki otrzymał lek na e-recepcie leki, nie będzie mógł jej już zrealizować.

Eksperci podczas szkolenia omówili również kwestię nadchodzących zmian w przepisach dotyczących realizacji e-recepty (od 1 stycznia). Wskazali też, że na przełomie stycznia i lutego planowane są prace nad nowelizacją prawa farmaceutycznego, która ma doprecyzować przepisy dotyczące „odliczania” leków. Możliwe jest także wprowadzenie abolicji dla aptek na błędne e-recepty zrealizowane od początku 2019 roku.

W trzeciej części spotkania omówiono konkretne przypadki błędów e-recept, z jakimi farmaceuci często spotykają się w aptekach. Eksperci wyjaśniali w jaki sposób je realizować, nie odsyłając pacjenta do lekarza.

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Serio ? Ludzie marnują niedzielę na coś takiego ?