Radutskyi podkreślał, że część opóźnień w dostawach miało być powodowanych utrudnieniami logistycznymi, pozostającymi w związku z rosyjską agresją na terenie kraju. Podobnie przedstawia się także sytuacja z lekami uspokajającymi, na które nie potrzeba recepty.
– Leki te są przeważnie krajowej produkcji. Wszystkie ukraińskie firmy farmaceutyczne miały już zorganizować procesy produkcyjne. Myślę, że w nadchodzących dniach, będziemy mieć już ich wystarczające ilości aptekach — zaznaczył przewodniczący, dodając, że udało się również nabyć i rozwiązać problem niedoborów leków hormonalnych (czytaj również: Europejczycy poszukują w aptekach tabletek z jodkiem potasu. Po co?).
Radutskyi akcentował, że podstawową kwestią jest obecnie ta, by apteki kontynuowały swoją pracę tam, gdzie tylko jest to możliwe – tymczasem, w pierwszych tygodniach rosyjskiej agresji, większość z nich, a zwłaszcza placówki komercyjne, zostało zamkniętych.
Co więcej, przewodniczący zapowiedział, że Ministerstwo Zdrowia rozwiąże wkrótce problem dostawy leków na tereny, na których trwają działania wojenne.
Jednocześnie jednak, nie wykluczył on, że może dojść do braków innych leków – a to przede wszystkim za sprawą wskazanych już wcześniej problemów logistycznych. Radutskyi zaapelował więc do obywateli, by ci nie przyczyniali się do takich niedoborów, a więc nie wykupywali i nie gromadzili farmaceutyków na okres dłuższy niż jeden miesiąc.
Minister Zdrowia, Viktor Liashko, miał natomiast poinformować, że na terenie Ukrainy działa obecnie przynajmniej 10 tys. placówek aptecznych. Zapewnił on także, że w kraju nie zabraknie leków, a także, że liczba lekarzy jest wystarczająca. Również kwestia dostaw leków do aptek miała zostać uregulowana. Minister zwrócił się też do pacjentów, by ci – w przypadku trudności z dostępem określonych leków w aptekach kontaktowali się z resortem zdrowia za pomocą specjalnie utworzonej infolinii.
Jak informowano wcześniej, Władin Putin miał postawić w stan gotowości siły odstraszania nuklearnego, po to, by odwieść państwa zachodnie od nakładania na Rosję kolejnych sankcji w związku z jej działaniami na Ukrainie.
Także w wielu państwach należących do Unii Europejskich, takich jak Belgia, Czechy czy Bułgaria, w związku z rosyjską agresją w pobliżu ukraińskich elektrowni atomowych, doszło do wyczerpywania się w aptekach tabletek zawierających jod (zobacz też: Finlandia: pacjenci masowo wykupują w aptekach tabletki z jodem).
Władze Ukrainy wielokrotnie ostrzegały przed takimi nieostrożnymi ruchami ze strony Rosji, mogącymi doprowadzić do nuklearnej katastrofy, której skutki byłyby odczuwalne na całym kontynencie.
Obecnie, Rosja przejęła kontrolę nad dwiema ukraińskimi elektrowniami jądrowym, w Czarnobylu oraz Zaporożu.










