REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 2 sierpnia 2024, 12:33

Tysiące recept wystawionych przez farmaceutów na pigułkę „dzień po”

W czerwcu farmaceuci biorący udział w pilotażu antykoncepcji awaryjnej wystawili 1618 recept farmaceutycznych na pigułkę „dzień po”. Jednocześnie w 257 przypadkach odmówili pacjentkom jej wystawienia…

Ważna rola farmaceutów w realizacji planu “B” dot. tabletki “dzień po” (fot. shutterstock.com)
W maju w całym kraju farmaceuci wystawili 278 recept na pigułkę „dzień po”. W czerwcu było ich już 1618 (fot. Shutterstock)

Gazeta Wyborcza przedstawiła dane Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczące funkcjonowania pilotażowego programu z zakresu usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego. Program funkcjonuje od maja i ma ułatwiać dostęp kobiet to pigułki „dzień po”. Uczestniczące w nim apteki musiały podpisać z NFZ specjalne umowy.

REKLAMA

Kobieta potrzebująca antykoncepcji awaryjnej może zgłosić się po nią do apteki biorącej udział w programie. W niej farmaceuta przeprowadzi konsultację, która może zakończyć się wystawieniem recepty farmaceutycznej na preparat octanu uliprystalu. Konsultacja i wystawienie recepty jest dla pacjentki bezpłatne (finansowane przez NFZ). Za zakup preparatu musi jednak już zapłacić.

Konsultacja przeprowadzona przez farmaceutę nie musi zakończyć się wystawieniem recepty. To on bowiem decyduje czy przyjęcie antykoncepcji awaryjnej jest bezpieczne i zasadne. Problemem jest też kwestia wieku pacjentki. W przypadku tych poniżej 18. roku życia wymagana jest przez część farmaceutów zgoda opiekuna prawnego.

REKLAMA
REKLAMA

Z danych NFZ wynika, że w maju w całym kraju farmaceuci wystawili 278 recept na pigułkę „dzień po”. W czerwcu było ich już 1618. Chętnych do uzyskania recepty było nieco więcej, ale w maju 43 pacjentkom odmówiono w aptekach. W czerwcu liczba odmów wyniosła 257.

– Jednocześnie dane NFZ wskazują na śladową liczbę recept wystawionych nastolatkom do 18. roku życia. W maju i czerwcu było ich łącznie zaledwie 30. W siedmiu przypadkach farmaceuci odmówili wystawienia recepty. Szef Naczelnej Izby Aptekarskiej Marek Tomków zwraca uwagę, że także przed pilotażem liczba pacjentek w wieku 15-17 lat zgłaszających się do aptek z receptą na antykoncepcję awaryjną była znikoma (kilka tygodniowo w skali kraju) – czytamy w Wyborczej.

Źródło: ŁW/Wyborcza

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA