REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 21 lutego 2022, 08:01

UOKiK wzywa apteki do ujawniania przychodów. Interweniuje izba…

W ostatnim czasie właściciele aptek z województwa dolnośląskiego otrzymują pisma z UOKiK, w których organ ten domaga się przekazywania informacji na temat wielkości przychodów w minionych latach. Ta sytuacja niepokoi farmaceutów oraz izbę aptekarską. Po co Urzędowi takie informacje?

Mieszkańcy miasta stoją w maseczkach przed wejściem do apteki, nad nimi zielony neonowy krzyż. oszustwa farmaceutyczne
Prezes Marcin Repelewicz chce by UOKiK ocenił przejęcie przez DOZ kolejnej sieci aptek, przez pryzmat nieuczciwych praktyk rynkowych (fot. Shutterstock)

Prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej skierował pisemną interwencję do Prezes UOKiK, w związku z ostatnimi wezwaniami jakie organ ten kieruje do aptekarzy z terenu Dolnego Śląska. Wynika z niej, że od pewnego czasu dolnośląscy aptekarze otrzymują z UOKiK pisma dotyczące postępowania antymonopolowego prowadzonego w sprawie przejęcia przez spółkę DOZ kontroli nad aptekami „Silesia” (czytaj więcej: DOZ przejmuje kolejną sieć aptek. Tym razem na Dolnym Śląsku…).

REKLAMA

Przypomnimy, że na początku roku do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynął wniosek DOZ S.A. dotyczący przejęcia kontroli nad Europharm sp. z o.o., która na terenie województwa dolnośląskiego prowadzi 9 aptek pod nazwą „Silesia”. Postępowanie w tej sprawie jest w toku i najwyraźniej jego elementem jest zbieranie przez Urząd danych pozwalających ocenić możliwość naruszenia, w przypadku wydania zgody na przejęcie, przepisów antymonopolowych.

– Do Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu zgłaszają się właściciele aptek, zaniepokojeni faktem zobowiązania przez Prezesa UOKiK do ujawniania informacji, stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, w postaci wielkości przychodów (brutto) osiągniętych z tytułu sprzedaży wyrobów farmaceutycznych za rok 2020 i 2021. Niepokój farmaceutów, w tym – właścicieli aptek, wynika z faktu, że są to dane niezwykle wrażliwe z punktu widzenia prowadzonych przez nich działalności. Nadto, wiążą się one z obawą, że dostęp do tych danych będą miały bezpośredni konkurenci, tj. nowi właściciele spółki „EUROPHARM” sp. z o.o., prowadzącej apteki na tym samym rynku właściwym – pisze Marcin Repelewicz.

Prezes DIA domaga się informacji czy w toku prowadzonego postępowania Prezes UOKiK wyłączy z akt sprawy do odrębnej teczki informacje o obrotach za 2020 i 2021 r., nadesłane przez apteki z terenu województwa dolnośląskiego w rezultacie wykonania wspomnianego wezwania? Pyta też czy przewidziane są specjalne środki techniczne i organizacyjne, które będą chronić informacje nadesłane przez apteki z terenu województwa dolnośląskiego przed nieuprawnionym dostępem dla osób trzecich, w tym – ich bezprawnym ujawnieniem na rzecz takich podmiotów? Prezes Repelewicz chce też wiedzieć czy dane przekazane przez właścicieli aptek, będą zakwalifikowane jako tajemnica przedsiębiorstwa (czytaj więcej: DOZ przejmie apteki “Euro-Apteki” i “Polonez”, ale pod jednym warunkiem…).

Rynek apteczny różni się od innych…

Niezależnie od wątpliwości zgłaszanych przez farmaceutów, prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej w piśmie do prezesa UOKiK porusza też kwestię konkurencji na rynku aptecznym. Zwraca uwagę, że różni się on od innych rynków opartych na obrocie towarami, choćby przez wzgląd na dodatkowe uregulowania antykoncentracyjne zawarte w Prawie farmaceutycznym (czytaj również: GIF i UOKiK dojdą do porozumienia w sprawie koncentracji rynku aptecznego?).

– Ich przekroczenie zaburza prawidłową konkurencję na rynku aptecznym i wpływa niekorzystnie na jakość świadczonych usług, czy zaopatrzenie pacjentów w leki, podobnie jak otwieranie nowych aptek bez ograniczeń lokalizacyjnych, czy też z naruszeniem obowiązujących obostrzeń ilościowych – wskazuje Repelewicz.

W jego ocenie dotychczasowe przejmowanie rynku przez sieci apteczne, następuje nie tylko wbrew ustawie – Prawo farmaceutyczne, ale również ze szkodą dla uczciwej konkurencji oraz samych pacjentów. Pacjentów, którzy na mocy art. 76 Konstytucji – jako szczególnego rodzaju konsumenci – powinni podlegać ochronie ze strony wszystkich organów państwa, w tym również – Prezesa UOKiK.

REKLAMA
REKLAMA

– Ponadto, środowisko sieci aptecznych i stojące za nim środowisko biznesowe, w sposób skrajnie fałszywy prezentuje sposób funkcjonowania rynku aptecznego, czy szerzej – rynku obrotu detalicznego produktami leczniczymi i wyrobami medycznymi. W tym zakresie podmioty te posługują się ignoranckimi uproszczeniami i niedopuszczalnymi skrótami myślowymi. Polegają one na nieuprawnionym akcentowaniu, że większa liczba aptek jest zjawiskiem korzystnym z punktu widzenia interesu pacjenta. Tymczasem, twierdzenie to nie polega na prawdzie – twierdzi prezes DIA.

Koncentracja na rynku aptek jest szkodliwa

W swoim piśmie Repelewicz przytacza szereg argumentów przemawiających za szkodliwym wpływem koncentracji na rynku aptecznym, na jakość świadczonych przez apteki usług. Wskazuje na „konkurencję rujnującą” oraz argumentację, która stała za wprowadzeniem „apteki dla aptekarza”.

– Jako przedstawiciel samorządu zawodu farmaceuty stoję na stanowisku, że toczące się obecnie postępowanie antymonopolowe, powinno być prowadzone również w kierunku naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, w postaci nieuczciwych praktyk rynkowych oraz czynów nieuczciwej konkurencji, a także – zawierania porozumienia ograniczającego konkurencję w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów – czytamy w piśmie.

W jego ocenie koncentracja dokonywana na rynku przez sieci apteczne, stanowi nie tylko naruszenie przepisów ustawy – Prawo farmaceutyczne, ale również przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Oznacza to, że działania te znajdują się w zakresie kompetencji ustawowych Prezesa UOKiK i powinny spotkać się z adekwatną reakcją prawną (czytaj również: UOKiK ma zastrzeżenia do przejęcia przez DOZ innej sieci aptek).

– Z całą mocą pragnę podkreślić, że przyzwolenie organów państwa na dalsze przejmowanie rynku przez sieci apteczne, pomimo istnienia obostrzeń w tym zakresie, z całą pewnością doprowadzi do zapaści w zakresie zaopatrzenia w produkty lecznicze. Wskazuję również, że nie mogę – jako przedstawiciel samorządu zawodu farmaceuty – przejść obojętnie wobec eliminowania z rynku aptekarskiego konkurencji w postaci aptek indywidualnych, czyli słabszych jego uczestników. Zwłaszcza w kontekście ogólnych kompetencji Prezesa UOKiK, do których należy „ochrona interesów przedsiębiorców i konsumentów”, w tym m.in. pacjentów (art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów) – kończy swoje pismo Marcin Repelewicz.

Źródło: ŁW/DIA


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA