Jak donosi National Association of Chain Drug Stores, blisko dwie trzecie wszystkich szczepień przeciwko COVID-19, jest podawanych w aptekach. Jednocześnie, według National Community Pharmacists Association, około 70% farmaceutów ma trudności z obsadzeniem stanowisk pracowniczych w swoich placówkach.
Z tego względu, apteki na terenie całego kraju, apelują do pacjentów, by starali się oni zapisywać wcześniej na wizytę w celu zaszczepienia się, a nie, jak zdarzało się to dotychczas, udawali się do placówki w dowolnym, pasującym im momencie. Ma to na celu utrzymać porządek w czasie zwiększonej presji na placówki apteczne.
Duży nakład pracy nie pozostaje bez wpływu także na samych pracowników,którzy skarżą się na wypalenie zawodowe. Husein Ghrouf, były farmaceuta w jednym z oddziałów sieci CVS w Nowym Jorku, relacjonował, że zanim rzucił pracę w październiku obecnego roku, pracował ponad 80 godzin tygodniowo (zobacz też: Kanada: farmaceuci przepracowani przeprowadzaniem szczepień oraz testów na COVID-19).
– Obecnie, wszystkie apteki odmawiają podawania dawek wzmacniających pacjentom bez umówionej wizyty, doradzając im, by wcześniej zarejestrowali się na przyjęcie zastrzyku – mówił Ghrouf. – A dzieje się tak dlatego, że nie mamy żadnej dodatkowej pomocy… Po prostu przerzuca się ten cały nakład obowiązków na stały personel.
Sieć CVS zamierza zatrudnić 10 tys. dodatkowych pracowników, wśród których wymienia się farmaceutów oraz techników farmaceutycznych. Firma chce także wdrożyć bardziej przejrzyste zasady dotyczące przerw przysługujących osobom zatrudnionym w aptece (czytaj również: Wielka Brytania: sieć aptek zmuszona do zamykania swoich oddziałów ze względu na braki kadrowe).










