Z informacji, jakie podają amerykańskie media wynika, że apteki Walmart, które można spotkać w 4600 lokalizacji w całych Stanach Zjednoczonych, będą od marca zamykane o dwie godziny wcześniej niż do tej pory – o godzinie 19:00. Z kolei inna sieć aptek – CVS – przesunie lub skróci godziny pracy około 6000 swoich placówek.
W przypadku CVS dostosowanie godzin pracy jest próbą zapewnienia, że „zespoły apteczne są dostępne, aby służyć pacjentom wtedy, gdy są najbardziej potrzebni” – poinformowała firma w oświadczeniu dla CNN. Sieć przekonuje, że zmiany są częścią „normalnej działalności”, a nowe godziny otwarcia placówek będą dostosowane do oczekiwań pacjentów (czytaj również: Problemy z obsadą kadrową mają również apteki w Wielkiej Brytanii).
Z kolei sieć Walmart w oświadczeniu dla CNN poinformowała, że nowe godziny pracy są wynikiem „bezpośrednich informacji zwrotnych” od pracowników apteki i klientów.
– Walmart ma silny i niesamowity zespół apteczny i wprowadzamy tę zmianę, aby nie tylko poprawić równowagę między życiem zawodowym, a prywatnym pracowników, ale także utrzymać najlepszy poziom usług dla naszych klientów – powiedział rzecznik Walmart.
Inna sieć aptek – Walgreens – ogłosiła w zeszłym roku, że skraca godziny pracy w niektórych swoich aptekach z powodu braków kadrowych. W piątek firma poinformowała CNN, że „czasami musiała dostosować godziny pracy w niektórych lokalizacjach, w ramach zrównoważenia personelu i zasobów na rynku, aby jak najlepiej sprostać wymaganiom pacjentów i klientów” (czytaj również: Sieci CVS i Walgreens pilnie poszukują farmaceutów do szczepień).
Rzecznik Walgreens dodał, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy zaobserwowano „pozytywne trendy kadrowe, ponieważ pracujemy nad przywróceniem większej liczby aptek do normalnych godzin pracy”.
Farmaceuci w USA stoją w obliczu kryzysu kadrowego. Dotyka też wiele innych dziedzin branży farmaceutycznej, ale szczególnie zauważalny jest w lokalnych aptekach. Według ankiety opublikowanej w zeszłym roku przez National Community Pharmacists Association, ponad trzy czwarte farmaceutów ma „problem z obsadzaniem wolnych stanowisk”, co skutkuje dłuższym czasem oczekiwania pacjentów na realizację recept.
Źródło: ŁW/ABC7










