REKLAMA
pt. 1 marca 2024, 11:01

Usługi farmaceutyczne w Niemczech – czym i za ile zajmują się farmaceuci w niemieckich aptekach?

Apteka coraz rzadziej kojarzy się już tylko z miejscem, w którym farmaceuta wydaje leki na podstawie recepty lekarskiej. Obecny trend coraz bardziej stawia na kompleksową opiekę nad pacjentem. W założenia tego nurtu doskonale wpisują się świadczenia opieki farmaceutycznej. Tzw. usługi farmaceutyczne obejmują szeroką gamę możliwości wspierania pacjentów w ich farmakoterapii. Tak właśnie dzieje się w Niemczech. Z jaką ofertą aptek w tym zakresie mają tam do czynienia pacjenci?

Angielscy farmaceuci pomagają w szybszym diagnosowaniu osób z nadciśnieniem (fot. Shutterstock)
Usługi farmaceutyczne w Niemczech podlegają finansowaniu ze strony tamtejszych kas chorych (fot. Shutterstock)

Usługi farmaceutyczne to szereg czynności, które może wykonywać farmaceuta w ramach swojej pracy zawodowej w aptece. Zalicza się do nich m.in tak codzienne czynności, jak wydawanie produktów leczniczych. Niemniej jednak w ramach świadczonych usług farmaceutycznych dostępne są także inne, bardziej wymagające zadania. Całość tych metod ma za zadanie wspieranie bezpiecznej farmakoterapii u pacjentów i pozytywne wpływanie na ich ogólny stan zdrowia. Co więcej – w momencie ustanowienia tego typu usług świadczeniami gwarantowanymi stają się one całkowicie bezpłatne dla pacjentów. Tak np. jest w Niemczech.

Od roku 2022 pacjenci są prawnie uprawnieni do nowych usług farmaceutycznych w aptekach. Poniesione przez apteki koszty pokrywają kasy chorych – czytamy na stronach polskiobserwator.de.

Do jakich usług farmaceutycznych mają dostęp niemieccy pacjenci?

Usługi farmaceutyczne skategoryzowane na 5 grup

W Niemczech dostępność usług farmaceutycznych systematycznie rośnie. Obecnie, zgodnie z przyjętymi ponad 2 lata temu przepisami pacjenci mogą skorzystać z pięciu usług, jakie apteki świadczą w ramach podpisanych umów z kasami chorych całkowicie bezpłatnie. Najczęściej wybieraną przez pacjentów usługą jest przegląd lekowy. Skorzystać mogą z niego pacjenci przyjmujący co najmniej 5 różnych leków. W ramach tego świadczenia farmaceuta wyjaśni pacjentowi zasadę działania tych leków oraz określi możliwe interakcje. Dodatkowo ostrzeże o ewentualnych działaniach niepożądanych. Poza przeglądem lekowym apteki w Niemczech świadczą też inne usługi farmaceutyczne.

Są to także: opieka farmaceutyczna w ramach leczenia nowotworów jamy ustnej, opieka farmaceutyczna nad biorcami przeszczepów narządów, instruktaż prawidłowego stosowania leków wziewnych oraz ocena ryzyka wysokiego ciśnienia krwi – wymienia Kinga Marzec, farmaceutka pracująca w jednej z aptek u naszych zachodnich sąsiadów.

Każda tego typu usługa podlega finansowaniu ze strony kasy chorych. Dla przykładu ocena ryzyka nadciśnienia (czyli przeprowadzenie pomiaru ciśnienia tętniczego krwi w aptece) wynagradzana jest kwotą 11,20 euro za każdego pacjenta. Z kolei przytoczony na początku przegląd lekowy wyceniony został na kwotę 90 euro. Podobnie wygląda kwestia finansowania opieki nad farmakoterapią pacjentów po przeszczepie i dotkniętych chorobą nowotworową.

Każda usługa wymaga oddzielnego nadruku w celu rozliczenia z kasą chorych. Każdej przypisany jest też specjalny numer PZN, na podstawie którego apteki otrzymują zwrot kosztów z kasy chorych – wyjaśnia Pani Kinga.

Dla każdej apteki stosowana jest maksymalna kwota dystrybucji. Kwartalnie wynosi ona 1000 euro.

Jakie świadczenia otrzymują pacjenci w ramach konkretnej usługi farmaceutycznej?

Możliwość wykonywania usług farmaceutycznych posiadają farmaceuci. Niemniej jednak w odniesieniu np. do usługi pomiaru ciśnienia tętniczego krwi taką sposobność mają także technicy farmaceutyczni. W ramach tej usługi personel apteki może wykonać pomiar ciśnienia krwi osobom przyjmującym leki na nadciśnienie. Nie będzie jednak mógł wykonać takiego badania, jeśli nie spełni kilku istotnych wymogów. Jakich?

Aby móc świadczyć tę usługę w aptece powinny znajdować się atestowane ciśnieniomierze, a personel powinien być odpowiednio przeszkolony – podkreśla Kinga Marzec.

W kontekście opieki nad farmakoterapią pacjentów po przeszczepie usługa sprowadza się do przeglądu przyjmowanych przez chorego leków – zwłaszcza nowo wprowadzonych leków dedykowanych przyjęciu przeszczepu. Tego typu świadczenie przysługuje osobom 1 raz w ciągu sześciu miesięcy od wykonania przeszczepu. Wykonanie tej usługi opatrzone jest kwotą 90 euro. Dodatkowo jednak pacjent może zgłosić się na wizytę kontrolną (uzupełniającą). Ta z kolei opłacana jest dodatkowo w wysokości 17,55 euro. Podobnie sytuacja wygląda w odniesieniu do pacjentów onkologicznych. A jak ta kwestia przedstawia się w kontekście piątej usługi?

Pomoc w nauce technik inhalacyjnych dla osób z przewlekłymi chorobami oddechowymi od 6 roku życia kosztuje 20 euro – czytamy na stronie polskiobserwator.de.

Okazuje się jednak, że apteki w Niemczech napotykają czasami na problemy z finansowaniem tych usług. U naszych zachodnich sąsiadów funkcjonuje obecnie 95 kas chorych. Niektóre z nich chcą, aby apteki rozliczały się z każdą z nich oddzielnie. To znacząco wydłuża i utrudnia proces finansowania tych świadczeń. Dlatego też niektóre placówki apteczne same pobierają od pacjentów opłaty za prostsze usługi. Chodzi chociażby o pomiar ciśnienie czy pomiar poziomu cukru we krwi. Nie jest to jednak rozwiązanie satysfakcjonujące pacjentów. Dyskusja na te temat na pewno nabierze tempa w najbliższych miesiącach.

©MGR.FARM

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – jak sobie z nimi poradzić?

22 kwietnia 202417:48

Wstaję rano i moje nogi są szczupłe i ładne, a po całym dniu siedzenia w pracy są jakieś inne, ciężkie i opuchnięte. Skarpetki pozostawiają ślady nad kostką, a jak położę się i chcę zasnąć, to moje nogi nie chcą się uspokoić. Czy to coś poważnego, czym mam się martwić? I jak sobie z tym poradzić? Takie pytania zadają sobie setki osób na świecie.

Przewlekła niewydolność żylna - jak sobie z nią poradzić? (Fot. shutterstock.com)

Przewlekła choroba żylna – to schorzenie ściśle związane z naszym sposobem funkcjonowania w ciągu dnia. Może ona objawiać się w powyżej opisany sposób – poprzez ciężkie, opuchnięte i  bolące nogi. Badania przeprowadzone w Polsce w 2003 roku wskazują, że z tym problem zmaga się w naszym kraju prawie połowa kobiet (47%) i spora grupa mężczyzn (37% dorosłej populacji).

Przewlekła choroba żylna – jakie są jej najczęstsze objawy?

Obrzęki kończyn niekoniecznie są najczęściej obserwowanym objawem choroby żył. W 2014 roku Polskie Towarzystwo Flebologiczne zleciło badania ankietowe. Obrzęki kończyn zadeklarowało 33% badanych, 37% zgłaszało bóle kończyn dolnych, a 27% obecność żylaków . Największa ilość ankietowanych, bo aż 62% mówiła o uczuciu ciężkości i zmęczenia swoich nóg.  Wcale nie trzeba być chorym na przewlekłą chorobę żylną, żeby takie objawy u siebie obserwować. Wystarczy praca, która zmusza do pozostawania przez dłuższy czas w pozycji siedzącej lub stojącej. Nie powinniśmy jednak lekceważyć objawów i całą winę zrzucać na wykonywaną pracę. Jeśli występuje problem zdrowotny najlepiej skonsultować go z lekarzem, a do tego czasu można zastosować się do kilku wskazówek, które zmniejszą nasilenie dolegliwości.

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – skąd bierze się ten problem?

Przewlekła choroba żylna jest procesem rozwijającym się przez wiele lat. Początkowo nawet niekoniecznie musimy zauważać problemu, bo cóż znaczą drobne pajączki niebieskofioletowego koloru na skórze nóg albo nawet niewielkie żylaki, które niekoniecznie muszą boleć. W świetle żył znajdują się zastawki, które utrzymują prawidłowy przepływ krwi w kierunku do serca. Ich uszkodzenie powoduje nieprawidłowy przepływ krwi w odwrotnym kierunku, co nasila postęp choroby i powoduje obecność objawów, które zostały opisane powyżej. Proces ten trwa wiele lat, rozwija się zwykle powoli i niestety współczesna medycyna nie jest w stanie go zatrzymać, ale potrafi łagodzić jego objawy.

Przewlekła choroba żylna – niefarmakologiczne metody leczenia

Nie istnieją żadne tabletki, które potrafią zatrzymać postęp choroby i usunąć żylaki, które są widoczne pod skórą. Zanim jednak sięgniemy po medykamenty dobrze jest przyjrzeć się bliżej sobie i swojemu życiu. Należy zadać sobie pytanie o to, co możemy w nim zmienić, żeby poczuć się lepiej. Czy nie spędzamy swojego życia poświęcając się pracy? Co nie byłoby w sumie takie złe, pod warunkiem, że będzie też czas na zadbanie o swoje zdrowie. W tym konkretnym przypadku o swoje nogi.

Należy postawić więc pytanie. Co nasze nogi, dotknięte objawami niewydolności żył „lubią” a czego „nie lubią”? Można kolokwialnie powiedzieć, że nogi i żyły „lubią” ruch. Długotrwały bezruch – siedzenie lub stanie powoduje, ze wzrasta ciśnienie wewnątrz żył i elementy składowe krwi oraz woda przenikają poza delikatne ścianki najdrobniejszych naczyń, tzw. naczyń włosowatych.  Skutkuje to obrzękami, przebarwieniami i stanem zapalnym skóry. Często ten bezruch dotyka osoby starsze. Nie jest wtedy związany z wykonywaną pracą, ale z osłabieniem wynikającym z wieku i innymi dotykającymi ich chorobami. Te choroby również mogą nasilać objawy i być przyczyną obrzęków i/lub bólów kończyn.

Żyły lubią ruch!

Należy dlatego pamiętać, aby wstać od czasu do czasu, przespacerować się, pogimnastykować, a kiedy siedzimy – unieść nogi do góry, aby siła ciążenia zrobiła swoje wymuszając przepływ krwi od stóp do serca. Wiele osób widząc odciśnięte gumki skarpetek na swoich nogach decyduje się w tym czasie na noszenie skarpetek tzw „bezuciskowych” lub przecina „ściągacze” skarpetek. Na pewno ma to swoje uzasadnienie i powoduje pewnego rodzaju uspokojenie tej osoby. Nie widać wówczas śladu po uciskających skarpetkach.

Flebolodzy mają w tej kwestii trochę odmienne podejście i właśnie ucisk jest tym, co zalecają swoim pacjentom. Nie jest to jednak taki zwykły ucisk i nie każdy może go stosować. Wyroby kompresyjne zalecane pacjentom z obrzękami kończyn mają za zadanie przeciwdziałać powstawaniu obrzęków. Doborem tych wyrobów zajmuje się wykwalifikowany personel medyczny, potrafiący dopasować właściwy stopień ucisku dla konkretnego pacjenta. Stosowanie wyrobów uciskowych przeciwskazane jest jednak  u osób cierpiących dodatkowo  na niedokrwienie kończyn, deformacje powodujące nieprawidłowy rozkład ucisku lub ze znacznymi zaburzeniami czucia w obrębie kończyn dolnych.

Przewlekła choroba żylna – farmakologiczne metody leczenia

W aptekach dostępnych jest wiele leków i preparatów o tzw. działaniu flebotropowym. Ich zróżnicowane mechanizmy działania wpływają na łagodzenie objawów. Pytanie zatem, co wybrać? Diosminę, diosminę zmikronizowaną z heperydyną, dobesylan wapnia, escynę, czy może jeszcze coś innego?  Z pomocą może przyjść preparat zawierający  6 różnych składników wzajemnie uzupełniających się w działaniu na „zmęczone żyły”. Zmikronizowana diosmina z hesperydyną, rutyna, wyciąg z nostrzyka żółtego, wyciąg z kasztanowca, oraz L-karnityna.

Zadaniem tej ostatniej jest usprawnienie pracy mięśni łydki a tym samym wsparcie powrotu krwi żylnej. Złożony skład preparatu stanowi dobre uzupełnianie codziennej diety w składniki wspierające krążenie żylne i układ limfatyczny. Zastosowanie preparatu powoduje szybkie odczucie ulgi pod postacią wrażenia lekkości, „chudej nogi” bądź stosowania niewidzialnej pończochy uciskowej. Redukuje również dolegliwości bólowe.

Forma stosowania preparatu w postaci rozpuszczalnego w wodzie proszku ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze osoba stosująca go, a często z takimi problemami borykają się osoby starsze, nie ma wrażenia dokładania kolejnej tabletki do całego arsenału już stosowanych  leków.  Może też być to pomocne u osób mających problem z połykaniem. Po drugie i może ważniejsze, przyjmowanie roztworu zmusza  do wypicia dodatkowej a czasami wymaganej w ciągu dnia ilości wody, potrzebnej do rozpuszczenia preparatu. Dziennie zapotrzebowanie zdrowej dorosłej osoby na płyny w ciągu dnia wynosi od 25 do 35 ml/kg masy ciała, a właściwe nawodnienie wspomaga również prawidłowy przepływ krwi bo nie robi się zbyt „gęsta”.

Bez względu jak dobry preparat będziemy stosować to regularność jego stosowania i dbanie o higienę codziennego życia ma podstawowe znaczenie.

Autor: dr n.med. Marcin Kucharzewski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]