REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 23 lipca 2019, 09:50

Utrata aptek będzie niekorzystna dla szpitali, ale także dla pacjentów

Od 1 sierpnia kilkadziesiąt szpitali straci swoje apteki ogólnodostępne. Ich dyrektorzy mówią, że tracą w ten sposób źródło dodatkowego przychodu. A muszą pozbyć się aptek, przez nowelizację Prawa farmaceutycznego z ubiegłego roku, której celem była walka z nielegalnym wywozem leków. W ostatnich tygodniach niektóre szpitale próbują ratować sytuację i sprzedają swoje apteki…

1 sierpnia br., podmioty, które nie podjęły tej decyzji automatycznie stracą uprawnienia do prowadzenia apteki (fot. Shutterstock)
Kłopotem dla wielu przedsiębiorców jest także to, że szpitale oczekują gwarancji zatrudnienia dla obecnie pracujących w aptekach osób (fot. Shutterstock)

W czerwcu 2018 r. znowelizowano prawo farmaceutyczne – była to jedna z tych zmian, które miały usprawnić walkę z nielegalnym wywozem leków. W ustawie przewidziano m.in. zakaz łączenia działalności polegającej na obrocie produktami leczniczymi z wykonywaniem działalności leczniczej. Przepisy weszły w życie 1 sierpnia 2018 r. Ustawodawca dał jednak przedsiębiorcom 12 miesięcy na podjęcie decyzji, na której działalności bardziej im zależy, i zamknięcie jednego z biznesów bądź sprzedanie go (czytaj więcej: Działalność lecznicza albo obrót lekami. Przedsiębiorcy muszą wybrać jedno…).

REKLAMA

Na kilka dni przed upływem tego terminu część podmiotów nadal nie poradziło sobie z tą sytuacją. Przepisy krytykują m.in. dyrekcje szpitali, które posiadają swoje apteki ogólnodostępne. Dla nich oznacza to utratę dotychczasowego źródła przychodu i straty. Przykładowo w Łomży w zeszłym roku na otwarcie przyszpitalnej apteki wydano ok. 800 tys. zł. Teraz szpital zmuszony jest oddać ją w dzierżawę (czytaj więcej: Apteka ogólnodostępna szpitala w Łomży może jednak przetrwa…).

– W ostatnich tygodniach pojawiło się kilka ogłoszeń o przetargach na sprzedaż aptek. Jeśli nie uda się znaleźć dla nich nowych właścicieli, szpitale stracą pieniądze, a pracownicy aptek zatrudnienie – zauważa w Gazecie Prawnej Łukasz Waligórski, redaktor naczelny portalu mgr.farm.

Serwis MGR.FARM pisze o sprawie już od kilku miesięcy. Jako pierwsi w kwietniu informowaliśmy, że od 1 sierpnia stracić zezwolenie może nawet 200 aptek (czytaj więcej: Czy 1 sierpnia zniknie ponad 200 aptek w całej Polsce?). Niedawno wskazywaliśmy też na pojawiające się oferty sprzedaży aptek należących do POZ i szpitali (czytaj więcej: Szpitale stracą źródło przychodu po zmianach w prawie farmaceutycznym. „To cios w plecy”…).

Dobry interes dla szpitala, gorszy dla przedsiębiorcy

– Poszukiwanie zainteresowanych prowadzeniem apteki przyszpitalnej idzie jak po grudzie. Większość placówek rozpisała już drugi konkurs. W większości przypadków chętnych brak, gdzieniegdzie znajduje się jeden zainteresowany – pisze Patryk Słowik w Gazecie Prawnej.

Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej wskazuje, że apteki przy szpitalach to specyficzny rodzaj placówek. To działalność wysokoobrotowa, ale niskomarżowa. Najczęściej sprzedawane są w nich leki refundowane. Pacjenci rzadziej interesują się preparatami OTC czy suplementami diety, na który apteki mają największy zarobek.

REKLAMA
REKLAMA

– W efekcie dla szpitala prowadzenie apteki może być przyzwoitym źródłem dochodu. Ale już dla prywatnego przedsiębiorcy, który musiałby zapłacić czynsz, biznes się nie kalkuluje – tłumaczy Tomków.

Stąd nikłe zainteresowanie przejęciem aptek. Kłopotem dla wielu przedsiębiorców jest także to, że szpitale oczekują gwarancji zatrudnienia dla obecnie pracujących w aptekach osób.

Zdaniem Aleksandry Kurowskiego, redaktor naczelnej portalu PolitykaZdrowotna.com nowe przepisy nie przynoszą niczego dobrego. Jej zdaniem publiczne placówki nie zajmują się nielegalnym wywozem leków.

– Zmiana będzie niekorzystna nie tylko dla samych szpitali, lecz także dla pacjentów. Doświadczenie pokazuje, że w placówkach prowadzonych przez szpitale dobór dostępnych od ręki leków jest właściwszy. Przykładowo gdy dany szpital wykonuje dużo zabiegów okulistycznych, to w aptece jest wiele leków z tej kategorii – zwraca uwagę Kurowska w Gazecie Prawnej.

Źródło: ŁW/DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA