Federalna Agencja Żywności i Leków (FDA) nie wydała jeszcze decyzji o wycofaniu leków (czytaj również: Większe ryzyko raka po zażywaniu leków z zanieczyszczonym walsartanem). Sieć aptek Valisure uważa, że trzeba jak najszybciej podjąć taką decyzję. Ponadto należałoby znacząco zmniejszyć dopuszczalny poziom zanieczyszczeniem DMF. W przypadku leków na nadciśnienie nie jest dobrym pomysłem, by nagle przerywać ich stosowanie – może to być groźne dla zdrowia.
To nie pierwszy raz
Jakiś czas temu zanieczyszczenie leków dostępnych w USA wykryła izraelska firma Teva. Stwierdził on, że część produkowanych przez niego medykamentów na nadciśnienie jest zanieczyszczonych groźną dla zdrowia nitrozaminą. Podobny problem firma miała w kwietniu. Wówczas wykryto zanieczyszczenia kwasem N-nitro-N-metyloamino masłowego (NMBA).
Problem zanieczyszczenia leków dotknął też w przeszłości Polski. Główny Inspektorat Farmaceutyczny w sierpniu 2018 roku podjął decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu sprzedaży leków na nadciśnienie. Na liście znalazły się aż 62 medykamenty zawierające valtarsanum (czytaj więcej: To jeszcze nie koniec! Kolejne wstrzymania walsartanów!).
Winni Chińczycy
Skąd biorą się zanieczyszczenia w lekach? Głównym winowajcą są zazwyczaj chińscy producenci substancji aktywnych stosowanych w leczeniu. Z tego powodu władze Chin zdecydowały się zamknąć kilkanaście fabryk, które produkują substancje czynne stosowane w farmaceutykach.
Źródło: IK/next.gazeta.pl










