– Zwracam się z prośbą o pilne zajęcie się problemem, z którym boryka się wielu pacjentów korzystających z tzw. recept rocznych, czyli recept wystawianych na dłuższy okres. Obecny system wymusza na pacjencie realizację całej recepty w tej samej aptece, w której rozpoczął on pobieranie leków. Praktyka ta tworzy szereg problemów, które negatywnie wpływają na dobrostan pacjentów oraz obciążają system opieki zdrowotnej – napisała posłanka Ewa Szymanowska w interpelacji, która na początku października trafiła do minister zdrowia.
Parlamentarzystka wskazała w niej, że pacjent, który rozpoczął realizację recepty w jednej aptece, w sytuacji gdy dany lek przestaje być w niej dostępny, jest zmuszony oczekiwać na jego dostarczenie zamiast móc go zakupić w innej aptece.
– Obecny system nie przewiduje sytuacji, w której jedną receptę np. na kilkanaście opakowań leku można zrealizować w różnych aptekach. Prowadzi to do konieczności powrotu pacjenta do lekarza w celu znalezienia innego rozwiązania, a to wiąże się z niepotrzebną stratą czasu zarówno pacjenta, jak i lekarza, który zamiast skupić się na leczeniu, musi wykonywać zbędne czynności administracyjne – czytamy w interpelacji.
Posłanka wskazuje, że problemem dla pacjenta mogą być też inne sytuacje. Takie chociażby jak zmiana miejsca zamieszkania czy likwidacja apteki. Uniemożliwiają one pacjentowi kontynuowanie realizacji recepty rocznej w tej samej aptece.
Termin wdrożenia – rok 2025
Odpowiedzi na interpelację posłanki na początku tygodnia udzielił wiceminister Wojciech Konieczny. Zapewnił on, że na polecenie Minister Zdrowia Izabeli Leszczyny rozpoczęto prace dotyczące realizacji e-recepty w różnych aptekach.
– Termin wdrożenia tej usługi planowany jest na rok 2025. Z uwagi na fakt, że temat ten jest ważny społecznie przygotowanie tego rozwiązania ma nadany status pilny – poinformował wiceminister.
Jednocześnie wskazał, że obecnie, leki wypisane na e-recepcie można wykupić w różnych aptekach. Jednak z chwilą wykupu jednego z leków przepisanego na e-recepcie, pozostałe jego opakowania można wykupić tylko w aptece, w której rozpoczęto realizację danej e-recepty.
Problem z zamiennikami
W swojej odpowiedzi wiceminister Marek Kos wyjaśnił, że obecnie dla każdej e-recepty jest wystawiany Dokument Realizacji Recepty (DRR). W przypadku, gdy farmaceuta wyda część opakowań danego leku, nanosi dla danej pozycji w DRR status częściowej realizacji. Wówczas realizacja takiej e-recepty musi być dokończona w tej samej aptece.
– Przyjęcie takich założeń nie wynika z ograniczeń legislacyjnych, a z trudności związanych z ewentualną możliwością realizacji pojedynczego dokumentu e-recepty w różnych aptekach pojawiających się w przypadku wydawania zamienników leków czy innych opakowań danego leku. W takiego typu sytuacjach ryzyko popełnienia błędu podczas wydawania leku przez różne apteki przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo samego pacjenta oraz na utrudnione wykonywanie korekt w aptekach – wyjaśnia wiceminister.
Wskazuje jednocześnie, że wprowadzenie możliwości realizacji pojedynczej e-recepty w różnych aptekach bez dokładnej i wieloaspektowej analizy mogłoby wywrzeć negatywny skutek na sam proces realizacji recept. Mogłoby też zagrozić bezpieczeństwu bezpieczeństwo samych pacjentów.
Kolejny termin…
Wskazany przez wiceministra Koniecznego termin nie jest pierwszym, który podaje resort w kontekście tego problemu. Nad jego rozwiązaniem Centrum e-Zdrowia miało pracować już w 202o roku. Na początku 2021 roku informował o tym ówczesny wiceminister Waldemar Kraska. Prace jednak te wstrzymano, ze względu na wybuch pandemii COVID-19, która zmieniła priorytety CeZ.
Rok później rozwiązanie tego problemu obiecywał też wiceminister Maciej Miłkowski. Jako termin wdrożenia zmian w systemie e-recept umożliwiających realizację e-recepty w kilku lokalizacjach wskazywał drugą połowę 2023 roku. Obecnie jest już jasne, że nie udało się go dotrzymać.
©MGR.FARM










