Jeszcze niedawno Ministerstwo Zdrowia przekonywało, że nie przewiduje umożliwienia pacjentom wykupywania tego samego leku z jednej e-recepty w kilku aptekach. O rozwiązanie takie apelował między innymi Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych. W odpowiedzi resort zdrowia stwierdził jednak, że wyłączenie reguł blokujących częściową realizację w różnych apteka wymaga przemyślanego uwzględnienia wszystkich jego aspektów i konsekwencji, a także bezpieczeństwa samych pacjentów (czytaj również: Jedna recepta w jednej aptece. Brak kontroli niebezpieczny dla pacjenta…).
– Należy zauważyć, że wyłączenie reguły blokującej umożliwi niekontrolowaną sprzedaż w różnych aptekach, co może zagrażać zdrowiu i życiu pacjenta, w przypadku gdy pacjent pozyska ilość leku przekraczającą ordynowaną ilość leku. Ponadto może zostać wykorzystane do licznych nadużyć wynikających z niewłaściwego przepływu informacji i braku możliwości zablokowania dalszej sprzedaży – można było przeczytać w odpowiedzi MZ.
- Więcej na temat e-recepty znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.
Brak możliwości wykupienia tego samego leku, z jednej e-recepty w różnych aptekach stanowi coraz większy problem dla pacjentów. Szczególnie w sytuacji niedoboru leków na rynku i skracania godzin pracy apteki (lub ich zamykania) w konsekwencji epidemii koronawirusa. Jedną z takich sytuacji przytoczyła niedawno na Twitterze farmaceutka Paulina Front.
Rozumiem że tak jest łatwiej niż wystawić nową e-receptę? 🤦♀️@NFZ_Centrala @a_niedzielski @anczyk3 @konstantym @MByliniak @mgr_Waligorski @MarekTomkow @marcin_p_piatek @JPrzystajko @witkowski_ma @piotrus_kochany @zank_90 @MarcinWSNWSK @KamilEf2 @LittleNicky1988 @dawidtaras pic.twitter.com/yeXQP5c6ZC
— Paulina Front (@mgrFront) April 28, 2020
– Pacjent wybrał lek częściowo, są braki, na razie nie ma. Znalazł w Łodzi. Pani z infolinii NFZ informuje pacjenta, że apteka z dobrej woli może odblokować częściowo zrealizowaną receptę i dać możliwość wykupienia pozostałej części. W CSIOZ dostałam info, że można drogą mailową wycofać DRR u nich w systemie. Potem taka recepta zostaje odblokowana i możliwa jest jej realizacja w dowolnym miejscu Polski – czytamy w informacji opublikowanej przez nią na Twitterze.
Takie rozwiązanie choć możliwe, wydaje się jednak kontrowersyjne. Pojawia się bowiem pytanie, co z refundacją już wydanych z e-recepty leków?
– Dla mnie wygląda to tak, że leków brak, a aptekarz ma stanąć na głowie, żeby pacjent lek dostał, nawet kosztem apteki. Kolejna próba maskowania rzeczywistego problemu, czyli deficytów na rynku – czytamy na Twitterze.
Problem zostanie rozwiązany?
Ta informacja wzbudziła ciekawą dyskusję wśród farmaceutów. Padła w niej też interesująca zapowiedź ze strony mgra farm. Mariana Witkowskiego – członka Naczelnej Rady Aptekarskiej i znanego eksperta prowadzącego szkolenia dotyczące funkcjonowania aptek (czytaj również: Kiedy pacjent może kupić leki z e-recepty w tej samej aptece?).
– NIA pracuje z CSIOZ nad rozwiązaniem tego problemu. Damy info gdy taka możliwość będzie funkcjonalna w praktyce – napisał na Twitterze.
Trzymamy kciuki! Jestem też zdania, że nawet jeżeli ma to trwać znacznie dłużej to przed dodaniem tej funkcjonalności należy solidnie ją sprawdzić. Przetestujcie wszystkie nawet najgłupsze możliwości, bo pozniej będą tylko nerwy i problemy. System poczeka, zróbmy to porządnie 🙂
— Marek Reimann (@MRfarmaceuta) April 29, 2020
– Trzymamy kciuki! Jestem też zdania, że nawet jeżeli ma to trwać znacznie dłużej to przed dodaniem tej funkcjonalności należy solidnie ją sprawdzić. Przetestujcie wszystkie nawet najgłupsze możliwości, bo później będą tylko nerwy i problemy. System poczeka, zróbmy to porządnie – skomentował farmaceuta Marek Reimann.
Źródło: ŁW/TT










