Usługa dostawy leków do domów pacjentów, startuje ponownie po tym, jak rząd zaktualizował swoje zalecenia, podkreślając, że „osoby narażone klinicznie na wysokie ryzyko”, nie powinny udawać się osobiście do placówek aptecznych.
Ogłoszenie o jej uruchomieniu, znalazło się w liście podpisanym przez Keith’a Ridge, głównego oficera farmaceutycznego w Anglii, a także Ed’a Waller, dyrektora podstawowej opieki zdrowotnej, którzy jednocześnie wyrazili wobec zespołów aptecznych „trwałą wdzięczność”.
NHS England uruchomiło usługę po raz pierwszy 9 kwietnia i miała ona potrwać do 1 lipca 2020 roku; przedłużona została jednak do 31 lipca. Obecnie, usługa ma ruszyć dzisiaj, 5 listopada, i trwać do 3 grudnia tego roku (czytaj również: Anglia: w kwietniu apteki zorganizowały ponad 400 tysięcy dostaw leków do pacjentów).
W swoim liście, Ridge i Waller zaznaczają, że ponowny start świadczenia, oznacza, że wszystkie angielskie apteki oraz lekarze, którzy wydają leki, będą musieli znowu upewniać się, że pacjenci, którzy znajdą się na listach osób zagrożonych, otrzymają swoje leki w domu.
W zaktualizowanych wytycznych, znalazły się dwie nowe grupy osób, które ujęte zostały na takich listach: to dorośli w piątej fazie przewlekłej choroby nerek oraz dorośli z syndromem Downa. W przypadku dzieci i młodzieży, pozostawanie na liście będzie weryfikowane, poprzez sprawdzanie indywidualnych okoliczności. W wytycznych, czytamy również, że:
– Osobom, które są szczególnie narażone na ryzyko, Rząd będzie doradzał, by nie udawały się one osobiście do aptek.
W liście, przypomina się również zespołom aptecznym o specjalnych procedurach dotyczących lokalnych aptek z 26 października 2020 roku – według nich, jeśli apteka musi czasowo zostać zamknięta lub zmienić godziny pracy, począwszy od 9 listopada, jest wymagane, by zawiadomiła ona o tym odpowiednie podmioty NHS.
Co więcej, podkreśla się, że od 1 listopada 2020 roku, zawieszony został do 31 marca 2021, obowiązek podpisu pacjenta na receptach.
– Zespoły apteczne stoją w dalszym ciągu na wysokości zadania, wspierając najbardziej zagrożonych pacjentów podczas pandemii COVID-19 – mówił Alastair Buxton, dyrektor ds. NHS Services w Pharmaceutical Services Negotiating Committee. – To kluczowa rola, która jednak nakłada presję na ich rozciągnięte już zasoby. Dlatego, mamy nadzieję, że wraz z przywróceniem Pandemic Delivery Service, nadejdzie też dodatkowe finansowanie, by wesprzeć ich w tej pracy (Telefarmacja i dostawa leków do domu. Jak robią to europejskie apteki?).










