REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 1 lutego 2021, 13:21

W aptekach w Kujawsko-Pomorskiem nie wystarcza medycznej marihuany

Pacjenci w Kujawsko-Pomorskiem mają problem ze zdobyciem leków z medycznej marihuany. Jeden z importerów odpowiedział, dlaczego.

Dotychczasowe badania dotyczące właściwości konopi indyjskich potwierdziły ich terapeutyczne zastosowanie (fot. Shutterstock)
W Kujawsko-Pomorskiem, pacjenci skarżą się na niedobory medycznej marihuany (fot. Shutterstock).

W Kujawsko-Pomorskiem, pacjenci skarżą się na niedobory medycznej marihuany. 

REKLAMA

– Bezskutecznie próbuję dostać w aptekach lek Cannabis Flos – relacjonuje jeden z czytelników na portalu pomorska.pl. – Szukałem w czterech miejscach w Bydgoszczy. Co się dzieje? Moi znajomi, którzy też mają zapisywane leki z medycznej marihuany, również nie mogą dostać swoich leków.

O odpowiedź, na którą wciąż oczekuje, redakcja portalu pomorska.pl poprosiła więc importera suszu, przedsiębiorstwo Aurora Polska.

W Bydgoszczy, ale także Toruniu i Włocławku, niełatwo też znaleźć specyfiki z suszu konopi indyjskich kanadyjskiego producenta Canophy Growth – jego przedstawicielem w Polsce jest Spectrum Cannabis.

Sytuację wyjaśniał portalowi Tomasz Witkowski, country manager Canophy Growth.

– Znajdujemy się obecnie w procesie wielu zmian w obrębie Canopy Growth, które mają na celu włączenie do portfolio suszu konopi medycznych pochodzących z upraw naszego zakładu produkcyjnego zlokalizowanego w Danii. Pozwoli nam to na poszerzenie naszej oferty, lepsze zarządzanie łańcuchem dostaw i zwiększenie dostępności produktów – relacjonował Witkowski. – W związku z przeprowadzanymi zmianami informujemy, że partia suszu Cannabis sativa L Red No 2, która trafiła do aptek na początku listopada 2020, była ostatnią partią wprowadzoną na rynek. Obecnie czekamy na wyniki laboratoryjne suszu z ostatnio ściętej partii. Jak tylko będziemy posiadać więcej informacji, na pewno powiadomimy o kolejnej dostawie w osobnym komunikacie.

Leki kanadyjskiego przedsiębiorstwa, można nabyć w Polsce od stycznia 2019 roku. Używa się ich m.in. w przypadku pacjentów z chorobą Alzheimera, tych, którzy odczuwają bóle fantomowe lub przechodzących chemioterapię (czytaj również: Marihuana medyczna: popyt przewyższa podaż).

REKLAMA
REKLAMA

Przyczyny niedoborów

W 2017, w życie miała wejść znowelizowana ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii – jej najistotniejszą zmianą jest ta, która ułatwia osobom chorym dostęp do produktów, które zawierają lecznicze wyciągi z konopi indyjskich (zobacz też: Do aptek wraca medyczna marihuana. Informacja Ministerstwa Zdrowia…).

Mimo to, medycznej marihuany nie można nabyć w placówce aptecznej od tak po prostu:

– Farmaceuta przygotowuje lek na podstawie recepty lekarskiej – podkreśla rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej Tomasz Leleno. – Lek zostanie sporządzony w aptece.

Mgr farmacji Marcin Piątek z Okręgowej Rady Aptekarskiej w Bydgoszczy przedstawiał  z kolei dwa powody, dla których takich produktów w aptekach brakuje, o czym czytamy dalej na portalu pomorska.pl:

– Po pierwsze, wciąż mamy zbyt małe zainteresowanie ze strony lekarzy i pacjentów, a to kluczowy element dostępności, więc apteki z reguły nie mają tego, dostępnego wyłącznie na receptę, preparatu na magazynie dostępnego od ręki. Z drugiej strony sami producenci często informują o przelotnej dostępności suszu, ale z dość krótkimi datami, rzędu powiedzmy kilku miesięcy. Są to tak krótkie terminy, że apteki – jeśli nie mają stałych odbiorców – to nie pozwalają sobie na zamówienie preparatu. Nie robią tego po pierwsze ze względu na wysoką cenę, a po drugie z uwagi na sam charakter substancji sklasyfikowanej jako odurzająca. Mniejsze opakowanie leku kosztuje około 300-400 zł, a zutylizowanie leku jest dla aptek dość kłopotliwe, zaś z formalnej strony – utylizacja substancji odurzających jest stosunkowo skomplikowana.

AM/pomorska.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA