Magazyn mgr.farm

W Głuchołazach od stycznia nie będzie dyżurów aptek

31 grudnia 2018 09:00

Apteki w Głuchołazach zrezygnowały z pracy w nocy i święta. W mieście nie ma nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, a więc nie ma też lekarza, który po godzinach mógłby wypisać recepty. Do tej pory aptekarze do swoich dyżurów dopłacali…

W ocenie środowiska aptekarskiego zagrożenie życia nie dyżurów aptek. W takich sytuacjach pacjenci udają się po pomoc do lekarza lub wzywają karetkę (fot. Shutterstock)
Dyżury aptek stają się problemem w całej Polsce. W kolejnym powiatach aptekarze rezygnują z ich pełnienia (fot. Shutterstock)

– Nocne dyżury aptek to dodatkowy koszt. Ten się farmaceutom po prostu nie kalkuluje. Tym bardziej, że w Głuchołazach nie ma nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, a więc nie ma też lekarza, który po godzinach wypisze recepty. To kolejny cios dla mieszkańców. Nie ma opieki zdrowotnej z prawdziwego zdarzenia, nie ma oddziału wewnętrznego w szpitalu, a teraz nie będzie już nawet apteki – pisze serwis Głuchołazy Online.

Aptekarze zrezygnowali z pracy w godzinach nocnych i w święta, bo do tej pory do dyżurów musieli dopłacać. Dyżurów nie podjęły się też apteki w Paczkowie, Otmuchowie.

– Dwadzieścia lat temu, kiedy ludzie nie mieli tylu samochodów, nocne dyżury miały sens – mówiła na początku roku 2018 Regina Babiak, właścicielka apteki w Otmuchowie. – Odkąd w sąsiedniej Nysie w centrum handlowym działa apteka o wydłużonym czasie pracy, pacjenci u nas to rzadkość. Czasem przez dwa miesiące nie zgłasza się nikt, kto chciałby wykupić pilnie potrzebne lekarstwa. A koszty dyżurów musimy ponosić my.

Aptekarze z Otmuchowa i Paczkowa napisali do starosty nyskiego, aby zlikwidował ich dyżury. I po raz pierwszy od 8 lat starań, starosta ich poparł (czytaj więcej: Opolscy aptekarze chcą likwidacji nocnych dyżurów).

– Po co dyżury aptek w miastach, gdzie nie ma nocnej i świątecznej opieki medycznej? Wszyscy i tak jadą do dużego miasta do lekarza – komentuje Czesław Biłobran, starosta nyski i zapowiada, że pójdzie na rękę aptekarzom. – Ci ludzie niepotrzebnie ponoszą koszty, a korzysta z tego ktoś, komu zabraknie prezerwatyw. Sam jestem z Otmuchowa, ale mówię odważnie, że w Otmuchowie dyżury są niepotrzebne.

– Głuchołazy zatem nie są wyjątkiem. Z dyżurów zrezygnowały, według tego, co usłyszeliśmy od informatora, apteki w Nysie. Plany sporządzenia harmonogramu dyżurów w starostwie powiatowym skończyły się fiaskiem. Po nowym roku planowane jest spotkanie w starostwie w tej sprawie – pisze serwis Głuchołazy Online.

Źródło: ŁW/Głuchołazy Online

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Nocą wszystkie apteki śpią Nocą wszystkie apteki śpią

W tym powiecie nie ma już ani jednej całodobowej apteki. Władze usilnie starają się nakłonić farmace...

Jedna apteka dyżurująca to za mało? Wojewoda znowu unieważnia uchwałę w Pleszewie Jedna apteka dyżurująca to za mało? Wojewoda znowu unieważnia uchwałę w Pleszewie

Wojewoda Wielkopolski unieważnił uchwałę Rady Powiatu w Pleszewie dotyczącą ustalenia całodobowych d...

Pacjenci narzekają na apteki w Głownie Pacjenci narzekają na apteki w Głownie

Apteki w Głownie nie wywiązują się z obowiązku dyżurowania. Pacjenci skarżą się na to w lokalnych me...