Autorzy otwartego listu do władz Rosji wskazują, że to firmy farmaceutyczne ograniczyły produkcję tanich leków, które od lat stanowią podstawę leczenia pacjentów onkologicznych. Eksperci wskazali kilkanaście regionów, w tym Moskwę i Petersburg, gdzie już zabrakło lekarstw. Tymczasem wrasta liczba chorych, który nie udaje się uratować, za co winą obarczany jest państwowy system regulujący rynek farmaceutyczny (czytaj również: Rosja: w czasie epidemii triumfują środki na kaca).
– Tego typu problemy w Rosji utrzymują się od kilkunastu lat i dotyczą zarówno lekarstw dla nieuleczalnie chorych, jak preparatów wspomagających leczenie chorób sezonowych takich, jak grupa – podaje Polskie Radio.
W okresie pandemii koronawirusa rosyjscy lekarze kilkakrotnie pisali listy do władz, w których informowali o braku środków ochrony osobistej i wyspecjalizowanego personelu.
Źródło: ŁW/polskieradio24.pl










