REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 7 grudnia 2020, 09:20

W Szczecinie brakuje paracetamolu? Prezes izby aptekarskiej potwierdza…

Czytelniczka portalu GS24.pl skarży się, że w miniony czwartek miała problem z kupieniem w szczecińskich aptekach paracetamolu w tabletkach. Dopiero w trzeciej z odwiedzonych aptek dostała jeden listek leku. Problemy z dostępem do paracetamolu potwierdza prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej, Wojciech Chmielak.

Samorząd lekarski podkreśla, że jest różnica między "teleporadą", a sprzedawaniem e-recept w internecie (fot. Shutterstock)
Wojciech Chmielak uspokaja, że za parę dni apteki dostaną z hurtowni dostawy i nie będzie problemu z dostępem do leku (fot. Shutterstock)

– Byłam w trzech aptekach po ten lek. Dopiero w trzeciej mogłam kupić, ale nie całe opakowanie, tylko jeden listek. To mi się zdarzyło już nie pierwszy raz – opowiada pani Agnieszka, czytelniczka portalu GS24.pl.

REKLAMA

Lekiem, którego poszukiwała w szczecińskich aptekach był paracetamol. Problemy z dostępem do niego potwierdza też Wojciech Chmielak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. Jego zdaniem braki leku są związane z COVID-19 i chwilowe (czytaj również: We Francji wprowadzono limity w sprzedaży leków zawierających paracetamol).

Zobacz też:

Kalkulator dawek paracetamolu i ibuprofenu

REKLAMA
REKLAMA

– Rzeczywiście są kłopoty z dostaniem w aptekach paracetamolu – mówi Wojciech Chmielak – Po prostu w związku z tym, że pojawiła się informacja o tym, że za pomocą paracetamolu można zbijać gorączkę w wypadku zarażenia się Covid-19, szczecinianie więcej niż kiedykolwiek kupują ten lek w aptekach. W hurtowniach farmaceutycznych też tego leku często brakuje, stąd braki. Pewnie producenci nie nadążają.

Uspokaja, że za parę dni apteki dostaną z hurtowni dostawy i nie będzie problemu z dostępem do leku. Wskazuje, że niedawno podobny problem był z witaminami D i C (czytaj również: Kiedy farmaceuta może zarekomendować dawkę 1000 mg paracetamolu?).

– Niemal wszyscy klienci bowiem kupowali je po kilka opakowań. W tej chwili owszem, jest większe zapotrzebowanie na te witaminy oraz na inne leki przeciw przeziębieniowe, ale zwykle o tej porze roku sprzedawaliśmy ich więcej. To ma związek z okresem grypowo-przeziębieniowym – mówi Chmielak.

Źródło: ŁW/GS24.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA