– Byłam w trzech aptekach po ten lek. Dopiero w trzeciej mogłam kupić, ale nie całe opakowanie, tylko jeden listek. To mi się zdarzyło już nie pierwszy raz – opowiada pani Agnieszka, czytelniczka portalu GS24.pl.
Lekiem, którego poszukiwała w szczecińskich aptekach był paracetamol. Problemy z dostępem do niego potwierdza też Wojciech Chmielak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. Jego zdaniem braki leku są związane z COVID-19 i chwilowe (czytaj również: We Francji wprowadzono limity w sprzedaży leków zawierających paracetamol).
Zobacz też:
Kalkulator dawek paracetamolu i ibuprofenu
– Rzeczywiście są kłopoty z dostaniem w aptekach paracetamolu – mówi Wojciech Chmielak – Po prostu w związku z tym, że pojawiła się informacja o tym, że za pomocą paracetamolu można zbijać gorączkę w wypadku zarażenia się Covid-19, szczecinianie więcej niż kiedykolwiek kupują ten lek w aptekach. W hurtowniach farmaceutycznych też tego leku często brakuje, stąd braki. Pewnie producenci nie nadążają.
Uspokaja, że za parę dni apteki dostaną z hurtowni dostawy i nie będzie problemu z dostępem do leku. Wskazuje, że niedawno podobny problem był z witaminami D i C (czytaj również: Kiedy farmaceuta może zarekomendować dawkę 1000 mg paracetamolu?).
– Niemal wszyscy klienci bowiem kupowali je po kilka opakowań. W tej chwili owszem, jest większe zapotrzebowanie na te witaminy oraz na inne leki przeciw przeziębieniowe, ale zwykle o tej porze roku sprzedawaliśmy ich więcej. To ma związek z okresem grypowo-przeziębieniowym – mówi Chmielak.
Źródło: ŁW/GS24.pl










