Lekarz i prezes Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie, Jarosław Kolendo wystawił już kilka wirtualnych recept i chwali nowy system. Jego zdaniem taki sposób wystawiania recept jest łatwiejszy i szybszy.
– Nie trzeba już wpisywać wszystkich danych pacjenta. Te dane są już w systemie. Po wybraniu leku, wciskam tylko odpowiedni klawisz z napisem „Wyślij e-receptę”, podpisuję ją podpisem elektronicznym i taka recepta automatycznie jest wysyłana do aptek i NFZ – tłumaczy Jarosław Kolendo.
W Tarnowie są jednak apteki, które nie miały jeszcze okazji realizować e-recept. Lekarze dla pewności, wręczają jeszcze pacjentom tradycyjne blankiety.
– Jest to nowy system i boimy się, że jeszcze nie wszystkie apteki są do tego całkowicie przystosowane, więc na wszelki wypadek dajemy pacjentom do ręki wydruk takiej e-recepty – mówi Kolendo.
Sami farmaceuci do e-recept nastawieni są dość chłodno. Jak mówi kierownik tarnowskiej apteki Rafał Płonka, choć można dzięki nim wyeliminować pomyłki, sam proces będzie, przynajmniej na początku, trwał o wiele dłużej (czytaj więcej: Jeden powód, dla którego apteki znienawidzą e-receptę).
– Do tej pory całkowita liczba e-recept zrealizowanych w naszej aptece wynosi zero. Każdy system ma swoje zalety, tutaj na pewno będzie eliminacja pomyłek, ale sam proces realizacji będziemy jeszcze sprawdzać w praktyce, bo wydaje nam się, że system papierowy wciąż jest szybszy – mówi farmaceuta.
Od 1 stycznia 2020 roku już wszystkie recepty będą wystawiane obowiązkowo w postaci elektronicznej.
Źródło: ŁW/rdn.pl










