Rezultaty audytu nie pozostawiają wątpliwości: bez pomocy aptek, każda z 410 praktyk lekarzy rodzinnych, musiałaby zmierzyć się z dodatkowymi 86 wizytami tygodniowo. Co więcej, 2000 więcej pacjentów, zgłaszałoby się w ciągu tygodnia na oddziały ratunkowe A&E bądź do innych jednostek zajmujących się mniejszymi urazami.
Audyt przeprowadzono w dwa tygodnie, we wrześniu i październiku. Wzięło w nim udział 522 z 714 lokalnych aptek na terenie Walii, a zanotowanych zostało 9975 konsultacji (7438 bezpośrednich, 2524 telefonicznych oraz 13 online). Apteki miały zapisywać wszystkie konsultacje przez przynajmniej jeden dzień lub dłużej, aż osiągnęły wynik równy 20 konsultacji (zobacz też: Walia: apteki mogą szczepić przeciwko grypie osoby powyżej 50. roku życia).
Najważniejsze wnioski
Celem audytu było zmierzenie, jak dużo porad, za które nie otrzymują wynagrodzenia, udzielają farmaceuci. Ma on także pomóc CPW w ocenie, jaki szeroki wpływ mają te nieformalne konsultacje na pacjenta, a także na cały system opieki zdrowotnej.
I tak, każda apteka zarejestrowała przeciętnie 15,5 konsultacji dziennie – dotyczyć one miały porad na temat objawów (59%) oraz porad związanych ze znaną chorobą (19%). Każda z konsultacji trwała przeciętnie 6,4 minuty – w przypadku 16%, zaangażowanych w nią był farmaceuta oraz inny członek zespołu. Przeciętna długość czasu, jaką farmaceuta spędził z pacjentem, wyniosła 6,1 minuty; było to 3,9 minuty w przypadku członka zespołu niebędącego farmaceutą. Przeciętna apteka spędza więc 99 minut dziennie, udzielając konsultacji pacjentom. W przypadku 14% konsultacji, pacjenci odsyłani byli dalej do lekarza rodzinnego. Blisko 53% pacjentów twierdzi, że gdyby nie apteka, udałoby się w pierwszej kolejności do lekarza rodzinnego.
O znaczeniu farmaceuty
Komentując te rezultaty, Judy Thomas z CPW, mówiła:
– To badanie stanowi pierwszy krok ku temu, by zmierzyć ilość porad dostarczanych przez lokalne apteki w Walii. Do tej pory, dyskusje na temat rozszerzenia klinicznej opieki w społecznościach były utrudnione przez brak ilościowych i jakościowych danych dowodzących częstotliwości i wartości takich konsultacji.
Thomas podkreśliła również:
– Audyt przedstawia również bez żadnych wątpliwości, że lokalne apteki stanowią ogromną wartość dla łagodzenia presji na inne część NHS w Walii.
Co więcej, jak kontynuuje Thomas, audyt miał także pokazać, że blisko połowa pacjentów, którzy otrzymali poradę, nie dokonała następnie zakupu lekarstw – a to oznacza, że pacjenci często potrzebują uspokojenia i wsparcia, a nie leków.
Audyt przeprowadził naczelny oficer Avon Local Pharmaceutical Committee, Richard Brown, który wcześniej dokonał podobnych badań w Anglii na zlecenie PSNC. Wyniki są bardzo zbliżone: w Anglii, apteki mają dostarczać około 15 porad dziennie, i spędzać z pacjentem nieco ponad 5 minut. Blisko 9,9% pacjentów zostało przekierowanych dalej do lekarza rodzinnego, a 49% pacjentów deklarowało, że gdyby nie apteka, w pierwszej kolejności udałoby się do lekarza (stanowiłoby to 65 dodatkowych wizyt tygodniowo) (czytaj również: Anglia: farmaceuci przeprowadzają każdego tygodnia milion konsultacji).










