REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 1 grudnia 2020, 09:56

WAŻNE: Od dzisiaj w aptekach reglamentacja leku Viregyt K

Popularność leku Viregyt K drastycznie wzrosła po tym jak informację o jego skuteczności w leczeniu COVID-19 ogłosił jeden z przemyskich lekarzy – Włodzimierz Bodnar. Apteki sygnalizowały, że lek staje się niedostępny dla pacjentów, którzy regularnie stosują go w chorobie Parkinsona. W rezultacie Ministerstwo Zdrowia z dniem dzisiejszym wprowadziło jego reglamentację.

Viregyt-K, zawierający amantadynę, zgodnie ze wskazaniem, może być stosowany w przypadku grypy typu A (fot. MGR.FARM)
Pacjenta otrzyma tylko 3 opakowania leku na 30 dni, o ile przepisano go z refundacją (Fot. MGR.FARM)

Od 1 grudnia obowiązuje obwieszczenie Ministra Zdrowia w sprawie ograniczenia w ordynowaniu i wydawaniu produktów leczniczych na jednego pacjenta, dotyczące leku Viregyt K. Na jego mocy resort zdrowia ogranicza ilość wydawanego leki w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym na jednego pacjenta do liczby nie większej niż 3 opakowania na 30 dni.

REKLAMA

Jednocześnie lek ten może być ordynowany i wydawany wyłącznie we wskazaniach objętych refundacją, czyli:

  1. choroba i zespół Parkinsona,
  2. dyskineza późna uosób dorosłych – leczenie

Oznacza to, że apteka nie może wydać leki, jeśli został przepisany poza wskazaniami do jego refundacji (pełnopłatnie)(czytaj również: Przeciwwirusowe działanie amantadyny).

REKLAMA
REKLAMA

Konsekwencja publikacji lekarza z Przemyśla

Obwieszczenie jest niewątpliwie reakcją Ministerstwa Zdrowia na ostatnie doniesienia o rosnącym zainteresowaniu lekiem po publikacji lekarza z Przemyśla. Włodzimierz Bodnar pediatra i specjalista chorób płuc – uważał w niej, że za pomocą Viregytu K możliwe jest wyleczenie COVID-19 w 48 godzin. W swoim artykule lekarz przekonywał, że ma udokumentowane 100 przypadków wyleczeń stosowaną przez siebie metodą i kolejnych przypadków codziennie przybywa (czytaj również: Pacjenci pytają w aptece częściej o Viregyt K? Oto przyczyna…).

Do rewelacji lekarza sceptycznie podeszli eksperci. Część z nich zdecydowanie ją odradzała stosowanie leku w COVID-19, wskazując na brak rzetelnych i wiarygodnych badań w tym zakresie. Farmaceuci z kolei alarmowali, że leku zaczyna brakować dla pacjentów, którzy do tej pory stosowali go w terapii choroby Parkinsona. W dużych ilościach mieli go na własne potrzeby kupować też lekarze (czytaj więcej: Przemyski lekarz wycofuje się z leczenia chorych na COVID-19 amantadyną).

©MGR.FARM


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA