Od 1 grudnia obowiązuje obwieszczenie Ministra Zdrowia w sprawie ograniczenia w ordynowaniu i wydawaniu produktów leczniczych na jednego pacjenta, dotyczące leku Viregyt K. Na jego mocy resort zdrowia ogranicza ilość wydawanego leki w aptece ogólnodostępnej lub punkcie aptecznym na jednego pacjenta do liczby nie większej niż 3 opakowania na 30 dni.
Jednocześnie lek ten może być ordynowany i wydawany wyłącznie we wskazaniach objętych refundacją, czyli:
- choroba i zespół Parkinsona,
- dyskineza późna uosób dorosłych – leczenie
Oznacza to, że apteka nie może wydać leki, jeśli został przepisany poza wskazaniami do jego refundacji (pełnopłatnie)(czytaj również: Przeciwwirusowe działanie amantadyny).
Konsekwencja publikacji lekarza z Przemyśla
Obwieszczenie jest niewątpliwie reakcją Ministerstwa Zdrowia na ostatnie doniesienia o rosnącym zainteresowaniu lekiem po publikacji lekarza z Przemyśla. Włodzimierz Bodnar pediatra i specjalista chorób płuc – uważał w niej, że za pomocą Viregytu K możliwe jest wyleczenie COVID-19 w 48 godzin. W swoim artykule lekarz przekonywał, że ma udokumentowane 100 przypadków wyleczeń stosowaną przez siebie metodą i kolejnych przypadków codziennie przybywa (czytaj również: Pacjenci pytają w aptece częściej o Viregyt K? Oto przyczyna…).
Do rewelacji lekarza sceptycznie podeszli eksperci. Część z nich zdecydowanie ją odradzała stosowanie leku w COVID-19, wskazując na brak rzetelnych i wiarygodnych badań w tym zakresie. Farmaceuci z kolei alarmowali, że leku zaczyna brakować dla pacjentów, którzy do tej pory stosowali go w terapii choroby Parkinsona. W dużych ilościach mieli go na własne potrzeby kupować też lekarze (czytaj więcej: Przemyski lekarz wycofuje się z leczenia chorych na COVID-19 amantadyną).
©MGR.FARM










