Przypomnijmy, że w październiku doszło do spotkania wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP z wiceministrem zdrowia Maciejem Miłkowski. Rozmowy toczyły się na temat projektu ustawy o zawodzie farmaceuty i wpływy jaki miał on mieć na techników farmaceutycznych i punkty apteczne (czytaj więcej: Nie ma spotkania bez nagrywania? Zaskakująca sytuacja w Ministerstwie Zdrowia…). Okazało się, że całą rozmowę Aneta Klimczak potajemnie zarejestrowała, następnie opublikowała ją na Facebooku Marzena Napieracz-Lubomska (członek zarządu IGWPAiA).
Nagrywanie rozmów jest dozwolone
Zachowanie Anety Klimczak skomentował w naszej publikacji Prezes NRA Michał Byliniak. Powiedział, że to już kolejna sytuacja, gdy przedstawiciele techników farmaceutycznych nagrywają spotkanie w Ministerstwie Zdrowia bez wiedzy jego uczestników. Odniosła się do tego wiceprezes ZZTF RP (czytaj również: Technicy z własną propozycją zmian projektu ustawy o zawodzie farmaceuty). Na stronie FB Związku napisała, że:
„W związku z artykułem Nie ma spotkania bez nagrywania? Zaskakująca sytuacja w Ministerstwie Zdrowia…, który ukazał się na portalu MGR.FARM stanowczo wypraszam sobie insynuację Prezesa NRA Pana Michała Byliniaka dotyczącą tego, że być może w ministerstwie też nagrywałam prywatne, a nawet osobiste rozmowy. Oświadczam, iż nigdy nie prowadziłam w ministerstwie zdrowia żadnych prywatnych, a już z pewnością – cokolwiek miałoby to znaczyć – osobistych rozmów. Odnosząc się do samego nagrywania, przypominam, że nagrywanie własnych rozmów nawet bez zgody rozmówcy nie jest w naszym kraju czynem zabronionym. W tym momencie pragnę przypomnieć tutaj casus obecnego ministra sprawiedliwości Pana Zbigniewa Ziobry, który nagrał swą rozmowę z śp. Andrzejem Lepperem, dzięki czemu obronił się przed zarzutem udziału w aferze korupcyjnej”.
Częstochowa, 04 listopada 2019Oświadczenie w sprawie artykułu „Nie ma spotkania bez nagrywania? Zaskakująca sytuacja w…
Opublikowany przez ZZTF RP – Technicy farmaceutyczni w Polsce Wtorek, 5 listopada 2019
Merytoryczne propozycje zmian
Aneta Klimczak odniosła się też do sytuacji z minionego czwartku, gdy odmówiła udziału w spotkaniu z Ministerstwem Zdrowia, Naczelną Izbą Aptekarską i Izbą Gospodarczą Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek. Opuściła spotkanie po tym, jak pozostali uczestnicy nie wyrazili zgody na jego nagrywanie. Klimczak protestuje przeciwko próbie ocenienia jej zachowania jako moralnie negatywnego. Jej zdaniem nagrywanie tego typu spotkań jest najlepszym zabezpieczeniem przed wszelkiego rodzaju insynuacjami.
„Pragnę zwrócić uwagę, że odmowa uczestniczenia w spotkaniu, które nie było ani protokołowane, ani nagrywane nie była moją fanaberią – co sugeruje artykuł – lecz przejawem daleko idącej ostrożności. Spotkanie, którego rezultatów nie można udowodnić, jest nie tylko jałowe, ale wręcz niebezpieczne. Również w przypadku tego spotkania mamy w obiegu dwie zupełnie różne opinie co do jego rezultatów”.
Klimczak wyjaśniła, że spotkanie było merytoryczne, w jego trakcie uzgodniono zmianę art. 4 i art. 84 w ustawie o zawodzie farmaceuty, które prowadziły do utraty niezależności zawodowej techników farmaceutycznych i faktycznego zniszczenia punktów aptecznych.
Inna interpretacja wiceministra
Na koniec wiceprezes ZZTF RP zwróciła się z prośbą do wiceministra Macieja Miłkowskiego o wydanie oficjalnego komunikatu dotyczącego rezultatu rozmów wraz z podjętymi ustaleniami w szczególności, które konkretnie przepisy i w jaki sposób mają być zmienione. A to dlatego, że według Miłkowskiego to członkowie IGWPAiA przyjęli argumentację ministra, zgadzając się z nią, a ministerstwo ma zastanowić się nad zmianami w jednym niesprecyzowanym artykule.
„Przypomnę raz jeszcze, że w obecnym brzmieniu art. 4 i art. 84 Ustawa o Zawodzie Farmaceuty głęboko godzi w uprawnienia i kompetencje techników farmaceutycznych, naruszając konstytucyjną zasadę zaufania obywateli do państwa prawa; w szczególności w zakresie dotyczącym ochrony uprawnień zawodowych. Prowadzi również przez ograniczenie samodzielności zawodowej technika farmaceutycznego do faktycznej likwidacji punktów aptecznych, mimo że same przepisy jako takie do punktów aptecznych się nie odnoszą” – tłumaczy A. Klimczak.
Źródło: IK/FB










