Ankieta NPA pokazuje, że 68% brytyjskich obywateli odwiedziło aptekę przynajmniej raz od czasu wybuchu pandemii. 35% Brytyjczyków wybrało się do placówki aptecznej, po tym, jak zabrakło możliwości udania się do lekarza pierwszego kontaktu.
NPA odnotowało też przyczyny, dla których ci ostatni, a więc osoby, które nie miały możliwości bezpośredniego spotkania się z lekarzem, zdecydowały się na odwiedzenie apteki. I tak, w przypadku 42% były to mniejsze schorzenia; w przypadku 33% chodziło o dostęp do leków, a w przypadku 15% o kontrolę zdrowia, na przykład pomiar ciśnienia krwi. 12% chciało natomiast zbadać zmiany na ciele, takie jak guzki czy opuchlizny; 8% potrzebowało omówić kwestie związane z ich zdrowiem psychicznym. 6% wskazywało z kolei na zmiany w zdrowiu fizycznym (czytaj również: Wielka Brytania: farmaceuci widzą swoją przyszłość w zarządzaniu mniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi).
– Dane te potwierdzają, że apteki stanowią ważny aspekt w życiu większości ludzi, a także, że lokalne apteki tworzą integralną część funkcjonowania systemu podstawowej opieki zdrowotnej – komentował wiceprzewodniczący NPA, Nick Kaye. – Ludzie ufają swoim lokalnym farmaceutom i większość z nich może dotrzeć do apteki w ciągu kilku minut, w tym także ci z najbardziej potrzebujących terenów. To właśnie ich dostępność, stanowi o niezrównanym znaczeniu aptek dla służby zdrowia.
Kaye dodał również, że w czasie, gdy inne części systemu służby zdrowia, zadecydowały o konieczności ograniczenia bezpośredniej opieki nad pacjentami, apteki pozostały w czasie pandemii otwarte, także w czasie lockdown’u.
Wyniki badania zostały opublikowane w czasie trwania kampanii organizowanej przez NPA, Zapytaj swojego farmaceutę, która potrwa do 9 listopada (zobacz też: Wielka Brytania: ruszyła kampania “Zapytaj swojego farmaceutę” podkreślająca rolę farmaceutów w NHS).










