Jak zaznaczał Sajid Javid w swoim przemówieniu w środę w Royal College of Physician w Londynie, w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej „podejmowanych jest już szereg działań wspierających prewencję”. Z tego też powodu, farmaceuci, lekarze pierwszego kontaktu oraz dentyści, „muszą znaleźć się w sercu” planowanych zmian.
Jednocześnie jednak, minister podkreślał, że aby to było możliwe, konieczne jest zapewnienie sektorowi odpowiedniego wsparcia.
– Potrzebujemy reformy, która posłuży zarówno pacjentom, jak i samej profesji – należy tu podkreślić ważną rolę placówek podstawowej opieki zdrowotnej w zapobieganiu oraz zarządzaniu chorobami w społecznościach – mówił Javid.
Jakie zmiany
Minister zdrowia przedstawił więc 4 zasady, na których mają oprzeć się przygotowywane reformy. I tak, po pierwsze, świadczone pacjentom usługi powinny zostać „przeorganizowane, a priorytetowo potraktowane zostaną kwestie prewencji oraz zindywidualizowanego podejścia”. Co więcej, potrzeba „jasnego przedstawienia obowiązujących standardów oraz rozliczalności”. Pacjenci powinni mieć także „dostęp do większego wyboru oraz technologii”. Wreszcie, „osobom na stanowiskach kierowniczych oraz znajdującym się na linii frontu innowatorom, powinna przysługiwać większa swoboda działań oraz wsparcie” (zobacz też: Szkocja: według RPS, wszyscy farmaceuci mający kontakt z pacjentami, powinni do 2030 roku uzyskać uprawnienia do przepisywania leków).
Co na to farmaceuci
Leyla Hannbeck, CEO w Association of Independent Multiple pharmacies, podkreślała, że apteki „znajdują się w doskonałym położeniu i są odpowiednio przygotowane”, by świadczyć usługi w zgodzie z powyższymi regułami.
– To ekscytująca i obiecująca wizja, a lokalne placówki apteczne są chętne, by w niej uczestniczyć. To, na czym nam zależy, to więcej szczegółów odnośnie tego, czego będzie się od nas wymagało – dodała Hannbeck.
– Farmaceuci pracujący w systemie opieki zdrowotnej będą mieli kluczowe znaczenie dla zmian w NHS oraz tego, jak przekształcone zostaną świadczone pacjentom usługi w przyszłości – mówiła natomiast Thorrun Govind, przewodnicząca English Pharmacy Board w Królewskim Towarzystwie Farmaceutycznym (RPS). – Wspieranie pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe jest dla farmaceutów czymś oczywistym, a w ten sposób możemy przyczynić się do łagodzenia rosnącej na NHS presji. Oznacza to jednak konieczność świeżego spojrzenia na kwestie związane ze zlecaniem i uruchamianiem usług, co łączy się także z przyznaniem farmaceutom uprawnień do wypisywania recept (czytaj również: Szkocja: 9 na 10 mieszkańców chce, by farmaceuci mogli wypisywać recepty).
Jednocześnie, Govind podkreśliła, że konieczne jest także wprowadzenie „odpowiednich zachęt”, które skłoniłyby do ściślejszej współpracy, placówki świadczące podstawowe i specjalistyczne usługi zdrowotne.










