Stowarzyszenie Obrony Farmaceutów (PDA) ankietowało ponad 1000 farmaceutów w Wielkiej Brytanii na temat zapasów leków. Raport z tego badania opublikowano pod koniec września (czytaj również: Brytyjskie apteki będą dzielić się lekarstwami? Pomysł na brexit).
Strach przed brexitem
Z raportu wynika, że 91% respondentów w ciągu roku dostrzegło nieduży wzrost niedoborów leków, w tym także leków na receptę w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Niemal tyle samo badanych (81%) przewiduje, że niedobory lekarstw nasilą się w przypadku wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez porozumienia. Natomiast 68% farmaceutów sądzi, że sytuacja tylko się pogorszy (czytaj również: Elastyczny Brexit nadal przyczyną niepewności dla rynku farmaceutycznego).
Jeden anonimowy respondent powiedział, że pacjenci zauważyli bardzo znaczny wzrost niedoborów i pytają, czy problemy związane z podażą są związane z brexitem. Sektor farmaceutyczny wzywa rząd do wzmożenia wysiłków, aby zapobiec pogorszeniu się niedoborów, jeśli dojdzie do brexitu bez porozumienia.
Zmarnowane godziny
Raport wykazał również, że 62% farmaceutów codziennie spędza godzinę lub dłużej na radzeniu sobie z niedoborami leków. Jeden z respondentów powiedział, że zajmuje mu to coraz więcej czasu, co przekłada się na niezadowolenie pacjentów (czytaj również: Brakuje leków w brytyjskich aptekach – brexit winowajcą).
Zdaniem brytyjskich aptekarzy lekarze pierwszego kontaktu i szpitale powinny mieć dostęp do danych dotyczących stanu leków, by nie przepisywać tych niedostępnych.
Źródło: IK/thepharmacist.co.uk










