W ankiecie postawiono farmaceutom pytania, które przygotowała agencja rządowa Health and Safety Executive (HSE). Pozwoliło to na lepsze zrozumienie, z jakimi trudnościami zmagają się podczas wykonywania swoich obowiązków, pracownicy trzech największych w kraju sieci aptecznych.
Analizując wyniki badania, PDA przekazała, że farmaceuci zatrudnieni we wszystkich tych sieciach, podkreślali „niemożliwe do wykonania targety, olbrzymią presję czasową i, co martwi najbardziej, liczne przypadki nękania oraz prześladowania”.
Ogromna większość pytanych wskazywała też na osobiste poświęcenia, jakie okazały się konieczne, by farmaceuci mogli zapewnić pacjentom niezbędną opiekę – winne temu mają być złe warunki, jakie panują w niektórych aptekach (czytaj również: Walia: RPS poinformowało parlament o ciążących na sektorze farmaceutycznym presjach).
– Poziom stresu jest ogromny. Ilość zatrudnionego personelu jest absurdalna i, z tego powodu, podczas mojej zmiany, w dużej części albo całkowicie, muszę pracować samodzielnie – brakuje osób wydających leków. Wprowadzenie nowego systemu komputerowego jeszcze pogorszyło sytuację, ponieważ nie jest on dostosowany do potrzeb – zaznaczała jedna z pytanych osób.
– Często zdarza się, że pacjenci na nas krzyczą lub obrażają nas, ponieważ nie jesteśmy w stanie szybciej wydawać leków – mówił z kolei inny farmaceuta.
Collette Bradford, dyrektor w PDA, komentowała:
– Rezultaty tej niezależnej ankiety dotyczącej zdrowia i bezpieczeństwa, udowodniły, że pracujący na pierwszej linii frontu farmaceuci z trzech największych sieci, zmagają się ze zbyt dużą presją w miejscu pracy.
Dodała ona również, że planowane są kolejne badania, które mają dotyczyć tym razem pracowników zatrudnionych w mniejszych sieciach i placówkach aptecznych (RPS: potrzeba pilnych działań, by zadbać o zdrowie psychiczne brytyjskich farmaceutów).
AM/pharmacy.biz










