Zmiana klasyfikacji dotyczy dwóch marek pigułek zawierających tylko progesteron – Hana oraz Lovima. Tabletki mieszane, które posiadają w składzie zarówno estrogen, jak i progesteron, w dalszym ciągu będą sprzedawane jedynie na receptę.
Decyzja ta została pozytywnie przyjęta przez działaczy, którzy podkreślają, że pandemia koronawirusa miała jeszcze bardziej skomplikować trudną już sytuację osób szukających dostępu do antykoncepcji. Lekarze ds. zdrowia seksualnego zaznaczają także, że usługi z nim związane, są już od jakiegoś czasu zawężone oraz niedofinansowane.
Hana i Lovima, które zawierają 75 mikrogramów dezogestrelu, są wciąż dostępne bezpłatnie także na receptę. Powinny być one przyjmowane raz dziennie, bez przerwy pomiędzy kolejnymi opakowaniami. Jeżeli jedna z dawek zostanie pominięta przez czas dłuższy niż 12 godzin, tabletki mogą okazać się nieskuteczne. Jeżeli przyjmowana we właściwy sposób, taka „minipigułka” jest skuteczna w ponad 99%, co oznacza, że mniej niż jedna kobieta, która ją stosuje, zajdzie w ciągu roku w ciążę. W rzeczywistości jednak, z powodu szeregu czynników, tabletki te mają być skuteczne w 91% (czytaj też: Wielka Brytania: duży spadek w sprzedaży awaryjnych środków antykoncepcyjnych).
Większość kobiet może je przyjmować w wieku powyżej 35. roku życia, a także gdy są to osoby palące – w przeciwieństwie do tabletek mieszanych, w przypadku których ryzyko może przewyższyć korzyści.
– To dobra wiadomość dla kobiet i rodzin – komentowała doktor June Raine, przewodnicząca Medicines and Healthcare products Regulatory Agency. – Konsultowaliśmy się z szeregiem osób po to, by umożliwić podjęcie decyzji, która sprawi, że te tabletki antykoncepcyjne będą po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii dostępne bez recepty. Otrzymaliśmy wiele odpowiedzi w ramach naszych konsultacji, z których większość pozytywnie odnosiła się do takiego nastawienia.
Również Royal College of Obstetricians and Gynaecologists z dużym zadowoleniem przyjął tę decyzję. Doktor Asha Kasliwa, przewodnicząca Faculty of Sexual and Reproductive Healthcare, mówiła:
– Tabletki zawierające tylko progestagen, są bezpieczną, niezawodną, łatwą w użyciu i niezwykle popularną metodą antykoncepcji. Ich obecność w aptekach bez recepty, sprawi, że kobiety będą miały łatwiejszy dostęp do podstawowej antykoncepcji i będą mogły uniknąć nieplanowanych ciąż w czasie i po pandemii COVID-19.
Dodała ona, że cięcia budżetowe w obszarze opieki zdrowotnej, jeszcze bardziej utrudniły kobietom dostęp do potrzebnej antykoncepcji. Co więcej, taka reklasyfikacja tabletek, ma zmniejszyć również presję na lekarzy pierwszego kontaktu.
– Jednak, taka zmiana klasyfikacji to dopiero pierwszy krok, a kupowanie środków antykoncepcyjnych zdecydowanie nie powinno być jedynym rozwiązaniem. Apelujemy o to, aby te tabletki były dostępne bezpłatnie dla każdego w lokalnych aptekach, a także, by podjąć kroki mające na celu reklasyfikację również innych środków antykoncepcyjnych – mówiła Asha Kasliwa.
AM/bbc.com










