Ankietę CIG przeprowadzono pod koniec stycznia na grupie 1007 dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii. Wynika z niej, że 28% pacjentów oczekuje na poradę w sprawie zdrowia i samopoczucia – np. dotyczącą alkoholu, palenia czy zdrowego żywienia – w aptece, którą odwiedza regularnie.
Rezultaty te miały wynieść nawet 50% wśród tych pacjentów, którzy najczęściej korzystali z aptek Morrisons pharmacy; z kolei zmniejszyły się one do 24% w przypadku tych pacjentów, którzy najczęściej odwiedzali placówki niezależne.
Najczęściej oczekiwano porad związanych z odpowiednim leczeniem symptomów (73%), najskuteczniejszych leków (62%) oraz skierowaniem do innego specjalisty, takiego jak np. lekarz pierwszego kontaktu (55%) (czytaj również: Wielka Brytania: w czasie pandemii coraz więcej pacjentów polega na lokalnych aptekach).
Jednocześnie, ankieta pokazała, że osoby poniżej 30. roku życia znacznie chętniej oczekują porad – 66% przyznało, że korzysta z takiej porady w przypadku przynajmniej połowy swoich wizyt w aptece. Wynik ten był znacznie niższy w grupie osób w wieku 65 lat i więcej – wyniósł on jedynie 16%. Mężczyźni mieli oczekiwać porad częściej niż kobiety.
70% pytanych zaznaczyło, że ich ulubioną apteką jest placówka sieciowa; jednocześnie jednak 38% wskazywało, że regularnie odwiedza apteki niezależne.
Porady były najczęściej udzielane w placówkach Superdrug – 55% pacjentów twierdzi, że korzystało z nich w przypadku przynajmniej połowy wizyt w aptece. Z kolei osoby, które nigdy nie otrzymują porad, najczęściej wskazywały sieć Boots lub placówki niezależne jako ich ulubioną aptekę.
Pacjenci mają być jednak zadowoleni z otrzymywanych w lokalnych aptekach porad, doceniając przyjazne nastawienie, pomoc i poziom interakcji z członkami zespołów aptecznych (zobacz też: Farmaceuta w Szkocji będzie mógł udzielić eksperckiej porady w aptece).










