REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 13 grudnia 2019, 08:03

Wielka Brytania: pacjentka zmarła po podaniu 5-krotnie wyższej dawki leku

Wprost.pl pisze, że brytyjski sąd ukarał szpital grzywną w wysokości 45 tys. funtów za to, że w ramach badań klinicznych podano starszej kobiecie chorującej na białaczkę 5-krotnie wyższą dawkę leku. Pacjentka zmarła po kilku dniach.

Nowa apteka ma usprawnić pracę szpitala i pozwolić na pewne oszczędności (fot. Shutterstock)
Pacjentce przepisano niską dawkę badanego leku na dziesięć dni, ale zamiast tego podano jej pięciokrotność tej dawki (fot. Shutterstock).

Kobieta w wieku 80 lat została przyjęta do szpitala Royal Bournemouth Hospital Trust 4 stycznia 2018 r. Zmarła niecałe dwa tygodnie później. Chorowała na białaczkę i brała udział w badaniu klinicznym innowacyjnego leku (czytaj również: Statyny wydawane bez recepty? W Wielkiej Brytanii to możliwe).

REKLAMA

Błąd po stronie personelu

Pacjentka otrzymała niską dawkę badanego leku na dziesięć dni, ale zamiast tego podano jej pięciokrotność tej dawki. Ktoś pomieszał niskie i wysokie dawki. Ten błąd powtórzył się, mimo że każdy etap leczenia pacjenta był rejestrowany i ujawniał nieprawidłową dawkę. Jednak, gdy osoba podająca lek zakwestionowała dawkę jako za wysoką, powiedziano jej, że wszystko jest w porządku. Dopiero przy drugim podaniu 5-krotnie wyższej dawki wykryto błąd (czytaj również: Fałszywa recepta na Relanium ze szpitala w Zabrzu).

Śledztwo ujawniło również, że personel szpitala był nadmiernie przeciążony, co mogło doprowadzić do jego błędów. Na problem wskazywały już kontrole przeprowadzone w latach 2012, 2013, 2015 i 2017. W poniedziałek 9 grudnia 2019 r. sąd skazał szpital grzywną w wysokości 45 000 funtów, czyli ponad 220 tys. złotych.

REKLAMA
REKLAMA

Szpital podjął odpowiednie kroki

Zdaniem prokuratora Andy’ego Younga Royal Bournemouth Hospital Trust miał wiele okazji, aby rozwiązać problemy w oddziale, ale tego nie zrobił. Szkoda, że przy próbie innowacyjnego leczenia szpital popełnił tak poważny błąd – dodał.

Sprawę skomentowała też Alyson O’Donnell, dyrektor medyczny szpitala. – Bardzo nam przykro z powodu cierpienia, które spadło na pacjenta i jego rodzinę. Natychmiast powiadomiliśmy odpowiednie władze, gdy błąd został zauważony, i ściśle współpracowaliśmy z Agencją Regulacyjną ds. Leków w trakcie całego dochodzenia – stwierdziła O’Donnell. Dyrektor zapewniła też, że zostały podjęte odpowiednie kroki, żeby podobny błąd nie powtórzy się w przyszłości.

Źródło: IK/wprost.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA