Do zdarzenia doszło w miejscowości Gloucester. Farmaceuta pracujący w jednej z placówek sieci Asda, Leo Duah-Gyawu, po zmierzeniu ciśnienia krwi swojej koleżance z pracy, Tracey Beard, postanowił natychmiast wezwać karetkę.
Kobieta zgłosiła się do niego po radę, kiedy poczuła bóle w obu częściach szyi, ramionach oraz dookoła klatki piersiowej.
Leo Duah-Gyawu relacjonuje, że zmierzył ciśnienie koleżanki „kilka razy… (ponieważ) nie wyglądała ona dobrze, kiedy do mnie przyszła”. Oceniając wyniki pomiaru jako „bardzo wysokie”, farmaceuta nalegał, by wezwać karetkę.
Choć Duah-Gyawu mówi skromnie, że wykonywał tylko swoją pracę, to Tracey Beard podkreśla, że jego działania „mogły uratować jej życie”:
– Gdybym nie spotkała się z Leo, prawdopodobnie poszłabym do domu i położyła się. Nie wiem, co stałoby się później – Leo prawdopodobnie uratował mi życie.
Kobieta opowiada, że znajdowała się przy kasie, kiedy poczuła nieprzyjemny ból. Zaniepokojona, postanowiła poradzić się farmaceuty Leo Duah-Gyawu (czytaj też: USA: farmaceuta ratuje życie kobiety w drogerii w Ohio i zostaje lokalnym bohaterem).
Po przybyciu karetki, Beard została przewieziona do Gloucestershire Royal Hospital, gdzie stwierdzono u niej atak serca oraz skrzep na dole po lewej stronie serca. Kobieta otrzymała też specjalne leki. Obecnie, po dwutygodniowym pobycie w Cheltenham General Hospital, odpoczywa ona w domu.
Inspektor sieci Asda, Faisal Tuddy, komentował:
– Jestem ogromnie dumny z tego, jak pracują nasi farmaceuci. Sytuacje takie jak ta, udowadniają, jak ważny jest dostęp do właściwej porady zdrowotnej. Farmaceuci są niczym superbohaterzy – mają tak dużą wiedzę i umiejętności.










