Badanie, opublikowane w Journal of Pharmacy, analizuje usługę skanowania znamion w brytyjskich placówkach sieci Boots, która kosztuje 35 funtów za początkowy skan. W czasie badania, zeskanowano prawie 10 tys. znamion, z których 88% nie wymagało dalszej interwencji. Spośród pozostałych, w 1% przypadków postawiono jako diagnozę czerniaka.
Główny farmaceuta sieci Boots, Marc Donovan, komentował:
– W czasie pandemii COVID-19, wielu ludzi z opóźnieniem szuka rady lekarza pierwszego kontaktu, co czyni tę usługę jeszcze ważniejszą. Oferuje ona pacjentom zwiększoną dostępność oraz wygodę, szczególnie wtedy, gdy wczesne wykrycie i interwencja mają kluczowe znaczenie (czytaj również: Włochy: o znaczeniu sieci aptek w walce z cukrzycą).
David Wright, profesor farmacji na University of East Anglia, i współautor badania, mówił natomiast:
– Ta ewaluacja pokazuje po raz kolejny znaczenie, jakie lokalne apteki mają w dziedzinie zdrowia dla całego narodu. Usługa skanowania znamion o takim charakterze sprawia, że potencjalne ciężkie choroby mogą być wykryte znacznie wcześniej, a także łagodzi presję na lekarzy rodzinnych poprzez zapewnianie alternatywnej ścieżki skanowania. Pytanie, jakie rodzi się z tego badania, dotyczy tego, czy taka usługa może stanowić efektywną kosztowo alternatywę, która mogłaby być finansowana przez NHS.
– Cieszymy się, że możemy pracować razem z Boots i oferować łatwy dostęp do teledermatologii pacjentom, którzy mają problemy ze skórą. Jakość obrazów dostarczanych przez apteki pozwala naszym dermatologom przeprowadzić wysokiej jakości ocenę, co w efekcie umożliwia dostarczenie pacjentowi spersonalizowanej porady dotyczącej ich problemu skórnego – podkreślał Mette Valeur, dyrektor ScreenCancer i współautor badania. – Odpowiedź od pacjentów i optymistyczne historie, jakie opisują, daje całemu zespołowi ScreenCancer motywację, by pracować dalej nad wczesnym wykrywaniem potencjalnych przypadków raka skóry (zobacz też: Anglia: apteka dostanie 10 funtów za konsultację pacjenta rzucającego palenie).










