Jak poinformowano w środę, Brytyjczycy podpisali z koncernami Sanofi oraz GlaxoSmithKline kontrakt, który przewiduje dostawę 60 mln dawek potencjalnej szczepionki przeciwko nowemu koronawirusowi.
Nie są znane warunki finansowe tej umowy. Wiadomo jedynie, że koncerny Sanofi oraz GSK potwierdziły w swoim oświadczeniu, że oficjalnego zatwierdzenia szczepionki, jeśli dane kliniczne będą pozytywne, można będzie spodziewać się do końca pierwszej połowy 2021 roku.
Ważna decyzja
Kontrakt ten jest pierwszym, jaki Sanofi i GSK podpisały z Wielką Brytanią w związku z potencjalną szczepionką przeciw COVID-19 (czytaj również: COVID-19: Włochy, Francja, Niemcy oraz Niderlandy podpisały kontrakt na szczepionkę).
– Faktem pozostaje, że nie mamy żadnych gwarancji – mówił Sekretarz Stanu ds. Strategii Biznesowej, Alok Sharma, i dodawał: – Ważne jest, żebyśmy zabezpieczyli sobie wczesny dostęp do szerokiej gamy obiecujących kandydatów szczepionek … po to, by zwiększyły się szanse, że jedna z nich okaże się skuteczna.
Rosnące zapasy
Biorąc pod uwagę, że ponad 20 szczepionek znajduje się w fazie testów na ludziach, taki ruch może wywołać obawy, że bogate kraje, jak Stany Zjednoczone czy państwa członkowskie Unii Europejskiej, będą gromadzić ich dawki z wyprzedzeniem, z niekorzyścią dla państw biedniejszych.
W ubiegłym tygodniu, brytyjski rząd podpisał umowę na 30 mln dawek eksperymentalnej szczepionki BioNTech/Pfizer, a także umowę na 60 mln dawek szczepionki Valneva.
Wcześniej, ogłoszono także zawarcie kontraktu z AstraZeneca na 100 mln dawek ich potencjalnej szczepionki, opracowywanej we współpracy z Uniwersytetem Oksfordzkim (zobacz też: Szczepionka na COVID-19 coraz bliżej? Uniwersytet Oksfordzki ma dobre wieści).
Źródło: AM/pharmacy.biz










