Poszukiwana 51-latka – Marzena R. – od dłuższego czasu wyraźnie unikała kontaktu z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości. W przypadku zatrzymania trafiłaby bowiem do aresztu na co najmniej 7 lat. Dlatego kobieta często zmieniała miejsca pobytu. Ostatnio ukrywała się na terenie posesji zlokalizowanej w województwie podkarpackim, która z zewnątrz wyglądała na opuszczoną od wielu lat. Namierzyli ją kryminalni z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu i po zatrzymaniu trafiła prosto do zakładu karnego (czytaj również: Ostrzeżenie przed nową praktyką wyłudzeń z aptek).
– Policjanci pełniący służbę w Zespole ds. Poszukiwań Wydziału Kryminalnego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, wpadli na trop kobiety poszukiwanej listem gończym za oszustwa na szkodę podmiotów gospodarczych i osób fizycznych. Działania te poprzedzone były wielogodzinną pracą operacyjną i ustaleniami funkcjonariuszy – informuje wrocławska policja.
Oszukane firmy farmaceutyczne…
Poszukiwana miała zasądzoną karę ponad 7 lat pozbawienia wolności m.in. za wcześniejsze oszustwa, w także kredytowe i fałszowanie dokumentacji. Jak informuje Gazeta Wrocławska wyroki w jej sprawie zapadły w 2010 i 2011 roku. Na ławie oskarżonych zasiadła razem ze swoją wspólniczką Elżbietą J. Obie były właścicielkami spółki cywilnej, która prowadziła dwie apteki. Wśród pokrzywdzonych są firmy farmaceutyczne. Oszukane bo – jak wynika z treści wyroku – kobiety brały towar i nie płaciły za niego albo nie oddawały pożyczanych im pieniędzy. Firmy farmaceutyczne są oszukane na przeszło 750 tys zł (czytaj również: Trzy lata zakazu wykonywania zawodu farmaceuty za siedem recept…).
– Inne przestępstwa – zarzucane w tej sprawie – dotyczą wyłudzania kredytów bankowych a także oszukiwania osób fizycznych, od których Marzena R. pożyczała pieniądze. Zabezpieczeniem jednej z pożyczek – na 85 tys zł – było mieszkanie. Rzecz w tym, że pożyczkodawca nie wiedział, że ten sam lokal jest zabezpieczeniem więcej niż jednej pożyczki – pisze Gazeta Wrocławska.
Po usłyszeniu wyroków, kobieta nie zgłaszała się do odbycia zasądzonych kar. Rozesłano więc za nią listy gończe. Ostatecznie został jednak zatrzymana. Teraz grozi kara do 8 lat pozbawiania wolności.
Źródło: ŁW/Policja Wrocław/Gazeta Wrocławska










