W ubiegłym roku Sąd Rejonowy w Kutnie wydał wyrok w sprawie lekarza oskarżonego o udział w nielegalnym wywozie leków. Miał on wystawić 385 recept na lek Zoladex L.A., który następnie sprzedawano z dużym zyskiem za granicą. Ostatecznie jednak sąd go uniewinnił, a odpowiedzialnością za cały proceder obarczono jego konkubinę.
Teraz sprawa lekarza ponownie wraca na wokandę Sądu Rejonowego w Kutnie. W piątek 15 marca Sąd Okręgowy w Łodzi rozpatrzył apelację Prokuratury Rejonowej w Kutnie. Skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia, nie zgadzając się z wyrokiem sądu w Kutnie.
– Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z dnia 15 marca 2019 r. uchylił zaskarżony wyrok I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Kutnie. Prokurator zaskarżył wyrok I instancji wydany przez Sąd Rejonowy w Kutnie. Na rozprawie odwoławczej poparł wniesioną apelację – informuje Paweł Sydor rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi.
Lekarz, właścicielka apteki i fikcyjne recepty na Zoladex
Z akt sprawy wynika, że Halina H-S była właścicielką kilku aptek. Miała znaczne długi i szukała sposobu by z nich wyjść. W 2013 roku skontaktowali się z nią przedstawiciele pewnej firmy i zaoferowali współpracę. Miała ona polegać na wykupywaniu leku Zoladex L.A. – rzadkiego i drogiego preparatu, który miał być sprzedawany za granicą, gdzie jego cena była jeszcze wyższa. Właścicielka aptek miała z tego tytułu otrzymać kwotę 100 tys. zł.
Udział lekarza z kutnowskiego szpitala w przestępstwie, zdaniem Prokuratury Rejonowej w Kutnie, sprowadzał się do udzielania pomocy Halinie H-S właścicielce apteki, konkubinie lekarza i jej pracownicy Stanisławie M. Miał on udostępniać recepty ze swoją pieczątką, i przekazywać rady co do aptek, w których najlepiej zrealizować recepty. Następnie telefonicznie potwierdzał farmaceutom autentyczności przedkładanych im recept. Recepty w znacznej większości wypisane były na osoby fikcyjne (czytaj więcej: Właścicielka aptek miała długi. Wykorzystała swojego konkubenta…).
Halinę H-S oskarżono o to, że od czerwca do października 2013 roku działając wspólnie i w porozumieniu ze Stanisławą M. czasu użyła podrobionych przez siebie 358 recept na dane osobowe fikcyjnych osób z pieczątką lekarza Józefa L. W rezultacie wykupiono na nie lek Zoladex na łączną kwotę 821 247 zł. Uzyskane w ten sposób 1014 opakowań leku kobiety sprzedały hurtowni farmaceutycznej za kwotę nie mniejszą niż 993 720 zł. W ten sposób z przestępstwa uczyniły sobie stałe źródło dochodów.
Ostatecznie Halina H-S. dobrowolnie poddała się karze, a wyrok jest prawomocny. Natomiast sprawę Stanisławy M. ze względu na jej stan zdrowia wyłączono do odrębnego postępowania. Proces Józefa L. trwał od lipca 2016 roku. Przez ten czas przesłuchano farmaceutów z całej Polski, a także osoby z nadzoru farmaceutycznego oraz prawdziwego pacjenta, który brał lek Zoladex. Zeznania składała także skazana właścicielka apteki oraz oskarżony lekarz.
Źródło: ŁW/ekutno.pl










