Liczba ofiar koronawirusa wśród farmaceutów nieprzerwanie rośnie: we Włoszech to już 12 osób. Wczoraj nadeszła informacja o śmierci kolejnej dwójki: oboje mieli pracować w prowincji Piacenza (czytaj również: Włochy: siódmy farmaceuta przegrał z COVID-19).
Pierwszą z ofiar jest Giuliana Ottolenghi, stanowiąca oparcie dla kolegów z pracy i mieszkańców miejscowości Fiorenzuola d’Arta. Była ona właścicielką i dyrektorką apteki Pigorini, do której udawała się codziennie, zajmując się także z upodobaniem produkcją leków. Luigi Francesconi był natomiast prezesem stowarzyszenia Gminnych Aptek (Farmacie Comunali) w Piacenzy. Farmaceuta odszedł w wieku 75 lat po trzech tygodniach pobytu na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w miejscowości Castel San Giovanno. Przez wiele lat był politykiem ugrupowań centroprawicowych i wielokrotnie wybierano go na różne stanowiska (zobacz również: Włochy: śmierć aptekarza wskutek zarażenia koronawirusem).
Kondolencje rodzinom ofiar złożyły Naczelna Izba Aptekarska we Włoszech oraz Stowarzyszenie Federfarma.










