Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku ponownie zawiesił przyjęcia na Oddział Dziecięcy Obserwacyjny, z powodu braku wolnych miejsc. Podobna sytuacja miała miejsce w połowie października. Teraz ponowie wszystkie 40 łóżek dla dzieci jest zajętych.
– W związku z całkowitym wykorzystaniem łóżek w Oddziale Dziecięcym Obserwacyjnym z uwagi na bezpieczeństwo pacjentów i możliwości personelu oraz zagrożenie epidemiologiczne, zmuszeni jesteśmy do wstrzymania przyjęć do w/w oddziału do odwołania – poinformował Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku, w piśmie podpisanym przez dyrektorkę lecznicy.
Karolina Welka prosi też pacjentów zgłaszanie się do okolicznych szpitali. Jednocześnie zwraca uwagę na trudną sytuację w placówkach POZ. Zdarza się, że w niektóre dni brakuje tam pediatry, co powoduje, że rodzice szukają z dzieckiem pomocy w szpitalu. Podkreśla też, że szpital nie jest miejscem do szukania pomocy w przypadkach, którymi powinny zająć się placówki POZ (czytaj więcej: Szpital wstrzymuje przyjęcia na pediatrii, a problem potęguje brak całodobowej apteki).
Problem z braku apteki całodobowej
Dyrektorka szpitala zwraca również uwagę na brak całodobowej apteki we Włocławku. Czasami nie pozwala to podjąć leczenia w domu, choć byłoby możliwe, ponieważ rodzice nie mają gdzie wykupić leku. Dlatego więcej dzieci trafia do szpitala.
– Kiedy dziecko trafi na Izbę Przyjęć w naprawdę poważnym stanie, ale można by mu pomóc podejmujące leczenie domowe, to w sytuacji, kiedy nie można natychmiast go rozpocząć, nikt nie zdecyduje o odesłaniu dziecka bez leków do domu, bo te kilka godzin dla dziecka może być kluczowe – zaznacza Karolina Welka, zwracając uwagę na brak apteki całodobowej w mieście.
Apeluje też do farmaceutów, żeby porozumieli się w sprawie uruchomienia nocnych dyżurów. Chodzi o to by pacjenci – szczególnie ci, którzy szukają pomocy w szpitalu – mieli możliwość zakupu leków w godzinach nocnych.
– Gdyby pacjenci mieli leki dostępne w czasie, kiedy one są naprawdę potrzebne, wówczas nie byłoby potrzeby części hospitalizacji. Niestety przez to nasze oddziały również się zapychają. Pacjent musi gdzieś tę pomoc znaleźć, a my jako szpital nie możemy wydawać leków – zaznacza Karolina Welka, dyrektorka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku.
We Włocławku nocnej apteki nie ma już od połowy maja 2021 roku. Apteka, które dotychczas pełniła nocne dyżury stwierdziła, że praca w godzinach nocnych jest nieopłacalna i nie ma do tego wystarczającej liczby pracowników. Sprawa trafiła do prokuratury i ministra zdrowia (zobacz też: Włocławek: władze miasta złożyły zawiadomienie do prokuratury w sprawie aptek).
Źródło: ŁW/wloclawek.naszemiasto.pl










