Problem z nocnymi dyżurami zaczął się we we Włocławku już w czerwcu, kiedy to Apteka Alba z ul.Wiejskiej 18a, pełniąca funkcję placówki całodobowej i wyznaczona do tego Uchwałą Rady Miasta oraz przepisami Prawa Farmaceutycznego, skróciła czas swojej pracy i pozostaje otwarta w godz. 8-21 (czytaj też: Włocławek bez apteki całodobowej. Pozostałe nie są przygotowane do dyżurów…)
Reagować miał Prezydent Marek Wojtkowski, który zwrócił się do Zarządu Aptek Alba w Bydgoszczy z prośbą o przywrócenie dyżurów. Miał on również informować o sprawie Wojewódzką Inspekcję Farmaceutyczną. Niestety, bez skutków – przez całe wakacje, mieszkańcy, którzy potrzebowali nocą leków, musieli wybierać się do placówek w Aleksandrowie Kujawskim bądź Ciechocinku.
Pod koniec sierpnia, Ratusz miał w dalszym ciągu pozostawać w kontakcie ze wszystkimi aptekami w mieście. I, jak się okazuje, odniosło to odpowiedni skutek – w miniony piątek, 4 września, Wydział Polityki Społecznej i Zdrowia Publicznego urzędu miejskiego, miał podać do wiadomości, że nocne dyżury pełnić będzie apteka DOZ przy ul. Wolności 17 (zobacz również: Czy we Włocławku będzie działała apteka całodobowa? )
Podkreślić jednak należy, że nie będą to dyżury codzienne, ale będą odbywać się w weekendy – w miniony weekend, było to z 4-ego na 5-ty i z 5-ego na 6-ty września, w następny będzie podobnie – z 11-ego na 12-ty i z 12-ego na 13-ty września.










