REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 7 lutego 2022, 13:27

Wprowadzenie na rynek leku generycznego to innowacja?

W ocenie prof. Małgorzaty Sznitowskiej pojęcie „innowacji” w kontekście przemysłu farmaceutycznego jest nie właściwie pojmowane. Innowacją nie jest bowiem tylko wynalezienie nowego leku, ale również wprowadzenie do obrotu nowego leku generycznego.

Wprowadzanie kolejnych leków generycznych sprawia, że stają się one bardziej dostępne i tańsze (fot. MGR.FARM)
Wprowadzanie kolejnych leków generycznych sprawia, że stają się one bardziej dostępne i tańsze (fot. MGR.FARM)

Z raportu opublikowanego przez GUS wynika, że branża farmaceutyczna jest jedną z najbardziej innowacyjnych w Polsce. I tej innowacyjności ciągle jednak trzeba przekonywać decydentów, którzy praktycznie nie wspierają działań badawczo-gospodarczych tej gałęzi gospodarki. Z daniem profesor Małgorzaty Sznitowskiej – konsultantki krajowej w dziedzinie farmacji przemysłowej – to efekt niewłaściwego pojmowania tego, czym są innowacje w odniesieniu do przemysłu farmaceutycznego (czytaj również: Branża farmaceutyczna jedną z najbardziej innowacyjnych w Polsce).

REKLAMA

– Moim zdaniem niewłaściwe pojmowanie innowacji bierze swoje źródło już w środowisku naukowym, a wynika z tego, że wielu badaczy pozostaje w obszarze nauki znacznie oddalonej od zagadnień praktycznych. Stąd pojmowanie innowacyjności bardzo często się zatrzymuje na poziomie nauk podstawowych – mówi w rozmowie z PAP.

Jak przekonuje w naukach technicznych wdrożenia nowych opracowań są łatwiejsze, zastosowanie jakiegoś prototypu można zrobić nawet w ciągu roku. Tymczasem w farmacji nawet prosty pomysł, taki jak wdrożenie do produkcji znanego leku lub jego udoskonalenie, wymaga 5-6 lat prac i często dużych inwestycji. Potrzebna jest bogata dokumentacja i zatwierdzenie przez odpowiednie urzędy.

Źle pojmowana „innowacyjność”

Innowacje takie jak wynalezienie i wdrożenie nowego leku zajmuję natomiast nawet kilkanaście lat. Są to więc wieloletnie, kosztowne inwestycje obarczone dużym ryzykiem. W Polsce takie działania są realizowane w ograniczonym zakresie. Zdaniem prof. Sznitowskiej nie oznacza to, że rodzimy przemysł nie jest innowacyjny.

– Nasz przemysł farmaceutyczny jest naprawdę rozwojowy i prowadzi działy badawczo-rozwojowe. Jest to jednak przemysł leków generycznych – mówi w rozmowie z PAP.

Przypomina, że leki te stanowią 80 proc. wszystkich dostępnych na rynku farmaceutyków. Ich opracowanie nie polega na tym, że wystarczy sięgnąć po istniejącą gdzieś na świecie technologię ich produkcji i ją tylko powtórzyć. Aby ją wdrożyć przez nowego producenta, trzeba przeprowadzić badania, które trwają zwykle co najmniej dwa lata.

– …efekt innowacyjny tych badań, w postaci nowego leku, daje szybki skutek społeczny. Bo lek tak samo działający będzie tańszy od oryginalnego i dzięki temu będzie go można stosować w szerszym zakresie. To jest najważniejszy aspekt każdej innowacji: efekt społeczny. Tak jest to aktualnie rozumiane w wielu krajach europejskich i w Polsce powoli też to się przebija – przekonuje prof. Sznitowska.

REKLAMA
REKLAMA

Innowacja dla pacjenta i producenta

Jej zdaniem innowacją jest każdy lek generyczny. Wdrożenie jego produkcji bowiem oznacza bardziej powszechny do niego dostęp niż do leku oryginalnego, po dużo niższej cenie, z powodu złamania monopolu (czytaj również: Leki generyczne w Polsce najtańsze w UE).

– Efekty społeczne są również widoczne na poziomie przedsiębiorstwa, gdy dzięki nowemu produktowi, nawet jak jest on generyczny, staje się ono bardziej konkurencyjne, zwiększa produkcję i może zatrudnić więcej osób. To już zawiera się w aktualnie pojmowanym terminie „innowacja” – twierdzi ekspertka.

Wprowadzanie kolejnych leków generycznych sprawia też, że stają się one bardziej dostępne i tańsze. Na tym korzystają pacjenci, ale również budżet krajowego systemu ochrony zdrowia.

– Innowacje mogą służyć na przykład temu, żeby pacjent lepiej się stosował do zaleceń lekarskich, bo to poprawia skuteczność terapii. A na tym zależy nam najbardziej. Służą temu różne rozwiązania, takie jak łatwiejsza w użyciu nowa forma farmaceutyczna, bardziej przyjazna, jak np. nowy smak leku, co jest bardzo ważne w przypadku dzieci. To zatem nie musi być zupełnie nowy lek. Nasze stanowisko dotyczące pojmowania innowacyjności nie ogranicza się tylko do przemysłu farmaceutycznego, może mieć szersze zastosowanie w odniesieniu do rozwoju różnego typu produktów – wyjaśnia Sznitowska.

Jako innowacyjne wskazuje też stosowanie polipigułek – leków zawierających kilka substancji czynnych. Dzięki nim pacjent nie musi połykać kilku tabletek jednocześnie. Ale innowacyjne są też różne rozwiązania wykorzystywane w samym procesie produkcyjnym, na przykład tabletkowania. Takie, które skracają czas produkcji, albo sprawiają, że jest on bardziej ekologiczny lub tańszy (czytaj również: Wspieranie producentów leków generycznych nie zabezpieczy dostaw leków do Polski).

Źródło: ŁW/PAP – Nauka w Polsce

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA