REKLAMA
pon. 5 lutego 2024, 11:01

„Wyprzedaż” to w aptece słowo zakazane

Apteka musi zapłacić karę w wysokości 5000 zł za umieszczenie w izbie ekspedycyjnej pojemnika z napisem „wyprzedaż”. Zarówno inspekcja farmaceutyczna, jak i sądy administracyjne uznały, że w tej sposób doszło do naruszenia zakazu reklamy aptek.

Farmaceuta stoi w aptece trzymając notatnik, w tle pacjentka wybiera produkty z półki.
NSA ocenił, że umieszczenie kosza z oznaczeniem "Wyprzedaż" jest zachęcaniem do nabywania produktów oferowanych przez aptekę (fot. Shutterstock)

Zgodnie z art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego. Przepis ten funkcjonuje od 2012 roku i cały czas zdarzają się przypadki jego naruszania w aptekach. Przyjmują one najróżniejszą formę i skalę. Jednym z tego przykładów, jest naruszenie stwierdzone przez Śląskiego Inspektora Farmaceutyczne w grudniu 2020 roku…

Śląski WIF podczas kontroli w jednej z aptek stwierdził, że w jej izbie ekspedycyjnej umieszczono pojemnik oznakowany napisami „wyprzedaż”. Uznał to za naruszenie zakazu reklamy aptek i na prowadzącego ją przedsiębiorcę nałożył karę w wysokości 5000 zł. Właściciel apteki odwołał się od tej decyzji do Głównego Inspektora Farmaceutycznego, który decyzję WIF podtrzymał.  GIF uznał, iż umieszczając hasło „wyprzedaż” na koszach z produktami apteka nie realizowała obowiązku informowania klientów o cenach towarów i usług.

– Przedmiotowe hasło nie informowało pacjentów o cenach konkretnych produktów, jak również nie umożliwiało pacjentom porównanie tych cech, a faktycznie w sposób sugestywny wskazywało, że opatrzone nimi produkty sprzedawane były po wyjątkowo korzystnych cenach – bardziej atrakcyjnych od standardowej oferty apteki, jak również konkurencyjnych w stosunku do oferty innych aptek – wskazał GIF .

Nie miało też znaczenia to, że napisy umieszczono wewnątrz apteki. Z punktu widzenia zakazu reklamy aptek nie ma bowiem znaczenia, czy reklama dokonywana jest wewnątrz czy na zewnątrz apteki.

„Wyprzedaż” to reklama apteki

Właściciel apteki od decyzji GIF odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Aptekarskiego. Ten przyznał jednak rację inspektorom. Wskazał, że umieszczenie w izbie ekspedycyjnej apteki ogólnodostępnej pojemnika oznakowanego napisami „wyprzedaż”, stanowiło naruszenie zakazu reklamy apteki oraz jej działalności.

– Działanie takie miało na celu zachęcenie klientów do zakupu wyszczególnionych towarów, gdyż zmierzało do wywołania u odbiorców zainteresowania tym konkretnym produktem, właśnie z uwagi na zaoferowanie go w promocyjnej, obniżonej cenie. Działanie to miało doprowadzić do wzrostu sprzedaży, zatem stanowiło jedno z narzędzi promocji konsumenckiej stosowanej w sprzedaży – wskazał WSA.

Na tym samym stanowisku stanął też Naczelny Sąd Administracyjny (II GSK 1689/22 – Wyrok NSA), do którego wpłynęła skarga kasacyjna właściciela apteki. Wskazał on, że podstawowym wyznacznikiem przekazu reklamowego jest nie tylko mniej lub bardziej wyraźna zachęta do kupna towaru, ale i faktyczne intencje podmiotu dokonującego przekazu oraz odbiór przekazu przez jego adresatów. Wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru. Taki cel przyświeca nadawcy wypowiedzi i tak odbiera ją przeciętny odbiorca, do którego ją skierowano.

– W stanie faktycznym niniejszej sprawy umieszczenie kosza z oznaczeniem „Wyprzedaż” jest zachęcaniem do nabywania produktów oferowanych przez aptekę – ocenił NSA.

Sąd nie zgodził się też z argumentami właściciela apteki. Ten przekonywał, że takie oznaczenie produktów było spełnieniem warunków ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. NSA podzielił w tym zakresie stanowisko WSA. Ten stwierdził, że wymogu uwidaczniania cen jednostkowych nie stosuje się do produktów leczniczych w rozumieniu ustawy Prawo farmaceutyczne. Wobec czego apteka nie miała obowiązku uwidaczniana promocyjnej ceny produktów leczniczych wraz z przyczyną jej obniżenia.

Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną właściciela apteki.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]