REKLAMA
pon. 28 września 2020, 13:22

Wytyczne NIA: w strefach czerwonych apteki powinny prowadzić sprzedaż przez okienka

Naczelna Izba Aptekarska zaktualizowała rekomendacje dla farmaceutów oraz podmiotów prowadzących apteki, w zakresie środków ochronnych i zabezpieczeń wobec rosnącej liczby zakażeń koronawirusem. Nowe wytyczne różnicują zakres działań w zależności od strefy, w której znajduje się apteka.

Powiaty objęte dodatkowymi obostrzeniami dzielą się na dwa obszary: żółty i czerwony – z różnym zakresem ograniczeń (Fot. gov.pl)
Powiaty objęte dodatkowymi obostrzeniami dzielą się na dwa obszary: żółty i czerwony – z różnym zakresem ograniczeń (Fot. gov.pl)

– W związku ze zmianami wytycznych rządowych dotyczących ograniczania transmisji koronawirusa oraz zwiększającą się dzienną liczbę zachorowań, Naczelna Izba Aptekarska przedstawia zaktualizowane rekomendacje dla farmaceutów oraz podmiotów prowadzących apteki. Należy podkreślić, że zagrożenie zarażeniem koronawirusem nie ulega zmniejszeniu – informuje Naczelna Izba Aptekarska.

NIA wskazuje, że w celu zabezpieczenia zdrowia farmaceutów i pacjentów, konieczne jest utrzymanie środków ochronnych oraz zabezpieczeń na najwyższym możliwym poziomie. W związku z wyznaczaniem i różnicowaniem przez Ministerstwo Zdrowia powiatów pod względem poziomu zagrożenia, Naczelna Izba Aptekarska rekomenduje:

W strefie czerwonej:

  • Prowadzenie sprzedaży przez okienka do sprzedaży nocnej lub ograniczenie obecności pacjentów wyłącznie do osób obsługiwanych.
  • Ograniczenie kontaktów z osobami trzecimi w aptece.
  • W celu zwiększenia bezpieczeństwa pracowników oraz wyeliminowania ryzyka transmisji wirusa pomiędzy pracownikami, zaleca się w miarę możliwości ustalenie stałych zespołów pracujących na przeciwnych zmianach oraz rezygnację z tzw. zakładek. Alternatywnym rozwiązaniem jest zmiana czasu pracy ze zmian 8-godzinnych na zmiany 12-godzinne co drugi dzień.
  • Usunięcie z izby ekspedycyjnej wszystkich zbędnych przedmiotów – zabawek dla dzieci, dyspenserów z wodą, ulotek, koszy wyprzedażowych i innych.

W strefie żółtej:

  • Ograniczenie obecności pacjentów do liczby gwarantującej zachowanie 2-metrowego dystansu.
  • Ograniczenie kontaktów z osobami trzecimi w aptece.
  • Usunięcie z izby ekspedycyjnej wszystkich zbędnych przedmiotów – zabawek dla dzieci, dyspenserów z wodą, ulotek, koszy wyprzedażowych i innych.

Podział kraju na strefy można znaleźć na stronach rządowych GOV.PL.

Wszystkie apteki:

Niezależnie od strefy do odwołania lub zmiany rekomendacji w celu zabezpieczenia przed transmisją koronawirusa, zaleca się:

  • Obligatoryjne zasłanianie ust i nosa maskami ochronnymi, w przypadku obsługi pacjentów przez okienka do sprzedaży nocnej lub innych przypadkach obsługi bez dodatkowych przesłon zabezpieczających (szyb/pleksiglasu). W przypadku obecności przesłon zabezpieczających, możliwe jest zastąpienie maseczki ochronnej przyłbicą.
  • Stosowanie rękawiczek ochronnych lub jak najczęstszą dezynfekcję, lub mycie rąk.
  • Stosowanie środków ochronnych oznaczonych znakiem CE i spełniających normy ochrony.
  • Unikanie dotykania rękami twarzy (ust, oczu, nosa) i błon śluzowych.
  • Ograniczenie liczby pacjentów przebywających w aptece do minimum.
  • Umieszczenie widocznej z zewnątrz apteki informacji o liczbie pacjentów mogących przebywać w aptece oraz o obowiązku zasłaniania ust i nosa.
  • Wyznaczenie w aptece strefy buforowej dla pacjentów oczekujących na obsługę.
  • Wyznaczenie przed każdym ze stanowisk linii gwarantującej zachowanie bezpiecznej (powyżej 1 metra) odległości pomiędzy pacjentem, a farmaceutą lub technikiem farmaceutycznym.
  • Jak najczęstszą dezynfekcję powierzchni eksponowanych – blatów, klamek, szyb, telefonów, klawiatury, pieczątek oraz wszystkich innych powierzchni i przedmiotów narażonych na kontakt z wirusem.
  • W przypadku bilownic, terminali do płatności kartami płatniczymi, dezynfekcja powinna być przeprowadzana po zakończenia obsługi każdego pacjenta ich używającego.
  • Umieszczenie w toaletach instrukcji mycia rąk oraz zapewnienie dostępu do detergentów.
  • Wietrzenie izb ekspedycyjnych (co najmniej raz na godzinę).
  • Przypomnienie personelowi aptek zakazu przechowywania i spożywania żywności i płynów w izbie ekspedycyjnej.
  • Unikanie przechowywania telefonów komórkowych w izbie ekspedycyjnej.
  • Dezynfekcję opakowań zbiorczych wielorazowego użytku – przed ich otwarciem.
  • Rozpakowywanie i rozkładanie dostaw w rękawiczkach ochronnych oraz dezynfekcję lub mycie rąk po zakończeniu przyjmowania dostawy.
  • Każdorazową zmianę odzieży wierzchniej po zakończeniu pracy.
  • Codzienne pranie fartuchów ochronnych oraz masek ochronnych wielorazowego użytku.
  • Wymianę jednorazowych masek ochronnych i innych środków ochronnych zgodnie z zaleceniami producenta. Po użyciu rękawiczki i maseczki ochronne powinny zostać wyrzucone do kosza z pokrywką.
  • Wielokrotną dezynfekcję przyłbic oraz stosowanie się do zasad bezpieczeństwa przy ich zdejmowaniu.
  • Ograniczenie do minimum wizyt osób trzecich w aptekach (np. przedstawicieli aptecznych).
  • Rekomendowanie dokonywania płatności bezgotówkowych (płatności zbliżeniowe, BLIK).
  • Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, konieczne jest zapewnienie pacjentom foliowych rękawiczek jednorazowych lub środków do dezynfekcji. Rozporządzenie nie przewiduje w tym zakresie żadnych wyjątków.
  • W celu ograniczenia przypadków skracania godzin pracy aptek ze względu na zagrożenie epidemiologiczne, dla pracowników z grup ryzyka należy rozważyć wdrożenie rozwiązań pozwalających na zdalne wykonywanie obowiązków, takich jak składanie zamówień, wprowadzanie faktur i wszystkich innych czynności nie związanych z bezpośrednią obsługą pacjentów.

– Ze względu na mnogość w aptekach możliwych rozwiązań architektonicznych i funkcjonalnych, należy dostosować powyższe zalecenia w sposób gwarantujący ich realizację, mając na uwadze nadrzędny cel ich wdrożenia, czyli zabezpieczenie personelu aptek i pacjentów. W celu zagwarantowania ich skuteczności, każdorazowe zmiany w sposobach zabezpieczenia wdrażane przez przedsiębiorców powinny być konsultowane i akceptowane przez kierowników aptek. Zwiększanie dostępności pomieszczeń aptek lub liczby osób przebywających w aptekach, nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa – informuje Naczelna Izba Aptekarska.

Samorząd aptekarski podkreśla, że dotychczasowy poziom stosowania się do zaleceń Naczelnej Izby Aptekarskiej zagwarantował ograniczenie do minimum przypadków zachorowania wśród personelu aptek oraz zamknięcia aptek (czytaj również: Koronawirus w aptekach: kolejne przypadki i kwarantanna personelu).

Źródło: ŁW/NIA

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – jak sobie z nimi poradzić?

22 kwietnia 202417:48

Wstaję rano i moje nogi są szczupłe i ładne, a po całym dniu siedzenia w pracy są jakieś inne, ciężkie i opuchnięte. Skarpetki pozostawiają ślady nad kostką, a jak położę się i chcę zasnąć, to moje nogi nie chcą się uspokoić. Czy to coś poważnego, czym mam się martwić? I jak sobie z tym poradzić? Takie pytania zadają sobie setki osób na świecie.

Przewlekła niewydolność żylna - jak sobie z nią poradzić? (Fot. shutterstock.com)

Przewlekła choroba żylna – to schorzenie ściśle związane z naszym sposobem funkcjonowania w ciągu dnia. Może ona objawiać się w powyżej opisany sposób – poprzez ciężkie, opuchnięte i  bolące nogi. Badania przeprowadzone w Polsce w 2003 roku wskazują, że z tym problem zmaga się w naszym kraju prawie połowa kobiet (47%) i spora grupa mężczyzn (37% dorosłej populacji).

Przewlekła choroba żylna – jakie są jej najczęstsze objawy?

Obrzęki kończyn niekoniecznie są najczęściej obserwowanym objawem choroby żył. W 2014 roku Polskie Towarzystwo Flebologiczne zleciło badania ankietowe. Obrzęki kończyn zadeklarowało 33% badanych, 37% zgłaszało bóle kończyn dolnych, a 27% obecność żylaków . Największa ilość ankietowanych, bo aż 62% mówiła o uczuciu ciężkości i zmęczenia swoich nóg.  Wcale nie trzeba być chorym na przewlekłą chorobę żylną, żeby takie objawy u siebie obserwować. Wystarczy praca, która zmusza do pozostawania przez dłuższy czas w pozycji siedzącej lub stojącej. Nie powinniśmy jednak lekceważyć objawów i całą winę zrzucać na wykonywaną pracę. Jeśli występuje problem zdrowotny najlepiej skonsultować go z lekarzem, a do tego czasu można zastosować się do kilku wskazówek, które zmniejszą nasilenie dolegliwości.

Ciężkie, opuchnięte i bolące nogi – skąd bierze się ten problem?

Przewlekła choroba żylna jest procesem rozwijającym się przez wiele lat. Początkowo nawet niekoniecznie musimy zauważać problemu, bo cóż znaczą drobne pajączki niebieskofioletowego koloru na skórze nóg albo nawet niewielkie żylaki, które niekoniecznie muszą boleć. W świetle żył znajdują się zastawki, które utrzymują prawidłowy przepływ krwi w kierunku do serca. Ich uszkodzenie powoduje nieprawidłowy przepływ krwi w odwrotnym kierunku, co nasila postęp choroby i powoduje obecność objawów, które zostały opisane powyżej. Proces ten trwa wiele lat, rozwija się zwykle powoli i niestety współczesna medycyna nie jest w stanie go zatrzymać, ale potrafi łagodzić jego objawy.

Przewlekła choroba żylna – niefarmakologiczne metody leczenia

Nie istnieją żadne tabletki, które potrafią zatrzymać postęp choroby i usunąć żylaki, które są widoczne pod skórą. Zanim jednak sięgniemy po medykamenty dobrze jest przyjrzeć się bliżej sobie i swojemu życiu. Należy zadać sobie pytanie o to, co możemy w nim zmienić, żeby poczuć się lepiej. Czy nie spędzamy swojego życia poświęcając się pracy? Co nie byłoby w sumie takie złe, pod warunkiem, że będzie też czas na zadbanie o swoje zdrowie. W tym konkretnym przypadku o swoje nogi.

Należy postawić więc pytanie. Co nasze nogi, dotknięte objawami niewydolności żył „lubią” a czego „nie lubią”? Można kolokwialnie powiedzieć, że nogi i żyły „lubią” ruch. Długotrwały bezruch – siedzenie lub stanie powoduje, ze wzrasta ciśnienie wewnątrz żył i elementy składowe krwi oraz woda przenikają poza delikatne ścianki najdrobniejszych naczyń, tzw. naczyń włosowatych.  Skutkuje to obrzękami, przebarwieniami i stanem zapalnym skóry. Często ten bezruch dotyka osoby starsze. Nie jest wtedy związany z wykonywaną pracą, ale z osłabieniem wynikającym z wieku i innymi dotykającymi ich chorobami. Te choroby również mogą nasilać objawy i być przyczyną obrzęków i/lub bólów kończyn.

Żyły lubią ruch!

Należy dlatego pamiętać, aby wstać od czasu do czasu, przespacerować się, pogimnastykować, a kiedy siedzimy – unieść nogi do góry, aby siła ciążenia zrobiła swoje wymuszając przepływ krwi od stóp do serca. Wiele osób widząc odciśnięte gumki skarpetek na swoich nogach decyduje się w tym czasie na noszenie skarpetek tzw „bezuciskowych” lub przecina „ściągacze” skarpetek. Na pewno ma to swoje uzasadnienie i powoduje pewnego rodzaju uspokojenie tej osoby. Nie widać wówczas śladu po uciskających skarpetkach.

Flebolodzy mają w tej kwestii trochę odmienne podejście i właśnie ucisk jest tym, co zalecają swoim pacjentom. Nie jest to jednak taki zwykły ucisk i nie każdy może go stosować. Wyroby kompresyjne zalecane pacjentom z obrzękami kończyn mają za zadanie przeciwdziałać powstawaniu obrzęków. Doborem tych wyrobów zajmuje się wykwalifikowany personel medyczny, potrafiący dopasować właściwy stopień ucisku dla konkretnego pacjenta. Stosowanie wyrobów uciskowych przeciwskazane jest jednak  u osób cierpiących dodatkowo  na niedokrwienie kończyn, deformacje powodujące nieprawidłowy rozkład ucisku lub ze znacznymi zaburzeniami czucia w obrębie kończyn dolnych.

Przewlekła choroba żylna – farmakologiczne metody leczenia

W aptekach dostępnych jest wiele leków i preparatów o tzw. działaniu flebotropowym. Ich zróżnicowane mechanizmy działania wpływają na łagodzenie objawów. Pytanie zatem, co wybrać? Diosminę, diosminę zmikronizowaną z heperydyną, dobesylan wapnia, escynę, czy może jeszcze coś innego?  Z pomocą może przyjść preparat zawierający  6 różnych składników wzajemnie uzupełniających się w działaniu na „zmęczone żyły”. Zmikronizowana diosmina z hesperydyną, rutyna, wyciąg z nostrzyka żółtego, wyciąg z kasztanowca, oraz L-karnityna.

Zadaniem tej ostatniej jest usprawnienie pracy mięśni łydki a tym samym wsparcie powrotu krwi żylnej. Złożony skład preparatu stanowi dobre uzupełnianie codziennej diety w składniki wspierające krążenie żylne i układ limfatyczny. Zastosowanie preparatu powoduje szybkie odczucie ulgi pod postacią wrażenia lekkości, „chudej nogi” bądź stosowania niewidzialnej pończochy uciskowej. Redukuje również dolegliwości bólowe.

Forma stosowania preparatu w postaci rozpuszczalnego w wodzie proszku ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze osoba stosująca go, a często z takimi problemami borykają się osoby starsze, nie ma wrażenia dokładania kolejnej tabletki do całego arsenału już stosowanych  leków.  Może też być to pomocne u osób mających problem z połykaniem. Po drugie i może ważniejsze, przyjmowanie roztworu zmusza  do wypicia dodatkowej a czasami wymaganej w ciągu dnia ilości wody, potrzebnej do rozpuszczenia preparatu. Dziennie zapotrzebowanie zdrowej dorosłej osoby na płyny w ciągu dnia wynosi od 25 do 35 ml/kg masy ciała, a właściwe nawodnienie wspomaga również prawidłowy przepływ krwi bo nie robi się zbyt „gęsta”.

Bez względu jak dobry preparat będziemy stosować to regularność jego stosowania i dbanie o higienę codziennego życia ma podstawowe znaczenie.

Autor: dr n.med. Marcin Kucharzewski

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

5 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

NIA może jak popracuje przez okienko to zobaczy, że ciąg powietrza przez okienko wpada wprost na farmaceutę, który przychyla się, by usłyszeć pacjenta.
No i Pan ma 100procentową rację, jeszcze jak apteka jest tuz przy drodze to dopiero jest wyzwanie. Niech cwaniaczek jeden z drugim biurko zamieni na okienko to pewnie szybko zmieni wytyczne albo technika wysle a sam sie schowa w gabinecie
szkoda, że te wszystkie rekomendacje mało co uwzględniają realia i praktyczne ich zastosowanie. To co pisze Arek to jedno, drugie, że przecieranie bilownic i terminali po każdym pacjencie jest jak dla mnie nierealne, podobnie jak zdalna praca w aptece, o której NIA pisze w ostatnim punkcie swoich rekomendacji. Założenia dobre, ale niestety nierealne
Terminal i pinpad wytrzymał ok 2-3 tygodni zanim został "zalany" i wymieniony na nowy... A robiliśmy to tak co ok 30 minut.
Ktoś kto to wymyślał chyba nie ma pojęcia o pracy w aptece. Teoria teorią a praktyka praktyką.