REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 7 grudnia 2020, 15:30

Za leki zapłacimy sami – i to więcej niż nasi sąsiedzi

Jak czytamy na portalu money.pl, na zdrowie przeciętnego Polaka ze środków publicznych przeznacza się średnio 2,5 tys. zł. Tymczasem ponad 700 zł musi on dołożyć z własnej kieszeni – często wydaje je właśnie na zakup potrzebnych leków w aptece.

Obecnie, nie wiadomo, czy do niedoborów leków dochodzi ze względu na zawieszenie importu, czy też z powodu panicznego wykupywania ich w placówkach aptecznych przez zaniepokojonych pacjentów (fot. Shutterstock).
Okazuje się też, że nasze prywatne pieniądze, bardzo często wydajemy właśnie w placówkach aptecznych (fot. Shutterstock).

We wrześniu, GUS miał opublikować Narodowy Rachunek Zdrowia za 2018 rok – wynika z niego, ile Polacy wydają na zdrowie. Z kolei w środę, Eurostat podał takie dane dotyczące wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej, co umożliwia dokonanie porównania w tym obszarze.

REKLAMA

Ile wydajemy na zdrowie

I tak, jak ma informować Eurostat, wydatki na zdrowie przeciętnego mieszkańca Polski wyniosły średnio 3535 zł: 2527 zł pochodziło ze środków publicznych, podczas gdy 722 zł pokryliśmy z własnej kieszeni. Brakujące ponad 280 zł, to natomiast pozostałe nakłady prywatne (przykładowo te finansowane przez firmy). Udział prywatnych wydatków na zdrowie wynosi więc prawie 29% – i jest to dużo, jeśli porównamy się z naszymi sąsiadami: na Słowacji liczba ta wyniosła 20%, w Czechach  17%, a w Niemczech 15%.

Wojciech Wiśniewski z think tanku Policy komentuje:

– Kłopot z dostępnością świadczeń, szczególnie jeśli chodzi poradnie specjalistyczne, powoduje, że wielu Polaków szuka pomocy poza kanałem publicznym (zobacz też: Wysokie wydatki na zdrowie w Polsce często dotykają najuboższych).

REKLAMA
REKLAMA

Z wizytą w aptece

Okazuje się też, że nasze prywatne pieniądze, bardzo często wydajemy właśnie w placówkach aptecznych.

– Udział wydatków prywatnych na leki w Polsce jest relatywnie wysoki. Chodzi przede wszystkim o leki bez recepty, co też może być spowodowane często niewielką dostępnością świadczeń czy konsultacji u lekarza rodzinnego albo u specjalisty. Ludzie szukają odpowiedzi na swoje dolegliwości tam, gdzie mają najbliżej, czyli w aptece – relacjonuje dalej Wiśniewski.

Według danych OECD, przeciętnie aż 64% wydatków na leki, pokrywamy z własnej kieszeni. Polaków wyprzedzają pod tym względem tylko Rosjanie oraz Litwini. Znowu mniej wydają z własnych oszczędności  na leki nasi sąsiedzi: u Czechów odsetek ten wynosi 42%, na Słowacji 29%, podczas gdy w Niemczech tylko 16%.

AM/money.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA