Żądają upublicznienia nazw podmiotów wywożących leki

10 stycznia 2019 12:57

ZPA PharmaNET chce publicznego napiętnowania przedsiębiorców zaangażowanych w nielegalny wywóz leków z Polski. Organizacja już w 2015 roku zwracała się w tej sprawie do Głównego Inspektora Farmaceutycznego – bezskutecznie. Dlaczego urzędnicy nie zgadzają się na ujawnienie kto jest zaangażowany w odwrócony łańcuch dystrybucji?

"Tak drastycznego prawa nie ma w Europie. I to się musi zmienić" - apelują przedsiębiorcy i pracodawcy z rynku aptecznego (fot. Shutterstock)
Przedsiębiorcy chcą ujawnienia danych podmiotów zaangażowanych w nielegalny wywóz leków z Polski (fot. Shutterstock)

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli dotyczącej „Działalności Państwa na rzecz zapewnienia dostępności produktów leczniczych”. W dokumencie wskazano, że działania Ministra Zdrowia oraz Inspekcji Farmaceutycznej zmierzające do poprawy dostępności produktów leczniczych nie były skuteczne. W konsekwencji zdarzało się, że w aptekach okresowo brakowało leków ratujących zdrowie lub życie (czytaj więcej: NIK: Raport na temat dostępności leków i nielegalnego wywozu).

Główne zarzuty NIK-u dotyczyły legislacyjnej opieszałości, niskiej skuteczności kontroli aptek i hurtowni ze strony inspekcji farmaceutycznej. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła też brak współpracy pomiędzy organami administracji. Organy nadzoru nie wykorzystywały wszystkich instrumentów prawnych służących wykrywaniu i karaniu podmiotów zaangażowanych w nielegalny wywóz leków.

Negatywną ocenę działań organów państwowych, sformułowaną przez NIK podzielają przedsiębiorcy działający na rynku aptecznym. Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wskazują, że od lat starały się bezskutecznie wpłynąć na decydentów w celu podjęcia bardziej zdecydowanych kroków w celu likwidacji mafii lekowej w Polsce.

Przedsiębiorcy chcą publicznego i środowiskowego napiętnowania winnych

– Organizacje przedsiębiorców od lat wspierają działania na rzecz wprowadzenia skutecznych przepisów ograniczających wywóz produktów leczniczych z Polski, m. in. poprzez formułowany wielokrotnie postulat pionizacji struktury Inspekcji Farmaceutycznej, czy odpowiednie rozwiązania w zakresie penalizacji niedozwolonych działań – podkreśla Marcin Piskorski, prezes ZPA PharmaNET.

Jedną z inicjatyw organizacji pracodawczych była próba upublicznienia nazw podmiotów, które były w taką działalność zaangażowane.

– Chodziło nam o publiczne i środowiskowe napiętnowanie tych podmiotów, ostrzeżenie aptekarzy i przedsiębiorców, ale przede wszystkim o zdarcie zasłony anonimowości z osób, działających na szkodę polskich pacjentów. Ci ludzie nie działają przecież w próżni, mają dostawców, kontrahentów, etc. – dodaje Piskorski.

Urzędnicy odmawiają publikacji danych

W 2015 r. Związek zwrócił się z do Głównego Inspektora Farmaceutycznego o udostępnienie wykazu tych podmiotów. Inspekcja odmówiła jednak udostępnienia takiej informacji. Argumentowała to tym, że nie dysponuje zestawieniem obejmującym nazw przedsiębiorców, którzy naruszyli zakaz tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji. Chociaż ZPA PharmaNET zaskarżył nieujawnienie tej informacji, to sądy administracyjne podtrzymały decyzję Inspekcji.

Zdaniem ZPA PharmaNET odmowa upublicznienia wykazu podmiotów zaangażowanych w nielegalny wywóz jest co najmniej kontrowersyjna. Organizacja wskazuje interes publiczny pozwala na publikowanie decyzji dotyczących niedozwolonej reklamy produktów leczniczych. Dlatego tym bardziej jest uzasadnione, aby GIF ujawniał decyzje w przedmiocie stwierdzenia nielegalnego wywozu. Te jednak nie są publikowane, ani na stronie internetowej GIF, ani w Biuletynie Informacji Publicznej.

– Zważywszy na skalę oraz skutki społeczne nielegalnego wywozu leków z Polski, a także rolę jaką w zwalczaniu tego procederu odgrywa Główny Inspektor Farmaceutyczny, takie działanie uznajemy za zupełnie niezrozumiałe. Od dawna uważamy, że podmioty zajmujące się nielegalnym procederem należy piętnować. Trudno przyjąć argument, że GIF nie dysponuje odpowiednimi danymi, w tym także nazwami ukaranych podmiotów – mówi Marcin Piskorski.

Nielegalny wywóz jako „cep do walki” z aptekami sieciowymi?

Według ZPA PharmaNET istotne są konsekwencje braku publicznego udostępnienia decyzji w zakresie nielegalnego wywozu leków. Zdaniem organizacji umożliwiał on niektórym decydentom i przedstawicielom samorządu aptekarskiego uczynić z wywozu leków narzędzie do walki z aptekami sieciowymi. Korzystali w ten sposób z niesprawdzalności głoszonych tez. Sugerowali wtedy, że sposobem na likwidacje nielegalnego wywozu jest przyjęcie ustawy „Apteka dla aptekarza”. Podstawą tego była teza, że  za tzw. „odwrócony łańcuch dystrybucyjny” i wywóz leków z Polski generalnie odpowiedzialne są apteki sieciowe (czytaj więcej: Apteka dla aptekarza, czyli młot na nielegalnie wywożących leki).

Zdaniem ZPA PharmaNET te tezy okazały się nieprawdziwe, bo rzeczywistości w proceder było zaangażowanych wiele aptek indywidualnych. NIK natomiast stwierdziła w raporcie, za nielegalnym wywozem leków z Polski stoją zorganizowane grupy przestępcze (czytaj więcej: Bezradne państwo nadal przegrywa walkę z nielegalnym wywozem leków).

Według organizacji z tej bardzo poważnej sprawy, uczyniono cep do walki z konkurencją i osiągania celów biznesowych i politycznych. W tym czasie przestępcy mogli bez większych przeszkód uprawiać swój proceder.

Kto zajmuje się nielegalnym wywozem leków?

Przypomnijmy, że w listopadzie 2018 r. mazowiecka policja poinformowała o zatrzymaniu 11 osób, które zajmowały się tzw. odwróconym łańcuchem dystrybucji leków na bardzo dużą skalę, praniem pieniędzy pochodzących z przestępczego procederu oraz fałszowaniem dokumentów (czytaj więcej: Kierownicy aptek i koordynatorzy sieci wśród zatrzymanych przez Policję…).

Dochodzenie wykazało, że członkowie grupy skupowali leki na terenie całego kraju, na podstawie fałszywych dokumentów zapotrzebowań. Następnie sprzedawali je z dużym zyskiem do polskich hurtowni farmaceutycznych z przeznaczeniem na eksport lub bezpośrednio do hurtowni zagranicznych. Za leki wywiezione za granicę podejrzani otrzymywali zapłatę pod pretekstem usług konsultingowych (czytaj więcej: Wywozili leki jako „usługi konsultingowe”). Według śledczych w proceder było zaangażowanych ok. 120 aptek, niepubliczne ZOZ-y i hurtownie farmaceutyczne działające na terenie dziewięciu województw.

Kilka miesięcy wcześniej funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni oraz Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, przy współpracy z GIF, rozbili zorganizowaną grupę działającą na terenie województwa pomorskiego oraz kujawsko-pomorskiego (czytaj więcej: VIDEO: Tak wyglądało zatrzymanie przestępców wywożących nielegalnie leki). W celu obejścia przepisów, nieuczciwi przedsiębiorcy wykorzystali mechanizmy, na podstawie których leki z aptek trafiały do hurtowni eksportujących. Symulowano m.in. konieczność utylizacji leków przechowywanych w niewłaściwych warunkach, błędy w zamówieniach czy też wysyłanie podstawionych pacjentów z plikami recept. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że przestępcy w celu ukrycia faktycznie dokonywanych transakcji lekami mogli prowadzić nierzetelną księgowość.

Źródło: ŁW/ZPA PharmaNET

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Powiązane artykuły

Co farmaceuta musi wiedzieć o suplementach diety? Co farmaceuta musi wiedzieć o suplementach diety?

Suplementy diety są coraz częściej traktowane jako za łatwy sposób wzbogacenia źle zbilansowanej die...

Apteki nie mogą wypożyczać inhalatorów chorym? Apteki nie mogą wypożyczać inhalatorów chorym?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, w którym uznał wypożyczanie pacjentom nebuli...

Wzrost substytucji w aptekach Wzrost substytucji w aptekach

Pacjenci coraz częściej korzystają z zamienników przepisywanych im przez lekarzy. Według danych IMS ...