REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Zakaz sprzedaży i stosowania w Polsce środków antykoncepcyjnych?

1 kwietnia 202110:00

Do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja, której autor wnosi o „wprowadzenie zakazu sprzedaży i stosowania w Polsce tych środków antykoncepcyjnych, które mają jednocześnie działanie poronne”. O jakie preparaty chodzi?

Zdaniem autora petycji ostatni wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza też konieczność wprowadzenia zakazu sprzedaży antykoncepcji (fot. Shutterstock)
Zdaniem autora petycji ostatni wyrok Trybunału Konstytucyjnego oznacza też konieczność wprowadzenia zakazu sprzedaży antykoncepcji (fot. Shutterstock)

– Część (być może większość) współcześnie stosowanych tabletek antykoncepcyjnych ma również działanie poronne. Tabletki te mają bowiem następujące działanie: po pierwsze utrudniają zapłodnienie (efekt antykoncepcyjny), po drugie – na wypadek gdyby do zapłodnienia jednak doszło – utrudniają zagnieżdżenie zarodka (efektporonny). Ten drugi efekt jest więc de facto wczesną aborcją – twierdzi autor petycji, która wpłynęła do Ministerstwa Zdrowia.

W rezultacie na podstawie ustawy o petycjach wnosi do Ministra Zdrowia o wprowadzenie zakazu sprzedaży i stosowania w Polsce tych środków antykoncepcyjnych (czytaj również: Antykoncepcja niehormonalna – dostępne metody oraz ich skuteczność).

REKLAMA

– Pomijając argumenty moralne (aborcja to zabijanie ludzi), należy zwrócić uwagę, że w świetle niedawnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego brakiem logiki jest sytuacja, w której nie wolno dokonywać aborcji z przyczyn eugenicznych, zaś wolno w sytuacjach dowolnych – czytamy w petycji.

REKLAMA

W ocenie jego autora w nauce prawa wyróżnia się rozumowanie prawnicze określane jako: z mniejszego na większe. Oznacza ono, że jeśli prawo zabrania czegoś mniejszego, to jednocześnie należy uznać, że tym bardziej zabronione jest coś większego. Zatem w świetle niedawnego wyroku Trybunału, zdaniem autora petycji, zakazanie sprzedaży i stosowania omawianych tabletek nie jest tylko kwestią woli politycznej, lecz również koniecznością prawną (kwestia braku zgodności z Konstytucją)(czytaj również: Polska zajmuje ostatnie miejsce w Europie w badaniach dotyczących dostępności do antykoncepcji).

– Z uwagi na czasochłonność rządowego procesu legislacyjnego podobną petycję skierowałem wcześniej do Komisji do Spraw Petycji Sejmu, jednak jak na razie Sejm odmawia rozpatrzenia jej w trybie ustawy o petycjach, zasłaniając się m.in. tym, że sprawy systemowe powinny być rozpatrywane w resortach a nie w Sejmie – pisze autor petycji.

– Wiem, że premier Morawiecki apelował o odłożenie spraw światopoglądowych na czas po epidemii. Jednak w tym wypadku chodzi o realną ochronę życia ludzkiego (jakkolwiek na etapie prenatalnym), zatem chodzi o te same wartości, które chronimy walcząc z epidemią – czytamy w petycji.

Źródło: KW/MZ

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Mam nadzieję, że to tylko ponury żart. Ludzie mają prawo decydować za siebie i wybierać to co im najbardziej odpowiada. Ja sama przyjmuję tabletki vines, mój organizm je bardzo fajnie zaakceptował i nie wyobrażam sobie żeby z nich rezygnować bo ktoś ma takie widzimisię.