W połowie stycznia Wirtualna Polska opublikowała artykuł pt. „Sejmowa batalia o apteki. Tak procedowano ważną ustawę”. Artykuł ten cytowaliśmy również na MGR.FARM. Zdaniem Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek, materiał ten zawiera szereg nieprawdziwych, zmanipulowanych lub nieścisłych wiadomości (czytaj więcej: Wirtualna Polska o “aptekarskim układzie zamkniętym”).
– Masz pieniądze? Możesz zrobić praktycznie wszystko. Kupić artykuły sponsorowane, opłacić ekspertów do debaty i sprawić, żeby osoby z tytułami naukowymi dochodziły do jedynie słusznych wniosków. Ta machina hejtu i czarnego PR znów nabiera rozpędu i właśnie zaatakowała ZAPPA i mnie, personalnie – pisze Marcin Wiśniewski, założyciel ZAPPA.
Farmaceuta opisuje jak z jego perspektywy wyglądało przygotowanie artykułu. Jego zdaniem piszący go dziennikarz napierw wysłał do niego pytania, które miały być „atakujące, insynuujące, mierzone w zaatakowanie i zniesławienie ZAPPA”.
– Dziennikarz ewidentnie szył tekst pod fałszywą, w dodatku absurdalną tezę, że ZAPPA i/lub ja jesteśmy powiązani z Neuca, a także wspierani przez Samorząd Aptekarski. To dość oczywisty kierunek, zważywszy, że już przed wprowadzeniem ustawy AdA próbowano tworzyć medialne fakty, jakoby AdA była dziełem Neuca, dokonywanym przez „lobbystów” z Izby Aptekarskiej (jakby właśnie NRA dysponowała eskadrą najlepszych lobbystów świata). Słabe to i niewysublimowane, niemniej nie przeszkadzało to posłom w pokazywaniu z trybuny sejmowej anonimowych (!!!) artykułów prasowych szkalujących NRA (poseł Meysztowicz, Nowoczesna) czy wymachiwaniu pustą teczką (poseł Kulesza, obecnie Konfederacja. To ten sam poseł, który podczas posiedzenia sejmowej Komisji Deregulacji kilkukrotnie biegał na konsultacje poprawek z przedstawicielami PharmaNET i SuperPharm, co zostało uwiecznione i opublikowane) – pisze Wiśniewski.
Żądanie sprostowania bez odpowiedzi…
Po publikacji artykułu szef ZAPPA miał wysłać żądanie sprostowania do redaktora naczelnego Wirtualnej Polski. Jak poinformował – do dziś nie wpłynęła jednak żadna odpowiedź.
– Proszę, niech sami Państwo ocenią, czy redaktor WP.PL był obiektywny i dopełnił obowiązków nałożonych na niego przez Prawo prasowe tj. rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych oraz obowiązku sprawdzania zgodności z prawdą pozyskanych informacji – pisze Wiśniewski.
W sprostowaniu wskazuje m.in. że tytułu Farmaceuty Roku nie był przyznany mu przez „Magazyn Aptekarski”, a na drodze plebiscytu przez farmaceutów. Zaprzecza też by był powiązany z Neuca i otrzymywał od firmy wynagrodzenia czy inne korzyści materialne. Jego zdaniem nieprawdziwe jest też stwierdzenie, że samorząd aptekarski i ZAPPA „donoszą na sieciowe apteki”.
– Użycie słowa „donoszą” jest manipulacją mającą pokazać w złym świetle działania ZAPPA i narusza dobre imię Związku. ZAPPA, jako strona społeczna, której głównym celem jest doprowadzenia rynku aptecznego w Polsce do stanu zgodnego z polskim prawem, kieruje rozmaite wnioski do organów państwa, głównie Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej w trybie Kodeksu Postępowania Administracyjnego oraz ustawy Prawo Farmaceutyczne – pisze Marcin Wiśniewski.
Szef ZAPPA przekonuje też, że celem organizacji nie jest „zmniejszenie liczby placówek” (aptek), a doprowadzenie rynku aptecznego w Polsce do stanu zgodnego z polskim prawem (czytaj również: W Polsce jest za dużo aptek. Dlaczego powinno ich być dokładnie 11 250?).
Cała treść oświadczenia i sprostowanie dostępne jest na stronach ZAPPA.
Źródło: ŁW/ZAPPA










