REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 15 stycznia 2020, 13:24

ZAPPA po raz kolejny przeciwko polityce DOZ

Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek znów walczy z zapędami sieci DOZ, która narusza limity koncentracyjne. Tym razem chodzi o województwo warmińsko-mazurskie. Obecnie w całej Polsce toczy się już ok. 70 postępowań przeciw tej sieci i w tej sprawie, rozpoczętych właśnie z wniosku Związku.

DOZ chce "bezpośrednio i bardziej aktywnie wziąć udział w debacie publicznej dotyczącej bezpieczeństwa lekowego" (fot. Shutterstock)
WIF wszczął postępowanie administracyjne wobec DOZ w zakresie naruszenia przez art. 99 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy – Prawo farmaceutyczne (fot. Shutterstock).

Warmińsko-mazurski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał, że pozyskane informacje o działaniach podjętych przez DOZ rodzą podejrzenia, że sieć nie spełniła warunków wymaganych do wykonywania działalności gospodarczej określonej w zezwoleniu. Zatem WIF wszczął postępowanie administracyjne wobec DOZ w zakresie naruszenia przez art. 99 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy – Prawo farmaceutyczne.

REKLAMA

Rynek apteczny potrzebuje bata

Związek podkreślił, że sieci apteczne omijają zapisy Prawa farmaceutycznego od lat i jak dotąd czuły się bezkarne. Dobrze więc, że Inspekcja wreszcie zaczęła zajmować się tą sytuacją (czytaj więcej: 30 spółek z aptekami DOZ w jednym postępowaniu przed WIF). „Polski rynek apteczny potrzebuje stanowczego bata. Liczymy, że postępowania WIF zakończą się cofnięciem zezwoleń, ponieważ naruszenie limitów koncentracji ma rujnujące skutki dla całego rynku, poza tym stanowi naruszenie Konstytucji RP” – grzmi ZAPPA na swojej stronie internetowej. Także Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok, sygn. II GSK 278/19) wskazał, że takie zachowanie sieci aptecznych narusza zasady konstytucyjne.

Jego zdaniem wskutek koncentracji mogłoby zaistnieć niebezpieczeństwo zamknięcia aptek innych przedsiębiorców lub aptekarzy, które nie wytrzymywałyby konkurencji z podmiotem rozbudowującym sieć aptek. Byłoby to niezgodne z art. 68 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że każdy ma prawo do ochrony zdrowia. W konsekwencji dostęp dla pacjentów byłby utrudniony i dodatkowo mogłoby dojść do złamania reguły wolnej konkurencji w ramach społecznej gospodarki rynkowej. To by doprowadziło do wyeliminowania słabszych aptek oraz umiejscowienia większej liczby aptek w atrakcyjnych miejscach i eliminowania stamtąd słabszej finansowo (mniejszej) konkurencji. Jednocześnie poza kręgiem zainteresowania takiego przedsiębiorcy pozostawałyby nieatrakcyjne finansowo obszary, np. wsie.

REKLAMA
REKLAMA

Nie tylko zysk się liczy

Jak twierdzi NSA, życie i zdrowie zajmują najważniejsze miejsce wśród dóbr chronionych prawem (czytaj również: UOKiK ma zastrzeżenia do przejęcia przez DOZ innej sieci aptek). Dlatego zezwolenie na prowadzenie apteki, które stanowi odstępstwo od podstawowej swobody przedsiębiorczości, powinno opierać się na obiektywnych, niedyskryminacyjnych i znanych wcześniej kryteriach zapewniających jego odpowiedniość.

Społeczeństwu należy zapewnić należyte i odpowiedniej jakości zaopatrzenie ludności w lekarstwa. „Od podmiotu prowadzącego aptekę można wymagać, aby nie był nastawiony wyłącznie na zysk, lecz bilansował elementy ekonomiczne z elementami ochrony zdrowia. Przy nadmiernej koncentracji aptek równowaga między wspomnianymi elementami mogłaby zostać zaburzona, gdyż przeważałby element zysku” – dodał sąd.

Źródło: IK/ZAPPA

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA