REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 12 stycznia 2024, 14:01

„Zespół wyjazdowy apteki”? Ministerstwo odnosi się do sprawy…

Na początku grudnia do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja z żądaniem wprowadzenia usługi „zespół wyjazdowy apteki poprzez farmaceutę lub kuriera”. Jego zadaniem miało być dostarczanie leków i opieki farmaceutycznej osobom, które nie mogą wychodzić z domu. Resort zdrowia odniósł się do sprawy…

Farmaceuta pakuje do pudełka leki przeznaczone do wysyłki pacjentowi.
W ocenie resortu zdrowia usługa "zespół wyjazdowy apteki" nie ma racji bytu w polskich realiach (fot. Shutterstock)

 1 grudnia 2023 r. do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła dość nietypowa petycja. Jej autorka zwróciła się o wprowadzenie usługi „zespół wyjazdowy apteki poprzez farmaceutę lub kuriera”. Taki „zespół” miałby świadczyć swoje usługi, gdy:

REKLAMA
  1. leku potrzebują osoby, które nie mogą wychodzić z domu;
  2. osoba wymaga porady farmaceutycznej;
  3. osoba otrzymała receptę, a nie jest w stanie jej zrealizować z powodu stanu zdrowia;
  4. osoba jest wykluczona komunikacyjnie i nie jest w stanie dostać się do apteki całodobowej m.in w soboty, niedzielę i święta;
  5. miejscowość lub gmina jest wykluczona komunikacyjnie i nie jest w stanie dostać się do apteki całodobowej m.in w soboty, niedzielę i święta.

Autorka petycji nie przedstawiła żadnego uzasadnienia dla tego postulatu. Nie wskazała też żadnych konkretnych zmian legislacyjnych, które miałby doprowadzić do wprowadzenia takiej usługi.

Dezorganizacja pracy apteki

Odpowiedzi na tę petycję na początku stycznia udzielił Łukasz Szmulski – Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia. Przedstawił w niej argumenty sprowadzające się do negatywnego rozpatrzenia przedmiotu petycji. Wskazał między innymi, że wprowadzenie postulowanych zmian byłoby nieopłacalne.

– Realizowanie dostaw przez farmaceutę generowałoby wysokie koszty z uwagi konieczność zatrudnienia dodatkowego pracownika oraz zakupu odpowiedniego auta, przy jednoczesnym braku wiedzy na temat potencjalnej liczby wyjazdów w miesiącu – wskazał Szmulski.

Z kolei w przypadku, gdyby wyjazdy miał realizować jeden z farmaceutów pracujących w aptece, mogłoby to wpływać na jej funkcjonowanie. Skutkowałoby to bowiem ograniczeniami kadrowymi w czasie takiego wyjazdu lub całkowitym zamknięciem apteki w przypadku gdy w danym czasie za jej pracę odpowiadałby jeden pracownik.

Kto za to zapłaci?

– Kolejną istotną kwestią pozostaje wątpliwość, kto i na jakiej podstawie miałby pokrywać koszty wyjazdu farmaceuty do pacjenta? Jak one miałyby być wyliczane, a także jaki byłby zasięg takiej usługi. Na jakiej podstawie pacjent miałby dokonywać wyboru apteki, z której miałby otrzymać taką dostawę? – argumentuje dalej Łukasz Szmulski.

Dodatkowo farmaceuta musiałby weryfikować, czy pacjent spełnia przesłanki określone petycji. Jego zadaniem byłaby ocena czy pacjent jest osobą, która nie może wychodzić z domu lub nie może zrealizować recepty z innych powodów.

– Proponowane przez Wnoszącą petycję zmiany stwarzają możliwości do poważnych nadużyć i mogłyby spowodować szereg niebezpieczeństw, grożących zarówno pacjentowi, jak i całemu systemowi obrotu produktami leczniczymi – wskazuje przedstawiciel resortu zdrowia.

Ograniczenia wysyłkowej sprzedaży leków

Dużą część swojej odpowiedzi na petycję, Łukasz Szmulski poświęcił opisowi zasad i przepisów dotyczących prowadzenia wysyłkowej sprzedaży leków w Polsce. Zgodnie z nimi obecnie jedynie te z kategorii OTC (bez recepty) mogą być przedmiotem sprzedaży wysyłkowej.  Realizacja recept i wydawanie leków z przepisu lekarza możliwe jest jedynie w aptekach stacjonarnych. Wynika to z ograniczeń, jakie wiązałyby się z prowadzeniam ich sprzedaży wysyłkowej.

– Opcja wysyłki w sposób oczywisty pozbawiona byłaby szeregu czynność i odbywających się przy fizycznym wydawaniu leków w lokalu apteki. W szczególności farmaceuta wydający z apteki produkt leczniczy, środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrób medyczny w razie potrzeby ma obowiązek przeanalizować działanie produktów pod kątem ich ewentualnych interakcji względem innych leków bądź pożywienia i poinformować o nich odbierającego. Takiej analizy nie sposób byłoby dokonać w przypadku wysyłki leku i braku fizycznej obecności pacjenta w aptece, co mogłoby mieć negatywny wpływ na jego zdrowie – wskazuje Szmulski.

Wskazuje też, że w ramach realizacji recepty, farmaceuta ma obowiązek zaproponować tańszy odpowiednik danego leku. W przypadku wysyłkowej sprzedaży leków na receptę realizacja tego obowiązku byłaby praktycznie niemożliwa.

REKLAMA
REKLAMA

– Dodatkowo wysyłkowa sprzedaż produktów leczniczych spowodowałaby zwiększenie udziału pacjenta w wydatkach związanych z nabywaniem refundowanego produktu leczniczego z uwagi chociażby na konieczność doliczenia do zakupu ceny przesyłki, która w wielu przypadkach mogłaby nawet przekroczyć cenę leku – uważa Dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji.

Warunki transportu leków na receptę

Łukasz Szmulski odniósł się też do kwestii dostarczania leku przez kuriera. W jego ocenie takie rozwiązanie jest niemożliwe również z uwagi na konieczność zachowania jakości leku. Wszystkie produkty lecznicze wymagają przechowywania w odpowiednich warunkach, tak by nie straciły swoich właściwości leczniczych. Wiele leków z kategorii Rp ma wprost określone wskazania co do odpowiedniej temperatury, wilgotności.

– Samochody dostawcze wykorzystywane do realizacji standardowych usług kurierskich zazwyczaj nie są do tego przystosowane. Należy mieć również na uwadze, że paczki zawierające leki byłyby transportowane razem z innymi przesyłkami zawierającymi towary różnych kategorii. Przystosowanie aut kurierskich do transportu leków generowałby kolejne koszty, które firmy kurierskie musiałyby ponieść a to mogłoby znacząco podnieść koszt przesyłek. Dodatkowo na jakość leków może mieć także wpływ brak ostrożności podczas sortowania paczek w magazynach – pisze Łukasz Szmulski.

Jego zdaniem wprowadzenie rozwiązania zaproponowanego w petycji bez szczegółowych regulacji stanowi zagrożenie a nie ochronę zdrowia i życia pacjentów. Takie rozwiązanie całkowicie eliminuje też możliwość stwierdzenia przez farmaceutę wady jakościowej leku. To można bowiem stwierdził tylko przy jego wydaniu w aptece.

Kurier jak farmaceuta?

Resort zdrowia zwraca również uwagę na istotną kwestię dotyczącą zasad obrotu detalicznego lekami. Dostarczenie leku do domu klienta przez pracownika firmy kurierskiej stanowiłoby formę obrotu detalicznego lekiem. Prawo farmaceutyczne określa, że obrót detaliczny lekami może odbywać się za pośrednictwem aptek, punktów aptecznych oraz placówek obrotu pozaaptecznego. Jedynym wyjątkiem od tej zasady, czy też pewną jej wersją, jest możliwość prowadzenia sprzedaży wysyłkowej przez apteki.

– Proponowane rozwiązanie stworzyłoby niebezpieczny precedens, jakim jest otwarcie kolejnego kanału dystrybucji. Obok aptek i punktów aptecznych de facto nadano by uprawnienia firmom kurierskim do obrotu lekiem. Należy nadmienić, że obrót substancjami silnie działającymi (np. narkotyczne, psychotropowe, trucizny, insuliny) jest restrykcyjnie regulowany przez prawo. Substancje te muszą być zabezpieczone i przechowywane w odpowiednich warunkach. Realizowanie dostaw przez podmioty trzecie umożliwiałby dostęp do nich podmiotom nieuprawnionym, takim jak firmy kurierskie – wylicza Łukasz Szmulski.

Problematyczna jest również kwestia nadzoru nad sprzedażą wysyłkową leków na receptę. Obecnie firmy kurierskie współpracują z aptekami przy realizacji sprzedaży wysyłkowej leków OTC. Jednak nie mają w swojej ofercie usług polegających na transporcie leków.

– Produkty lecznicze o kategorii Rp mają szczególne znaczenie w procesie leczniczym. Dlatego koniecznym byłoby ustalenie kto poniesie odpowiedzialność w przypadku, gdy produkt trafi pod błędny adres lub jeśli straci swoje właściwości z powodu niewłaściwego przechowywania oraz kto poniesie odpowiedzialność, gdy pacjent nie otrzyma leku na czas lub gdy lek zginie albo zostanie uszkodzony podczas transportu – wskazuje resort.

Jednocześnie Minister Zdrowia nadmienia, iż w przeszłości podejmowano próby wprowadzenia zmian umożliwiających sprzedaż wysyłkową leków wydawanych na podstawie recepty. Jednak po orzeczeniu TSUE dotyczącym niemieckich aptek internetowych, ostatecznie wycofano się z wdrożenia takiej koncepcji.

Źródło: ŁW/MZ


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA